Aby w pełni korzystać z zawartości forum należy się zarejestrować, można to zrobić za darmo TUTAJ. Ten aplet jest widoczny tylko dla niezarejestrowanych użytkowników! Problem z rejestracja? Napisz na gadu: 181535.
Co inni na to,gdybysmy mieli lykac tabletki?Prosze o odpowiedz!!!
Takie atrakcje to tylko w szpitalach. Może w przyszłości kto, wie ale my tego pewnie nie dożyjemy. Gdzie się podzieje kunszt jedzenia, piękne telerze z cudownymi potrawmi które ciszą oko, i sycą żoładki. Tabletki to nie dla mnie Wyobraziłam sobie takie 3 tableteczki na talerzyku i niestety nie zrobiło to na mie wrarzenia. Po "take awaya" będziemy jeździć do apteki no i w bootsie czy superdragu musieliby zrobić "Drug Driva" A pepsi w proszku???
Nypel8:) [Usunięty]
Wysłany: 3 Marzec 2007, 14:27
*Nikita* napisał/a:
Nypel8:) napisał/a:
Co inni na to,gdybysmy mieli lykac tabletki?Prosze o odpowiedz!!!
Takie atrakcje to tylko w szpitalach. Może w przyszłości kto, wie ale my tego pewnie nie dożyjemy. Gdzie się podzieje kunszt jedzenia, piękne telerze z cudownymi potrawmi które ciszą oko, i sycą żoładki. Tabletki to nie dla mnie Wyobraziłam sobie takie 3 tableteczki na talerzyku i niestety nie zrobiło to na mie wrarzenia. Po "take awaya" będziemy jeździć do apteki no i w bootsie czy superdragu musieliby zrobić "Drug Driva" A pepsi w proszku???
ej,no ale pepsi w proszku????chyba niee....chodzi raczej o jedzenie w pigulach
Żadna osoba mnie nie przekona do tego żeby można było zamienić normalne jedzenie na tabletki. OK czasami mogoby to ułatwić życie, np: żołnierzom, Ale nie wyobrażam sobie romantycznej kolacji we dwoje przy tabletkach. bo ludzie lubią jeść normalne jedzenie. Taka nasza natura, a to że lekomanów zaczyna przybywać to już inna sprawa.
zgadzam sie z nikita ja uwielbiam normalne, namacalne, pachnace jedzonko a nie jakies tam tabletki! przeciez jedzenie to rozkosz!
Nypel8:) napisał/a:
jestes zainteresowana,wejdz na te strony i wpisz w wyszukiwarce takie slowa jak:smierc,masakra,zwierzeta.Tam powinno ci takie cos wyskoczyc...O maltretowaniu zwierzat...Tylko dla ludzi o mocnych nerwach,wiec osobiscie nie polecam."Nie" dla mieska i zabijania biednych zwierzatek.|Biedactwa,"cierpia za miliony"(3.czesc "Dziadow" Mickiewicza);).Ja na jedym z filmikow prawie puscilam pawia(sorry za wyrazenie)...
co do zabijania zwierzat w bestialski sposob- coz tak bywa, no i ryby to tez zwierzeta w ogolnym rozliczeniu.. co nie? a ogladac tego nie zamierzam.. zeby sie dzidzius w brzuchu wystraszyl?
_________________ "...Tam gdzie sie kocha, nigdy nie zapada noc.."
tak wogole , chialbym miec takie cos ze nie czuje glodu i wgole nie jesc:D to bylby bajer:)
Nikomu tego nie życzę miałam tak przez ponad 2 m-ce. Będąc w Polsce bardzo dużo pracowałam i zapominałam o jedzeniu po jakimś czsie straciłam łaknienie ( nie czułam potrzeby jedzenia). Ludzie mnie pytali co ostatnio jadłam a ja nie mogłam sobie przypomnieć to jest dopiero straszne. Poszłam więc do lekarza po jakieś środki wzmagające apetyt (teraz najlepsze!!!) a lekarz zapytał się " ...a ile dziecko ma lat". Niestety mnie wtedy nie było do śmiechu. Teraz już jest wszystko w OK.
Co do wegetarian,wegan itp. Szanuję i doceniam ich decyzję. Jest natomiast takie powiedzonko wśród mięsożernych "Nikt kto zamawia hamburgera nie zastanawia się nad krową". Mam znajomego który jest wegetarianinem i powiedział "gdyby ściany w masarniach byłyby ze szkła to byłoby mniej mięsożernych".
Ostatnio zmieniony przez *Nikita* 7 Marzec 2007, 11:21, w całości zmieniany 1 raz
Ehhh... Niby ze tak straszny widok w masarni i tak dalej, widzialem i nadal jem mieso. Czlowiek jest istota wszystkozerna, jednakze z uwarunkowaniem na mieso.
To samo mniej wiecej co w masarniach dzieje sie w swiecie przyrody. My po prostu nie musimy polowac.
Jedyna rzecz w tym ze jeszcze nie udowodniono, ze roslina odczuwa bol i takie tam, ciekawe co wiekszosc osob, ktore nie jedza roslin powiedzialaby, gdyby jednak sie okazalo ze rosliny odczuwaja bol tak jak my i ze zabijamy je przy zrywaniu? A tak na prawde cholera wie co ta roslinka sobie czuje.
Nypel8:) [Usunięty]
Wysłany: 6 Marzec 2007, 22:01
veranda napisał/a:
zgadzam sie z nikita ja uwielbiam normalne, namacalne, pachnace jedzonko a nie jakies tam tabletki! przeciez jedzenie to rozkosz!
co do zabijania zwierzat w bestialski sposob- coz tak bywa, no i ryby to tez zwierzeta w ogolnym rozliczeniu.. co nie? a ogladac tego nie zamierzam.. zeby sie dzidzius w brzuchu wystraszyl?
i dlatego nie polecam ci ogladania takich filmikow....Dzidzia moze naprawde sie ...przestrachac
Nie lubię tego typu filmików, może i jest to dobry sposób żeby przekonać ludzi do przejścia na wegetarianizm ale nie dla mnie. Swoją drogą ludzie powinni pomyśleć nad bardziej humanitarnym zabijaniem zwiezrząt. One przecież tak cierpią (aż serce mnie boli na samą myśl). Ja wiem ktoś to musi robić, ktos tam musi pracować ale dlaczego w tak dyrastyczny sposób?
Ludzie myślą że kiedyś było mniej nieszczęść i tragedii to nie prawda! Po prostu nie było telewizji. Z chwilą kiedy zaczeło przybybywać programów wszyscy narzekają że tyle nieszczęść jest teraz. Kiedyś o tym ludzie po prostu nie wiedzieli, ale nie odbiegajmy od tematu.
Wiek: 28 Dołączył: 13 Mar 2007 Posty: 319 Skąd: Stalowa Wola
Wysłany: 14 Marzec 2007, 18:50
*Nikita* napisał/a:
Nikt nawet nie śmie powiedzieć że faceci nie umieją gotować (po prostu im się nie chce i tyle). Dlaczego więc we wszystkich renomowanych restauracjach szefami kuchni są mężczyźni?! Gratuluje.
I tu trafilas w samo sedno sprawy, sam jestem menagerem w reatauracji na kuchni, a w domu zadko cos gotuje chyba ze mam wene, a wszystko to lenistwo, sek w tym ze szanowna malzonka nie lubi (i nie za bardzo umie - jak to przeczyta to juz po mnie) gotowac, wiec jak mamy wolne to czesto na obiad jest szybka kanapka, albo cos nie zabardzo zdrowego...
Pomógł: 1 raz Wiek: 25 Dołączył: 19 Mar 2007 Posty: 581 Skąd: Kraków
Wysłany: 19 Marzec 2007, 08:33
tak w ogole to przydal by se w Reading polski bar, restauracja, jest tu ponad 20 tys polakow i z pewnoscia mialby powodzenie, mozna byloby usiasc, zjesc cos "normalnego" i spotkac sie ze znajomymi. ja tesknie do barow mlecznych
Wiek: 28 Dołączył: 13 Mar 2007 Posty: 319 Skąd: Stalowa Wola
Wysłany: 19 Marzec 2007, 13:34
Medyk napisał/a:
tak w ogole to przydal by se w Reading polski bar, restauracja, jest tu ponad 20 tys polakow i z pewnoscia mialby powodzenie, mozna byloby usiasc, zjesc cos "normalnego" i spotkac sie ze znajomymi. ja tesknie do barow mlecznych
W 100% popieram kolege, Polska restauracja miala by wziecie nie tylko u polakow...
To dobry pomysl na biznes jak ktos ma troche kasy na rozkrecenie interesu ;]
Bylem np. w Leicester i znajomi zaprowdzili mnie do polskiej restauracji ... hm schabowy, pierogi ... ;]
_________________ Niebieski do gRobowej deski!! Ruch Chorzow, die Macht!!:)
Wiek: 28 Dołączył: 13 Mar 2007 Posty: 319 Skąd: Stalowa Wola
Wysłany: 20 Marzec 2007, 00:29
PiotR_eK napisał/a:
To dobry pomysl na biznes jak ktos ma troche kasy na rozkrecenie interesu ;]
Bylem np. w Leicester i znajomi zaprowdzili mnie do polskiej restauracji ... hm schabowy, pierogi ... ;]
A pamietasz moze dokladnie gdzie ta restauracja jest?
Nie pamietam dokladnie bo bylem tam pierwszy raz w dodatku w ciezkim stanie ;] Wiem na pewno, ze gdzies w Leicester czyt. Lester ;] to wazne bo prawie kupilem bilety do Lancaster jak tam jechalem ;] dobre mielone maja ;]
_________________ Niebieski do gRobowej deski!! Ruch Chorzow, die Macht!!:)
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum