Aby w pełni korzystać z zawartości forum należy się zarejestrować, można to zrobić za darmo TUTAJ. Ten aplet jest widoczny tylko dla niezarejestrowanych użytkowników! Problem z rejestracja? Napisz na gadu: 181535.
Pomogła: 2 razy Dołączyła: 07 Mar 2007 Posty: 166 Skąd: Łódź
Wysłany: 25 Kwiecień 2007, 19:44 Ten kraj mnie zadziwia!!!
Realizacja czeku trwa kilka dni. Ale samochod bez Road Taxu wyczaili w 3 dni i to bynajmniej nie stoi na Oxford Road, ale w osiedlu, pod domem. Wracam z pracy a tam juz karteczka za wycieraczka. To chyba na razie nie mandat, bo to raczej ulotka i pouczenie. Na szczescie Maz dzis wszystko podobno w dvla zalatwil. Ciekawe jak gesto i tak bedziemy sie tlumaczyc...
Imię: Emil Pomógł: 1 raz Wiek: 29 Dołączył: 23 Mar 2007 Posty: 125 Skąd: Gdańsk
Wysłany: 25 Kwiecień 2007, 20:09
A w Polsce na realizacje czeku z UK czeka sie tak od 6 do 8 tygodni, ale u nas w ramach redukcji kosztow paliwa lotniczego/samochodowego to pewnie czeki do potwierdzenia na rowerach woza
EDIT: UPS: "u nas" - mialo byc cos w stylu "w prywislanskim kraju"
Ostatnio zmieniony przez Emilio 26 Kwiecień 2007, 09:03, w całości zmieniany 1 raz
Pomogła: 2 razy Dołączyła: 07 Mar 2007 Posty: 166 Skąd: Łódź
Wysłany: 25 Kwiecień 2007, 21:21
Wiesz, to akurat mnie nie dziwi. W koncu to czek z innego kraju...
A tak btw punkt widzenia zalezy od punktu siedzenia i nie wiem gdzie to dla Ciebie jest "u nas". DLa mnie u nas to "w UK". a w Polsce to w Polsce.
Emilio napisał/a:
A w Polsce na realizacje czeku z UK czeka sie tak od 6 do 8 tygodni, ale u nas w ramach redukcji kosztow paliwa lotniczego/samochodowego to pewnie czeki do potwierdzenia na rowerach woza
Imię: Emil Pomógł: 1 raz Wiek: 29 Dołączył: 23 Mar 2007 Posty: 125 Skąd: Gdańsk
Wysłany: 26 Kwiecień 2007, 09:04
Juz poprawilem, takie niedomowienie, generalnie sie zgadzam "u nas" = UK, z rozpedu mi sie napisalo Ale gdzies w Reading widzialem punkt skupu czekow, nie wiem czy skupuja tez agraniczne, ale chyba daja kase od reki, co prawda chyba jest spora prowizja czy cos.
Imię: Misiek ma malego ;]
Wiek: 29 Dołączył: 15 Lut 2007 Posty: 1208 Skąd: Kraków
Wysłany: 26 Kwiecień 2007, 11:15
Na smierdzacej, biora chyba 10£.
_________________ Na pustyni ujrzalem stwora, bestie naga.
Przykucnal, zarl serce trzymane na dloni.
Spytalem:
- Dobre, przyjacielu?
- Gorzkie ono, gorzkie - odpowiedzial - ale mi smakuje, bo jest gorzkie i to serce moje.
Imię: Misiek ma malego ;]
Wiek: 29 Dołączył: 15 Lut 2007 Posty: 1208 Skąd: Kraków
Wysłany: 27 Kwiecień 2007, 10:15
A to feler jeknal seler..
_________________ Na pustyni ujrzalem stwora, bestie naga.
Przykucnal, zarl serce trzymane na dloni.
Spytalem:
- Dobre, przyjacielu?
- Gorzkie ono, gorzkie - odpowiedzial - ale mi smakuje, bo jest gorzkie i to serce moje.
Pomógł: 1 raz Wiek: 25 Dołączył: 19 Mar 2007 Posty: 581 Skąd: Kraków
Wysłany: 27 Kwiecień 2007, 16:08
Emilio napisał/a:
A w Polsce na realizacje czeku z UK czeka sie tak od 6 do 8 tygodni, ale u nas w ramach redukcji kosztow paliwa lotniczego/samochodowego to pewnie czeki do potwierdzenia na rowerach woza
to zescie mnie cholera pocieszyli!!!
ja juz mialem plana wyslac moja ksiazeczke czekowa do polski, ale jak sie tak dlugo ma czekac na realizacje to nie ma to najmniejszego senu
Imię: Misiek ma malego ;]
Wiek: 29 Dołączył: 15 Lut 2007 Posty: 1208 Skąd: Kraków
Wysłany: 3 Maj 2007, 12:44
Wyslij ja do mnie, najlepiej z podpisami
_________________ Na pustyni ujrzalem stwora, bestie naga.
Przykucnal, zarl serce trzymane na dloni.
Spytalem:
- Dobre, przyjacielu?
- Gorzkie ono, gorzkie - odpowiedzial - ale mi smakuje, bo jest gorzkie i to serce moje.
Imię: Bardzo pospolite Pomógł: 3 razy Wiek: 36 Dołączył: 28 Mar 2007 Posty: 356 Skąd: Reading,UK
Wysłany: 6 Maj 2007, 17:29
Tak mi sie dzis dopiero przypomnialo, bo to bylo juz tydzien(i jeden dzien)temu jak bylem w Londku i jesli chodzi o to co mnie zadziwia w tym kraju to to ze policja nie nosi broni ale kiedy w Hyde Parku jakis nagi koles probowal wdrapac sie na Albert Memorial to w przeciagu 10 minut na miejscu bylo 18 radiowozow, nie wylaczajac kryminalnych i 3 ambulanse Ludziska mieli ubaw a policji bylo wiecej niz gapiow Tutaj musze podkreslic, ze jesli chodzi o reakcje sluzb ratunkowych to jestem mile zaskoczony. Razu pewnego kiedy jeszcze mieszkalem w Londku los sprawil ze musialem do jednego z moich wspolokatorow wezwac pogotowie. Byli w ciagu 7 minut. Ja pochodze z zadupia i przejechanie z jednego konca miasta na drugi na sygnale zajeloby moze z 10 minut ale to jest Londyn!! Bylem w pozytywnym szoku.
Anglia to przedziwny kraj. Ostatnio zaskoczylo mnie to, ze u nich wybory nie odbywaja sie w niedziele lecz w tygodniu Jestem tu juz poltora roku i nadal mnie ten kraj zaskakuje...
_________________ "Nie bedzie żadnych udziwnień, my jesteśmy normalni..."
to pozytywna rzecz, gdy cos nas zadziwia. mowia, ze jak sie dorasta traci sie zdolnosc dziwienia sie. duzo rzeczy, ktorych wczesniej nasz maly dzieciecy rozumek nie byl w stanie pojac staje sie oczywiste, proste i logiczne.
HA!! madrale! to niech przyjada do anglii!
nastepna historia z dzialu pt.: "k... wypusccie mnie stad - wracam do polski"
wybralam sie ostatnio na wyprawe rowerowa do henley. thames path - leci wzdluz tamizy - polecam, piekna trasa dla pieszych, dlatego trzeba kilka razy przerzucac rower przez bramki, ale sie oplaca. widoki rewelacyjne!
szczere pole... krowy, owce i te sprawy, i....
dwa namioty. co byscie powiedzieli? dzieciaki sie bawia, ktos zabladzil....
podjezdzam, patrze... i kto wychodzi?
starszy pan w pelnym rynsztunku, jak na biznessmana przystalo! gajerek, krawacik, nieco przykurzone buciki... i jak na angola przystalo, oczywiscie grzecznie sie przywital i rzyczyl mi milego dnia.
Pomógł: 1 raz Wiek: 25 Dołączył: 19 Mar 2007 Posty: 581 Skąd: Kraków
Wysłany: 7 Maj 2007, 16:37
powers napisał/a:
coś mówiły , czy tylko wode piły?
w polsce lisa w najwiekszej puszczy trudno spotkac, a tu w samym srodku londynu sobie chodza. wyobrazasz sobie lisa w centrum warszawy??? zeby byl lysy to i tak by go zabili i na futro przerobic chcieli
Imię: Bardzo pospolite Pomógł: 3 razy Wiek: 36 Dołączył: 28 Mar 2007 Posty: 356 Skąd: Reading,UK
Wysłany: 7 Maj 2007, 16:42
Medyk napisał/a:
kilka dni temu jak bylem w Hyde Parku spotkalem lisy pijace wode z fontanny
paula napisał/a:
mowia, ze jak sie dorasta traci sie zdolnosc dziwienia sie. duzo rzeczy, ktorych wczesniej nasz maly dzieciecy rozumek nie byl w stanie pojac staje sie oczywiste, proste i logiczne.
Mysle ze nie musze nic dodawac
_________________ "Nie bedzie żadnych udziwnień, my jesteśmy normalni..."
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum