Aby w pełni korzystać z zawartości forum należy się zarejestrować, można to zrobić za darmo TUTAJ. Ten aplet jest widoczny tylko dla niezarejestrowanych użytkowników! Problem z rejestracja? Napisz na gadu: 181535.
Jestem ciekawa co wy o tym sądzicie. Dlaczego ludzie to robią? (adrenalina czy szpan). Czy braliście kiedyś udział czy znacie takich ludzi? Gdzie się takie wyścigi odbywały?
Ja jestem wielką zwolenniczką takich "akcji".
Imię: Emil Pomógł: 2 razy Wiek: 29 Dołączył: 27 Sty 2007 Posty: 2239 Skąd: Łódź / Reading
Wysłany: 3 Marzec 2007, 09:39
W naszym miescie obok Lublinka, pozniej jak sie policja zaczela interesowac to na Technicznej obok mojej bylej pracy. Znam kilka osob co sie tam scigalo, a dlaczego to robili? Pewnie i dla szpanu i dla odrobiny adrenaliny, czasem pewnie tez dla pieniedzy czy tez innych korzysci, moze chcieli tez sprawdzic czy ich ostatnia modyfikacja samochoud cos wniosla i daje jakies lepsze osiagi. Co o tym uwazam? Spoko moga sie scigac, ale w wyscigach organizowanych legalnie np. 1/4 mili ale zanim znow sie doczepicie czemu tylko legalnie to powiem, ze jeden ziomek prawie spowodowal wypadek jak ludzie wracali z mojej pracy, nie zwracal nawet uwagi ze jada inne samochody z naprzeciwka, tylko prul pod prad obok kolesia z ktorym sie scigal nie zwazajac uwagi na to co sie dzieje na drodze... Ale sam lubilem czasem na dlugiej prostej wcisnac mojemu trupkowi w pedal , z reszta kto nie lubi...
_________________ Ciężko jest być zajebistym, no ale ktoś musi ...
Szacuneczek, Administrator!
Hint 1: Uganiając się za kobietami można stracić kupę forsy, ale jeszcze nikt nie stracił kobiety uganiając się za forsą.
Hint 2: Rozwiązanie problemu głodu i bezrobocia: głodni zjedzą bezrobotnych.
Ja niestety nie mialem okazji byc na tego typu imprezie ale z mila checia bym cos takiego obejrzal a dlaczego ludzie to robia ... powodow pewnie jest kilka:
-jedni dla kasy bo na pewno sie zakladaja przed wyscigami
-drudzy dla frajdy, takie hobby
-inni dla szpanu
-inni dla adrenaliny
-inni by sprawdzac furki
Koło Lublinka była lipa nie było zbytnio gdzie się ścignać bo za lotniskiem były tylko płyty betonowe o szerokości 2.5-3 metra więc było strasznie nierówno i niebezpiecznie na nawrotkach. Organizoane były też za M1 no i najleprzy w jakim brałam udział był na starej żwironi za Łodzią nie pamiętam dokładnie gdzie bo byłam tam tylko raz i w nocy. Nikogo nie mam zamiaru nikogo namawiać to po prostu trzeba poczuć. Niesamowite wrzenia, a to że nie legalne to tym bardziej. Najfajniej jak się dosteje cynk o łapance (policji). Znim oni przyjeżdżali to nas już nie było. W policji też się wtyczki miało a co. Fajne czasy.
ja takze sie dopisuje do zdecydowanego NIE!
to bardzo niebezpieczne, jesli osoby bedace udzial w wyscigu chca sie pozabijac-ich sprawa, ale sa zagrozeniem dla innych, ktorzy niczemu nie sa winni! ciekawe co by powiedzieli rodzice dziecka, ktore zginelo chcac odrobiny adrenaliny?trzeba byc odpowiedzialnym, mozna sie scigac na torach, czemu nie? i dziwia sie ludzie czemu tyle wypadkow w Polsce...
_________________ "...Tam gdzie sie kocha, nigdy nie zapada noc.."
Nie będę i nie mam zamiaru nikogo przekonywać, że jest to całkiem fajne, jeżeli ma się WYOBRAŹNIĘ. Bo to jest potrzebne jeżeli ktoś chce się ścigać.
veranda napisał/a:
ale sa zagrozeniem dla innych, ktorzy niczemu nie sa winni!
Jeżeli mówimy o "profesjonalych nielegalnych wyścigach" to nie są oni zgrożeniem dla nikogo z wyjątkiem samych kierowców. Bo są one organizowane na peryferiach dużych miast z daleka od ciekawskich gapiów. Organizowane są tylko po to żeby się "naprawdę" pościgać a nie dla szpanu. Zgadzam się z powyższym cytatem z jednego względu. Dotyczy to osób które urządzają sobie wyścigi w środu miast nie zracając uwagi na nic. Od skrzyżowania do skrzyżowania. Tacy ludzie po prostu są beznadziejni. Mój kolega w ten sposób zginął (został zmiażdżony we własmym samochodzie przez takiego właśnie wariata drogowego)-więc wiem coś o tym.
Wypadki były, są i będą bo wariatów nie brakuje. Ludzie po prostu nie mają wyobraźni. Nie potrafią oceniać sytuacji na drodze do warunków np. pogody i przeliczają swoje możliwości. Nie trzeba się ścigać żeby uczestniczyć w kolizji. Wiem jedno że osoby które jeżdżą szybko i dynamicznie stwrzają mniej wypadków niż tzw. "niedzielni kierowcy" bo reagują szybciej i wiedzą jak wybrnąć (wyprowadzić auto) z sytacjach prowadzących do potencjalnych wypadków.
Imię: Emil Pomógł: 2 razy Wiek: 29 Dołączył: 27 Sty 2007 Posty: 2239 Skąd: Łódź / Reading
Wysłany: 11 Marzec 2007, 13:31
*Nikita* napisał/a:
Jeżeli mówimy o "profesjonalych nielegalnych wyścigach" to nie są oni zgrożeniem dla nikogo z wyjątkiem samych kierowców. Bo są one organizowane na peryferiach dużych miast z daleka od ciekawskich gapiów.
A co z zapleczem medycznym ? Jesli cos by sie komus stalo, to "na peryferiach dużych miast z daleka od ciekawskich gapiów" oznacza tyle samo co "daleko do szpitala", a sekundy czasem decyduja o zyciu ludzkim...
_________________ Ciężko jest być zajebistym, no ale ktoś musi ...
Szacuneczek, Administrator!
Hint 1: Uganiając się za kobietami można stracić kupę forsy, ale jeszcze nikt nie stracił kobiety uganiając się za forsą.
Hint 2: Rozwiązanie problemu głodu i bezrobocia: głodni zjedzą bezrobotnych.
Jakim zapleczem medycznym?! Przecież to wszystko jest nielegalne to po pierwsze a po drugie po co. W tym nie ma nic niebezpiecznego. Kawałek prostej, dwie podrasowane furki i ludzie którzy są pasjonatami tego typu rozrywką nie szpanerzy. Co w tym niebezpiecznego?
Misiek Przytulas napisał/a:
Jesli cos by sie komus stalo, to "na peryferiach dużych miast z daleka od ciekawskich gapiów" oznacza tyle samo co "daleko do szpitala", a sekundy czasem decyduja o zyciu ludzkim...
zgadzam się ale to samo się tyczy normalnego wypadku drogowego.
Wariaci ścigają się po mieście my nie, żeby nikomu nie stała się krzywda. Znam to środowisko dosyć dobrze i przez 5 lat mojego uczestnictwa nikomu nigdy nic się nie stało. Jesteśmy ludzmi rożważnymi i prubujemy odkleić od nas etykietkę "wariatów (piratów)drogowych" nigdy nikt z nas nie podjął się rajdu gdy było zagrożenie czyjegoś lub naszego zdrowia lub życia.
Wiem jedno że osoby które jeżdżą szybko i dynamicznie stwrzają mniej wypadków niż tzw. "niedzielni kierowcy" bo reagują szybciej i wiedzą jak wybrnąć (wyprowadzić auto) z sytacjach prowadzących do potencjalnych wypadków.
tak tylko jeżeli takiemu szybkiemu i dynamicznemu kierowcy przydarzy się wypadek to ciężko potem rozpoznać samoćhód i jego kierowcę.
Imię: Emil Pomógł: 2 razy Wiek: 29 Dołączył: 27 Sty 2007 Posty: 2239 Skąd: Łódź / Reading
Wysłany: 11 Marzec 2007, 22:04
*Nikita* napisał/a:
nie są oni zgrożeniem dla nikogo z wyjątkiem samych kierowców.
No wiec pytam, co z zapleczem medycznym ? Bo nie rozumiem, w razie wypadku nie potrzebuja pomocy medycznej, czy poprostu zpstawiaja ich tam wszyscy ratujac sie ucieczka przed policja i poszkodowany "wyscigowy kierowca" lub ktos kto z uczestnikow doznal obrazen np. laska w super miniowie, machajaca swoimi majtkami dajac znak do startu, umieraja pozostawieni sami sobie?
_________________ Ciężko jest być zajebistym, no ale ktoś musi ...
Szacuneczek, Administrator!
Hint 1: Uganiając się za kobietami można stracić kupę forsy, ale jeszcze nikt nie stracił kobiety uganiając się za forsą.
Hint 2: Rozwiązanie problemu głodu i bezrobocia: głodni zjedzą bezrobotnych.
Nie będę i nie mam zamiaru nikogo przekonywać, że jest to całkiem fajne, jeżeli ma się WYOBRAŹNIĘ. Bo to jest potrzebne jeżeli ktoś chce się ścigać.
ja mam bardzo rozwiniętą WYOBRAźNIĘ i właśnie dlatego nigdy w tym nie będę uczestniczyć ani nie pozwolę na to moim bliskim.. nie chciałabym stracić życia w taki głupi sposób na własne życzenie niemalże..
*Nikita* napisał/a:
Znam to środowisko dosyć dobrze i przez 5 lat mojego uczestnictwa nikomu nigdy nic się nie stało. Jesteśmy ludzmi rożważnymi i prubujemy odkleić od nas etykietkę "wariatów (piratów)drogowych" nigdy nikt z nas nie podjął się rajdu gdy było zagrożenie czyjegoś lub naszego zdrowia lub życia.
sama prędkość to już jest zagrożenie i naprawdę najlepszym kierowcom zdarzają się błędy, nawet jeśli jeżdżą kilka lub kilkanaście lat, a nawet na prostym odcinku drogi gdzie wydaje sie być pusto może coś lub ktoś wyskoczyc na drogę..
_________________ "...Tam gdzie sie kocha, nigdy nie zapada noc.."
tak tylko jeżeli takiemu szybkiemu i dynamicznemu kierowcy przydarzy się wypadek to ciężko potem rozpoznać samoćhód i jego kierowcę.
Nie tylko takim osobą zdarzają się wypadki osoby które nie umieją jeżdzić samochdem (a jeżdżą) stanowią większe zagrożenie na drodze i giną w takich samych wypadkach lub są sprawcami kolizji drogowych. Głupota ludzka czasami nie zna granic
Misiek Przytulas napisał/a:
np. laska w super miniowie, machajaca swoimi majtkami dajac znak do startu, umieraja pozostawieni sami sobie?
Chyba oglądasz za dużo filmów.
Szanuję wasze zdanie i rozumiem jeżeli ktoś nie lubi tego typu rozrywek. Opisuję po prostu rajdy z mojego punku widzenia, i osoby które brały w nich udział to normalni ludzie owszem słyszałam o różnych wyścigach naprawdę niebezpiecznych (w jakiś extremalnych warunkach) ale nigdy na coś takiego bym się nie zgodziła.
To samo można powiedzieć o ludziach które skaczą ze spadochronem z samolotów jest to równie niebezpieczne tyle że legalne a ludzie to robią. A ileż wypadków zdarza się na torach wyścigowych zwłaszcza bolidów. Tyle tylko że oni dostają za to grubą kasę i wtedy jest wszystko ok. A pasjonaci motocykli? Dlaczego kupują sobie fajne motorki z wielką mocą żeby jeżdzić po zakupy? Nie sądzę! Dlaczego na niektórych robią wrażenie samochody o wielkich możliwościach (moc, prędkość...)? Ludzie po prostu lubią poczuś prędkość.
No nie Miśku?!
Misiek Przytulas napisał/a:
Ale sam lubilem czasem na dlugiej prostej wcisnac mojemu trupkowi w pedal , z reszta kto nie lubi...
Wiek: 26 Dołączył: 27 Mar 2007 Posty: 18 Skąd: reading
Wysłany: 28 Marzec 2007, 00:00
heh ja niedawno kupilem BMW 2001 S318ie E46 1.9 i 130KM i w ciagu niecalych 3 miesiecy zarobilem 3 X po 3 punkty i 60 funtow przez te kamery hehe i teraz to musze naprawde powoli ...:( .
Wiem ze w Reading jest takie miejsce gdzie sie podobno scigaja kolesie ale nigdy tam nie bylem
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum