Aby w pełni korzystać z zawartości forum należy się zarejestrować, można to zrobić za darmo TUTAJ. Ten aplet jest widoczny tylko dla niezarejestrowanych użytkowników! Problem z rejestracja? Napisz na gadu: 181535.
np dzsiaij jeden posilek kebbab an miescie o godzinie 15 :15 i do teraz nic:/
jutro sobie odgrzeje pizze i do lunchu w pracy dojade to beda 2 poslki
przestaje kupowac chcleb bo to nie ma sensu
Wioglole brak jakichkoleiwke umiejtnosci kulinarncyhm checi to dwa razy wiecej brak
i co ja mam zrobic z takim trybem zywnosciowym??
Najlepiej znalezc sobie dziewczyne ktora lubi gotowac:P Albo mozesz kupic gotowe dania w Polskim sklepie np: jakis bigos czy pulpety jest tam rowniez nawet gotowe ciasto na placki ziemniaczane bardzo szybko sie robi (jesli umiesz smazyc). Jest wiele opcji niestety nie sa to tak dobre jak samemu zrobione ale zawsze jakas odmiana
Roslolek juz robilem
smazyc potrafie, kurczaka nawet upieklem dobry byl ale nie mam do tego jakichkolwiek checi :d nie wiem niezabardzo mnie ciagnie
no z ta kobieta to bylo by chyba najlepsze rozwiazanie
Najlepiej znalezc sobie dziewczyne ktora lubi gotowac:P Albo mozesz kupic gotowe dania w Polskim sklepie np: jakis bigos czy pulpety
ja bardzo lubie gotowac chociaz nie zawsze.. na szczescie moj mezczyzna tez potrafi super gotowac a co do bigosu ze sloika to juz go raczej nie kupie bo byl jakis dziwny...slodkawy taki..blee..nie ma to jak u mamy
_________________ "...Tam gdzie sie kocha, nigdy nie zapada noc.."
Hahahaha bez przesady z tymi bogatymi....Ja mam totalnego fuksa.....bo mam kwaterę z kucharką Starsza pani u której mieszkam (tak nawiasem mówiąc matka mojego szefa) codziennie gotuje mi obiad Do mnie należy tylko kupić składniki.....no i od czasu do czasu coś naprawić w domu ( np. położyć nowe kafelki w łazience).Dobra, ostra kuchnia karaibska....polecam
_________________ I never said I wanted to be God's disciple
I'll never be the one to blindly follow ....
Jetem zwolenniczką domowych obiadków. Nie ma to jak własnej roboty gulasz lub dobra pieczeń. Lubię pichcić zwłaszcza gdy mają przyjść znajomi na kolację. Dobrym wyjściem z sytuacji jest gotować więcej, więc kiedy nie mam czasu wyciągam z zamrażarki gotowy obiadek, bigosik lub coś innego. Raz na jakiś czas zdarza mi się "dzień lenia" po ciężkim dniu pracy, wtedy robię sobie dzień "włoski" i po prostu zamawiam pizze.
My głownie sami gotujemy i niech nikt nie mówi, ze faceci nie umieją gotować. Taka wymówka to głownie tłumaczenie, bo się nie chce.
Nie ma nic lepszego jak ugotowane kartofelki z dodatkiem śmietany, masła i koperku plus dobrze upieczone mięso wraz z sosem. Do tego starte (ugotowane) buraczki podgrzane z wcześniej podpieczoną cebulą. Co jest w tym tak trudnego? A jaka radość wspólnego gotowana (jest czas na rozmowę) tworzenia czegoś i ten zapach który wabi wszystkich domowników i leci im ślinka...a niech sobie mają kebaby, pizze, gotowy ryż "mikrofalowy"...
Nikt nawet nie śmie powiedzieć że faceci nie umieją gotować (po prostu im się nie chce i tyle). Dlaczego więc we wszystkich renomowanych restauracjach szefami kuchni są mężczyźni?! Gratuluje.
Ja znam nawet i takich co wode spalic umieja , tylko ze z tego co mi sie wydaje po prostu do restauracji na kucharza chetniej wlasnie z wyzej wymienionego powodu przyjma mezczyzne.
Pozatym powod moze tez byc calkowicie prozaiczny, tzn. kobiety prawie wogole nie chca aplikowac na kucharzy, a tak wogole to nie mam pojecia tylko pisze, zeby w pracy nie zasnac
no niezle ja to chyba nie dal rady bym bez miesa , ale za to unikam slodyczy :D - musza byc zachowane odpowiednie proporceje i kanony ciala - no ale chodzaca reklama glodu chyba tez nie bede:)
_________________ ehh
Nypel8:) [Usunięty]
Wysłany: 1 Marzec 2007, 17:49
no niezle ja to chyba nie dal rady bym bez miesa , ale za to unikam slodyczy - musza byc zachowane odpowiednie proporceje i kanony ciala - no ale chodzaca reklama glodu chyba tez nie bede:)
NIKT NIE KAZE cI GLODZIC SIE:).JA NIE JESTEM TAKA REKLAMA,ALE BEZ MIESKA DAJE RADE JUZ...17 MIESIECY(MOJA PRZYJACIOLKA 2 LATKA).ZA TO SLODYCZE WCINAM NALOGOWO:(I TO JEST PROBLEM:(
a czy moge zapytac dlaczego nie jesz miesa? czy jest szczegolny powod?
_________________ "...Tam gdzie sie kocha, nigdy nie zapada noc.."
Nypel8:) [Usunięty]
Wysłany: 2 Marzec 2007, 15:49
veranda napisał/a:
a czy moge zapytac dlaczego nie jesz miesa? czy jest szczegolny powod?
jem za to rybki,bo maja duzo bialka;).to zboczenie:) zostalo mi od tego czasu,kiedy odchudzalam sie i nie jadlam miesa:).Ale teraz coraz bardziej przekonuje sie o tym,ze nie mam wsuwac świnświninki:)-to z reklamy:)-po obejrzeniu kilku filmikow na stronach www.wrzuta.pl albo www.smog.pl.Jesli jestes zainteresowana,wejdz na te strony i wpisz w wyszukiwarce takie slowa jak:smierc,masakra,zwierzeta.Tam powinno ci takie cos wyskoczyc...O maltretowaniu zwierzat...Tylko dla ludzi o mocnych nerwach,wiec osobiscie nie polecam."Nie" dla mieska i zabijania biednych zwierzatek.|Biedactwa,"cierpia za miliony"(3.czesc "Dziadow" Mickiewicza);).Ja na jedym z filmikow prawie puscilam pawia(sorry za wyrazenie)...
Co do jedzenia miesa,kazdy lubi to,co lubi i nikogo nie namawiam do przestania spozywania go:).Aha,do tego,ze nie mam jesc przekonala mnie moja przyjaciolka z miasta:)-jeden z powodow:)
A ja jem mieso ... bardzo mi smakuje wiec dlaczego mam sobie odmawiac przyjemnosci...
Zwierzeta, ktore sa meczone to zapewne zadkosc choc brutalna no ale w niektorych krajach tak traktuje sie ludzi...
Nypel8:) [Usunięty]
Wysłany: 2 Marzec 2007, 16:11
PiotR_eK napisał/a:
A ja jem mieso ... bardzo mi smakuje wiec dlaczego mam sobie odmawiac przyjemnosci...
Zwierzeta, ktore sa meczone to zapewne zadkosc choc brutalna no ale w niektorych krajach tak traktuje sie ludzi...
masz absolutna racej,dajmy na to przyklad Iraku,Iranu czy Afrganistanu..
tak wogole , chialbym miec takie cos ze nie czuje glodu i wgole nie jesc:D to bylby bajer:) na owocach bym tylko jechal bo to jest najwspanialsze jedzenie na swiecie - winogrona arbuzy itp
_________________ ehh
Nypel8:) [Usunięty]
Wysłany: 2 Marzec 2007, 21:02
Jeno napisał/a:
tak wogole , chialbym miec takie cos ze nie czuje glodu i wgole nie jesc:D to bylby bajer:) na owocach bym tylko jechal bo to jest najwspanialsze jedzenie na swiecie - winogrona arbuzy itp
zgadzam sie z toba w 100 procentach.Najlepiej,gdyby zarcie bylo w tabletkach, kazda o okeslonej ilosci kalorii i wtedy byloby dobrze ...Mi by taki styl zycia i jedzenia podobalby sie.Co inni na to,gdybysmy mieli lykac tabletki?Prosze o odpowiedz!!!