Aby w pełni korzystać z zawartości forum należy się zarejestrować, można to zrobić za darmo TUTAJ. Ten aplet jest widoczny tylko dla niezarejestrowanych użytkowników! Problem z rejestracja? Napisz na gadu: 181535.
_________________ "Nie było, nie ma i nie będzie na świecie ani mniej, ani więcej zła. Jedna jest bowiem i ta sama natura wszystkich rzeczy i źródło zła jest zawsze to samo" C.
Imię: Emil Pomógł: 1 raz Wiek: 29 Dołączył: 23 Mar 2007 Posty: 132 Skąd: Gdańsk
Wysłany: 23 Czerwiec 2008, 20:52
Czytalem i powiem tak, mowienie, ze Polska jest krajem, khem. delikatnie mowiac pokopanym to malo, Polska to jest kraj pelen absurdow, kraj, gdzie biurokracja i system rzadow zarowno centralnych i lokalnych nie zostal stworzony po to, aby wprowadzac porzadek i zabezpieczac wolnosc szarych czlowieczkow, ale po to, aby nad tymi wlasnie szarymi czlowieczkami sprawowac jak najwieksza kontrole, uprzykrzac im zycie tak jak sie tylko aktualnie da, a poprzecke przesuwac dalej i dalej. Polska to kraj, gdzie placac uczciwie podatki masz wrazenie, ze okradasz siebie i wlasna rodzine. Tak wiec mowienie, ze Polska jest p*******m krajem w zaden sposob nie obraza Polakow w ogolnosci, a jedynie kreatorow systemu. Poza tym bycie obywatelem Polski a bycie Polakiem to moga byc dwie zupelnie rozne sprawy. Mozna nie posiadac polskiego paszportu a byc wiekszym patriota niz niejeden obywatel Prywislanskiego Kraju.
Imię: Konrad Pomógł: 1 raz Dołączył: 20 Kwi 2008 Posty: 175 Skąd: deep
Wysłany: 23 Czerwiec 2008, 21:06
lucyfer_87 napisał/a:
zaczyna to troche przypominac moje dyskusje z Wyspiarzem...przynajmniej cos sie kreci, az milo patrzec na Was:)
No mam nadzieję, że nie przypomina. Choć posypały się "argumentum ad personam", ale moje były obroną konieczną, a adwersarza atakiem. Więc od początku by nie było niejasności:
Misiek Przytulas napisał/a:
Taaaaa a moze zainteresowowali by sie tym, ze moja mama zarabia marne grosze i boi sie zmienic prace ze wzgledu na wiek, a pracodawca to wykorzystuje... Co za p******y kraj !
Jeśli piszemy o "obrażaniu kraju", to trzeba najpierw przedstawić dowód, że zamiarem autora było właśnie obrażanie kraju. W tym wypadku Misiek użył skrótu myślowego odnosząc się do sytuacji ekonomicznej i zawodowej przytłaczającej większości szarych Kowalskich w Polsce. Być może nie było to najszczęśliwsze słownictwo, ale nie mam żadnych wątpliwości co do zamiaru autora. Jeśli się myle Misiek popraw mnie.
Jak dla mnie wniosek jest prosty: Od chwili przyjęcia Polski do UE, tych kilkaset tysięcy Polaków siedzących na stałe w samym UK wyjechało z powodów ekonomicznych.
Już w pierwszym poście skierowanym personlanie do Miśka, adas uderza w nutę obrazy kraju
adas napisał/a:
Wazne, ze Ty nikogo nie obrazasz...
Brak zrozumienia sensu słów Miśka, ale jemu to nie wystarcza bo moja riposta natychmiast wywołuje ironiczny przytyk do warunków mieszkalych przytłaczającej większości Polaków w UK.
adas napisał/a:
Ja rozumiem, ze zarabiajac te swoje tysiace czekajac jako czwarty w kolejce do toalety nad ranem lub patrzac na grzyba jak juz jest sie w srodku mozna czuc sie sfrustrowanym.
Oczywiście sprytnie wplatana ironia jest skierowana w moją stronę, ponieważ poważyłem się mieć odmienne zdanie. To taka dość często spotykana wada, uogólniania i oceniania innych z góry. Niestety w przeważającej liczbie wypadków jest to wada moich krajan.
Jako Polak i patriota nie czułem sie obrażony z powodu dość niefortunnego skrótu myślowego Miśka. Natomiast przytyki adas'ia zdecydowanie odbieram jako mające obrazić nie tylko mnie, ale również sporej części Polaków mieszkających za granicą.
Imię: Bardzo pospolite Pomógł: 3 razy Wiek: 36 Dołączył: 28 Mar 2007 Posty: 347 Skąd: Reading,UK
Wysłany: 24 Czerwiec 2008, 14:50
Misiek Przytulas napisał/a:
moze Wyspek czytal albo Emilio ?
Taa przeczytalem dopiero dzis. Krew mi sie wzburzyla kiedy przeczytalem, czego ci tzw. "pracodawcy" zadaja. Moze powinni jeszcze pociagac do odpowiedzialnosci ludzi, ktorzy marza, tych co lubia brac urlopy w dogodnym dla siebie terminie, tych ktorzy chcieliby kupic sobie nowa koszule, tych ktorzy chcieliby placic rachunki na czas, albo wogole tych co zadaja placy za swoja prace. Zaden kraj nie jest wolny od absurdow ale te nasze absurdy jakos tak szczegolnie mnie irytuja.
Cheers
_________________ "Nie bedzie żadnych udziwnień, my jesteśmy normalni..."
Imię: Misiek ma malego ;]
Wiek: 29 Dołączył: 15 Lut 2007 Posty: 1217 Skąd: Kraków
Wysłany: 24 Czerwiec 2008, 15:32
pisze sie zadac, czy rzadac?
czesc wyspiarko, jak szaliczek? ;>
_________________ Na pustyni ujrzalem stwora, bestie naga.
Przykucnal, zarl serce trzymane na dloni.
Spytalem:
- Dobre, przyjacielu?
- Gorzkie ono, gorzkie - odpowiedzial - ale mi smakuje, bo jest gorzkie i to serce moje.
Imię: Misiek ma malego ;]
Wiek: 29 Dołączył: 15 Lut 2007 Posty: 1217 Skąd: Kraków
Wysłany: 25 Czerwiec 2008, 13:09
Wyspiarz, Mam dysleksje i dysgrafie i dysfunkcje serca
A kiedy Lepas jakies performans u siebie znow robi?
Wyjechalo, wrocilo, znow wyjechalo, przyjechali nowi, wrocili, migracja, kolacja, akacja, mastu.. zart. Kiedys tego na historii beda moja dzieci uczyc, o ile takowe bede miec
Ja wroce, tylko jeszcze nie teraz, coraz mniej normalne wydaje mi sie zyc i rozmawiac nie w jezyku, w ktorym zostales wychowany, mimo, ze wladam nim biegle.. takie to sztuczne, nienaturalne siakos
_________________ Na pustyni ujrzalem stwora, bestie naga.
Przykucnal, zarl serce trzymane na dloni.
Spytalem:
- Dobre, przyjacielu?
- Gorzkie ono, gorzkie - odpowiedzial - ale mi smakuje, bo jest gorzkie i to serce moje.
Imię: Misiek ma malego ;]
Wiek: 29 Dołączył: 15 Lut 2007 Posty: 1217 Skąd: Kraków
Wysłany: 25 Czerwiec 2008, 22:41
Dyspozycyjny owszem, dyskotek nienawidze, dyskutuje czasem z moimi alter ego.
_________________ Na pustyni ujrzalem stwora, bestie naga.
Przykucnal, zarl serce trzymane na dloni.
Spytalem:
- Dobre, przyjacielu?
- Gorzkie ono, gorzkie - odpowiedzial - ale mi smakuje, bo jest gorzkie i to serce moje.
_________________ "Nie było, nie ma i nie będzie na świecie ani mniej, ani więcej zła. Jedna jest bowiem i ta sama natura wszystkich rzeczy i źródło zła jest zawsze to samo" C.
Imię: Misiek ma malego ;]
Wiek: 29 Dołączył: 15 Lut 2007 Posty: 1217 Skąd: Kraków
Wysłany: 26 Czerwiec 2008, 16:46
to byles ty, czy twoje alter?
_________________ Na pustyni ujrzalem stwora, bestie naga.
Przykucnal, zarl serce trzymane na dloni.
Spytalem:
- Dobre, przyjacielu?
- Gorzkie ono, gorzkie - odpowiedzial - ale mi smakuje, bo jest gorzkie i to serce moje.
zaczyna to troche przypominac moje dyskusje z Wyspiarzem...przynajmniej cos sie kreci, az milo patrzec na Was:)
To sie nazywa zywienie trolla, w tym wypadku sfrustrowanego ... ale co mi tam
Cytat:
obrazanie polski publiczne nie jest czasem karalne?
tak, jest, ale polskie elity na emigracji maj prawo w takim powazaniu, ktore widac na granicy UK podczas kontroli celnych
Cytat:
biurokracja i system rzadow zarowno centralnych i lokalnych nie zostal stworzony po to, aby ...
rzady lokalne w Polsce sa wzorowe i jedne z lepszych w europie, pokazuja gdzie mieszkaja madrzy ludzie i wybieraja madrze. Stad duze roznice pomiedzy poszczegolnymi gminami czy miastami. Tam gdzie sa madrzy ludzie jest duuuuzo lepiej niz tam gdzie sa ... mniej madrzy...
Cytat:
Jako Polak i patriota nie czułem sie obrażony z powodu dość niefortunnego skrótu myślowego Miśka
Taki patriotyzm, powiedzialbym wrecz milosc do ojczyzny oddaje pewien skecz co kiedys widzialem:
"mlody wysportowany czlowiek, w nowych spodniach od dresu i krotko przycietych wlosach rozmawia ze swoja dziewczyna:
on: ku... wiesz, ja cie zaje... kocham, ku... no
ona: nie pier...., Grzes ale ja jestem zaje... szczesliwa"
nazwy kabaretu nie pamietam i moglem troche przekrecic ale sens taki byl
Lepiej to wygląda na polskich granicach. Z urzędu stojący na straży prawa pokazują gdzie je mają.
szczegolnie na zachodniej i poludniowej
... i maja strony internetowe gdzie oglaszaja sie ile i gdzie biora lapowki?
no dobra, dla mnie zlodziej to zlodziej, nie wazne na ktorej granicy
Cytat:
Poprawnie pisze się "skecz, który kiedyś widziałem lub oglądałem"
Wedlug slownika jezyka polskiego, definicja jednego z uzyc slowa 'co':
pot. «zaimek zastępujący formy zaimków względnych kto, który, ile»
Imię: Konrad Pomógł: 1 raz Dołączył: 20 Kwi 2008 Posty: 175 Skąd: deep
Wysłany: 28 Czerwiec 2008, 17:52
adas napisał/a:
no dobra, dla mnie zlodziej to zlodziej, nie wazne na ktorej granicy
W końcu do czegoś dochodzimy.
adas napisał/a:
Wedlug slownika jezyka polskiego
Do tego raczej podręcznik gramatyki jest potrzebny. W słowniku możesz znaleźć różne informacje, na przykład kiedy używa się "ę", a nie "e" lub inne litery lokalne.
adas napisał/a:
Jam nie literat, slowo dac musze
Wprawdzie popełniłem kilka tekstów w polskim miesięczniku historycznym, ale literatem też nie jestem. Dbanie o język ojczysty to patriotyzm. Uczyli o tym w szkole średniej. Jako mieszkający w kraju przodków i utyskujący na obrażanie ojczyzny powienieneś o tym wiedzieć i przestrzegać norm pisowni dając przykład "sfrustrowanym trolom", jak wyraża się Polak z Polski. Nie oczekuję, że potrafisz odróżnić "dyskusję" od "kłótni", bo tego to ogarniesz.
_________________ "Nie było, nie ma i nie będzie na świecie ani mniej, ani więcej zła. Jedna jest bowiem i ta sama natura wszystkich rzeczy i źródło zła jest zawsze to samo" C.
Do tego raczej podręcznik gramatyki jest potrzebny. W słowniku możesz znaleźć różne informacje, na przykład kiedy używa się "ę", a nie "e" lub inne litery lokalne.
Nie do konca, podrecznik gramatyki polskiej opisuje konstrukcje formalne, w angielskim to juz lepiej uporzadkowali i nazywaja to register. W dobrym podreczniku do gramatyki angielskiego masz dopiski, ze pewne formy sa formalne, a inne potoczne i gdzie, ktore sie uzywa.
Slowniki sa rozne, mam wrazenie, ze piszesz o ortograficznych, ten jest jezyka polskiego czyli opisuje uzycie i znaczenie slow. W tym co skopiowalem jest skrot 'pot.', wiec jak chcesz pisac mature to nie powinienes tego uzywac ale jak rozmawiasz z kumplem lub piszesz na forum to jest to forma akceptowalna, czyli odpowiedni register.
Cytat:
Dbanie o język ojczysty to patriotyzm
ja patriota nie jestem, mi chodzi jedynie o przyzwoitosc i proste przestreganie prawa tak jak to jest mozliwe. Musze przyznac, ze zdarza mi sie przechodzic na czerwonym swietle i lamac ograniczenia predkosci jadac samochodem, co uswiecilem wspomozeniem konta urzedu wojewodzkiego w Kielcach ale pewne pryncypia staram sie zachowywac.
btw. po paru latach mieszkania w niemczech mowilem po polsku z niemieckim akcentem, po niemiecku z francuskim, wtracajac angielskie slowka, a jak przyjechalem do UK to wtracalem niemieckie slowka mowiac po angielsku
chyba wiesz ze ludzie beda starali sie omijac durne prawa jak tylko mozliwe..
klocicie sie o ten patriotyzm, a tak naprawde oboje inaczej go rozumiecie..swoja droga tzw patriotyzm jest grzechem glownym liberalizmu..
_________________ "Nie było, nie ma i nie będzie na świecie ani mniej, ani więcej zła. Jedna jest bowiem i ta sama natura wszystkich rzeczy i źródło zła jest zawsze to samo" C.
Imię: Konrad Pomógł: 1 raz Dołączył: 20 Kwi 2008 Posty: 175 Skąd: deep
Wysłany: 29 Czerwiec 2008, 02:44
lucyfer_87 napisał/a:
chyba wiesz ze ludzie beda starali sie omijac durne prawa jak tylko mozliwe..
Podobo na straży prawa stoi człowiek, a na człowieka liczy się tylko cena.
lucyfer_87 napisał/a:
klocicie sie o ten patriotyzm, a tak naprawde oboje inaczej go rozumiecie..swoja droga tzw patriotyzm jest grzechem glownym liberalizmu..
Chyba Ci się coś pomieszało. Ja się nie kłócę. Jest skromna różnica pomiędzy systemem wartości "dresa", a moim. Co chyba widać po języku jakiego używam.
adas napisał/a:
W tym co skopiowalem jest skrot 'pot.', wiec jak chcesz pisac mature to nie powinienes tego uzywac ale jak rozmawiasz z kumplem lub piszesz na forum to jest to forma akceptowalna, czyli odpowiedni register.
Forma potoczna nie przewiduje używania "c" w miejsce "ć" itd itd itd.
adas napisał/a:
ja patriota nie jestem,
Ja jestem i to większy niż możesz to sobie wybobrazić. Moją sfrustrowaną pasją jest kupowanie "gadżetów" do muzeów w Polsce, choć jak wspomniałeś czekam jako 4 w kolejce do kibelka i mieszkam z grzybem.
adas napisał/a:
pewne pryncypia staram sie zachowywac
doubtful
adas napisał/a:
po paru latach mieszkania w niemczech mowilem po polsku z niemieckim akcentem, po niemiecku z francuskim, wtracajac angielskie slowka, a jak przyjechalem do UK to wtracalem niemieckie slowka mowiac po angielsku
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum