Aby w pełni korzystać z zawartości forum należy się zarejestrować, można to zrobić za darmo TUTAJ. Ten aplet jest widoczny tylko dla niezarejestrowanych użytkowników! Problem z rejestracja? Napisz na gadu: 181535.
mam jakis nr do kolesia ktory wozi na lotnisko wiec ci go wrzuce na priva... jakbys jednak mial cos ciekawego to daj znac bo ja z kolei lece do polski 18 marca
Imię: Misiek ma malego ;]
Wiek: 29 Dołączył: 15 Lut 2007 Posty: 1217 Skąd: Kraków
Wysłany: 22 Luty 2007, 19:27
Jezeli juz o dowozach, to mam apel/ostrzezenie.
Nigdy, przenigdy nie umawiajcie sie na dowoz z kolesiem spod nr: 0785174***5 - niejaki Artur. C**l z******y wiozl mnie raz, spoznil sie 2h, potem mial mnie odebrac, nie pojawil sie, dzwonilem, nie odbieral, potem sie okazalo, ze nie ma go w miescie. Tluklem sie ze stansted pociagiem, potem metrem a potem znow pociagiem, bo nie ma bezposredniego. Tydzien pozniej mial pojechac po brata, spoznil sie 3h. Jakos miesiac temu qmpel umowil sie z nim na dowoz o 4tej rano. Nie pojawil sie, telefonu nie odbiera. Jak go spotkam kiedys, to...
_________________ Na pustyni ujrzalem stwora, bestie naga.
Przykucnal, zarl serce trzymane na dloni.
Spytalem:
- Dobre, przyjacielu?
- Gorzkie ono, gorzkie - odpowiedzial - ale mi smakuje, bo jest gorzkie i to serce moje.
Imię: Emil Pomógł: 2 razy Wiek: 29 Dołączył: 27 Sty 2007 Posty: 2239 Skąd: Łódź / Reading
Wysłany: 22 Luty 2007, 19:34
Jędrulez napisał/a:
spod nr: 07851747175 - niejaki Artur.
Hmmm, no wlasnie sie dzis z nim umowilem hehe, no to ladnie zes mi teraz narobil , kurcze no za duzego wyboru nie mam, jeszcze lookne oferte rarytasu w poniedzialek, bo tego goscia nie ma, jest w Polsce.
Ale powiem Ci, ze slyszalem np dobre opinie na jego temat, z tym ze jesli ocena odnosi sie do 2 osob i powiedzmy 1 kursu to raczej obiektywnie na to nie mozna patrzec
_________________ Ciężko jest być zajebistym, no ale ktoś musi ...
Szacuneczek, Administrator!
Hint 1: Uganiając się za kobietami można stracić kupę forsy, ale jeszcze nikt nie stracił kobiety uganiając się za forsą.
Hint 2: Rozwiązanie problemu głodu i bezrobocia: głodni zjedzą bezrobotnych.
Imię: Emil Pomógł: 2 razy Wiek: 29 Dołączył: 27 Sty 2007 Posty: 2239 Skąd: Łódź / Reading
Wysłany: 23 Luty 2007, 00:51
Kurna zmienili mi godziny wylotu :
"From London Stansted (STN) to Lodz (LCJ)
03/03/2007 Flight 2468 Depart STN at 1805 and arrive LCJ at 2125
From Lodz (LCJ) to London Stansted (STN)
17/03/2007 Flight 2469 Depart LCJ at 2150 and arrive STN at 2310"
_________________ Ciężko jest być zajebistym, no ale ktoś musi ...
Szacuneczek, Administrator!
Hint 1: Uganiając się za kobietami można stracić kupę forsy, ale jeszcze nikt nie stracił kobiety uganiając się za forsą.
Hint 2: Rozwiązanie problemu głodu i bezrobocia: głodni zjedzą bezrobotnych.
Imię: Emil Pomógł: 2 razy Wiek: 29 Dołączył: 27 Sty 2007 Posty: 2239 Skąd: Łódź / Reading
Wysłany: 23 Luty 2007, 08:35
To znaczy czemu swietnie? Nie mam pojecia czy na stale, tzreba by bylo wejsc w opcje rezerwacji i zobaczyc jakie sa godziny, moze zmienili na stale. Do kitu ladowac o 23:10
_________________ Ciężko jest być zajebistym, no ale ktoś musi ...
Szacuneczek, Administrator!
Hint 1: Uganiając się za kobietami można stracić kupę forsy, ale jeszcze nikt nie stracił kobiety uganiając się za forsą.
Hint 2: Rozwiązanie problemu głodu i bezrobocia: głodni zjedzą bezrobotnych.
Ale wylot nie jest przynajmniej o 6 rano tak jak kiedys byl, a na 4 rano dostac sie na stansted to jets katorga. A ja juz od pazdziernika bede latal co drugi weekend wlasnie do Lodzi
Imię: Misiek ma malego ;]
Wiek: 29 Dołączył: 15 Lut 2007 Posty: 1217 Skąd: Kraków
Wysłany: 23 Luty 2007, 22:20
Misiek Przytulas: Ja nie mowie, ze kolo kategorycznie nie dowozi, bo np znajoma z nim dojechala bez problemu. Ale ja, pozniej brat a pozniej jeszcze paru znajomych mielismy przez niego same nieprzyjemnosci. Kolo nie raczy nawet zadzwonic, ze sie spozni. Musisz sam za nim wydzwaniac i dopytywac sie o wszystko. Numery na lotniska jeszcze jakies mam, oferty niektorych sa po prostu kosmiczne, taniej wychodzi jechanie taxa. Osobiscie nie latam juz ze stansted, wole dac 16Ł na pociag i jechac na Gatwick.
_________________ Na pustyni ujrzalem stwora, bestie naga.
Przykucnal, zarl serce trzymane na dloni.
Spytalem:
- Dobre, przyjacielu?
- Gorzkie ono, gorzkie - odpowiedzial - ale mi smakuje, bo jest gorzkie i to serce moje.
Pomogła: 2 razy Dołączyła: 07 Mar 2007 Posty: 166 Skąd: Łódź
Wysłany: 7 Marzec 2007, 18:21
Rozumiem Twoje rozgoryczenie (nie przecze, tez by mnie pewnie szlag trafil), ale bez przesady z tym PRZENIGDY. Dzis wyslalam moja trojeczke na Stansted i Artur przybyl punktualnie, dojechali tez bez problemow. Pierwszy raz korzystalam z jego uslug, ale polecila mi go kolezanka, ktora takze nie miala z nim zadnych "przygod".
Przy okazji witami i pozdrawiam, to moj pierwszy post.
Jędrulez napisał/a:
Jezeli juz o dowozach, to mam apel/ostrzezenie.
Nigdy, przenigdy nie umawiajcie sie na dowoz z kolesiem spod nr: 0785174***5 - niejaki Artur. C**l z******y wiozl mnie raz, spoznil sie 2h, potem mial mnie odebrac, nie pojawil sie, dzwonilem, nie odbieral, potem sie okazalo, ze nie ma go w miescie. Tluklem sie ze stansted pociagiem, potem metrem a potem znow pociagiem, bo nie ma bezposredniego. Tydzien pozniej mial pojechac po brata, spoznil sie 3h. Jakos miesiac temu qmpel umowil sie z nim na dowoz o 4tej rano. Nie pojawil sie, telefonu nie odbiera. Jak go spotkam kiedys, to...
Raz musialem na Artura czekac na Stansted 2h, ale drugim razem wszystko elegancko:>
teraz zmienilem linie na Central Wings wiec mam bezposredni pociag z Reading ;] i nie musze liczyc na kogos ;]
_________________ Niebieski do gRobowej deski!! Ruch Chorzow, die Macht!!:)
Imię: Misiek ma malego ;]
Wiek: 29 Dołączył: 15 Lut 2007 Posty: 1217 Skąd: Kraków
Wysłany: 10 Marzec 2007, 00:24
sealpup : Na dwoje babka wrozyla.
_________________ Na pustyni ujrzalem stwora, bestie naga.
Przykucnal, zarl serce trzymane na dloni.
Spytalem:
- Dobre, przyjacielu?
- Gorzkie ono, gorzkie - odpowiedzial - ale mi smakuje, bo jest gorzkie i to serce moje.
Pomogła: 2 razy Dołączyła: 07 Mar 2007 Posty: 166 Skąd: Łódź
Wysłany: 10 Marzec 2007, 10:11
Tak i dlatego mialam samochod pod domem, choc wycieczka na Stansted nie byla moim marzeniem. I rowniez dlatego gdy jedziemy do Polski we dwojke to nie szczypie sie i zostawiam samochod na lotnisku. Srednio lubie byc zalezna od kogos (nawet jesli za to place). Moze to juz zboczenie.
Właśnie czeka mnie problem dotarcia na Stansted. Mam lot 31.03 o 11:45 do Łodzi. Mój kumpel zapowiedział się że mnie zawiezie, a drugi że poszuka w necie jakiegoś autobusu albo pociągu. Podobno jest w tym debeściak. Jak będę miał coś konkretnego to dam wam znac. Tak na zaś.
Pomogła: 2 razy Dołączyła: 07 Mar 2007 Posty: 166 Skąd: Łódź
Wysłany: 11 Marzec 2007, 10:46
To Lodz znowu lata rano??? Fajnie by bylo.
Woszczu napisał/a:
Właśnie czeka mnie problem dotarcia na Stansted. Mam lot 31.03 o 11:45 do Łodzi. Mój kumpel zapowiedział się że mnie zawiezie, a drugi że poszuka w necie jakiegoś autobusu albo pociągu. Podobno jest w tym debeściak. Jak będę miał coś konkretnego to dam wam znac. Tak na zaś.
Imię: Emil Pomógł: 2 razy Wiek: 29 Dołączył: 27 Sty 2007 Posty: 2239 Skąd: Łódź / Reading
Wysłany: 11 Marzec 2007, 15:54
sealpup napisał/a:
To Lodz znowu lata rano??? Fajnie by bylo.
Woszczu napisał/a:
Właśnie czeka mnie problem dotarcia na Stansted. Mam lot 31.03 o 11:45 do Łodzi. Mój kumpel zapowiedział się że mnie zawiezie, a drugi że poszuka w necie jakiegoś autobusu albo pociągu. Podobno jest w tym debeściak. Jak będę miał coś konkretnego to dam wam znac. Tak na zaś.
eeeeeee cos mi sie nie wydaje lepiej sie zainteresujcie o ktorej macie samoloty, bo pozmieniali, mi wlasnie z chyba 11:45 na 18:05, takze proponuje sie dowiedziec dokladnie i sprawdzic skrzynki mailowe, byc moze tam juz czeka wiadomosc od Ryanair'a...
_________________ Ciężko jest być zajebistym, no ale ktoś musi ...
Szacuneczek, Administrator!
Hint 1: Uganiając się za kobietami można stracić kupę forsy, ale jeszcze nikt nie stracił kobiety uganiając się za forsą.
Hint 2: Rozwiązanie problemu głodu i bezrobocia: głodni zjedzą bezrobotnych.
Pomogła: 2 razy Dołączyła: 07 Mar 2007 Posty: 166 Skąd: Łódź
Wysłany: 11 Marzec 2007, 22:11
Bez liczby mnogiej, bardzo prosze. A tak juz btw, ta zmiana z 11:45 na 18:05 jest podobno tymczasowa takze stad moje pytanie czyzby od 31 marca wszystko wracalo do normy. Wiecie ze to przez jelenie w Krakowie?
Misiek Przytulas napisał/a:
eeeeeee cos mi sie nie wydaje lepiej sie zainteresujcie o ktorej macie samoloty, bo pozmieniali, mi wlasnie z chyba 11:45 na 18:05, takze proponuje sie dowiedziec dokladnie i sprawdzic skrzynki mailowe, byc moze tam juz czeka wiadomosc od Ryanair'a...
Wiek: 33 Dołączył: 01 Mar 2007 Posty: 27 Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 12 Marzec 2007, 15:25
Jako osoba bezrobotna mam więc trochę wolnego czasu więc jak ktoś nie ma transportu na lotniska londyńskie - Stansted, Luton itd. to proszę dzwonić 07(czytamy regulamin)65
ps. lepiej być 2 godziny wcześniej niż 2 minuty za późno!!!
Jako osoba bezrobotna mam więc trochę wolnego czasu więc jak ktoś nie ma transportu na lotniska londyńskie - Stansted, Luton itd. to proszę dzwonić 07(czytamy regulamin)85
ps. lepiej być 2 godziny wcześniej niż 2 minuty za późno!!!
Polac Mu
_________________ Niebieski do gRobowej deski!! Ruch Chorzow, die Macht!!:)
Pomogła: 2 razy Dołączyła: 07 Mar 2007 Posty: 166 Skąd: Łódź
Wysłany: 12 Marzec 2007, 22:31
Ano maja, bo wylazily po zmroku na plyte lotniska w krakowskich Balicach i piloci zaczeli protestowac. Dlatego zamieniono godziny lotu krakowskie na lodzkie i lodzkie na krakowskie.
Misiek Przytulas napisał/a:
sealpup napisał/a:
Wiecie ze to przez jelenie w Krakowie?
Co maja wspolnego jelenie w Krakowie z ladowaniem w Lodzi?