Aby w pełni korzystać z zawartości forum należy się zarejestrować, można to zrobić za darmo TUTAJ. Ten aplet jest widoczny tylko dla niezarejestrowanych użytkowników! Problem z rejestracja? Napisz na gadu: 181535.
Na tym forum chcę służyć tylko informacją, informacją o tutejszym Polskim Kościele. Nikogo na siłę nawracać nie zamierzam. Wiem, że są ludzie, których Kościół nie interesuje. Szanuję to. Jak widzisz nie wtrącam sie w pogawędki jakie prowadzisz.
Dzieki za to szczęść Boże i też życzę Ci wszystkiego dobrego.
Imię: Emil Pomógł: 2 razy Wiek: 29 Dołączył: 27 Sty 2007 Posty: 2239 Skąd: Łódź / Reading
Wysłany: 4 Maj 2007, 19:48
gRRaFFit napisał/a:
powialo chlodem Father
Wyluzuj Grraffit, mnie generalnie kosciol tez nie interesuje, ale sie nikogo nie czepiam. Mimo tego ze do kosciola mam odmienne podejscie niz czesc zarejestrowanych tu osob, a podejrzewam ze jest ono podobne do Twojego, to w ogole mi nie przeszkadza, ze Ksiadz z polskiego kosciola prowadzi tutaj dzial. Poznalem Fathera i jesli moge go tak nazwac to jest "spoko koles" .
Życie mnie nauczylo ze nalezy szanowac wszystkich ktorzy mnie szanuja i tak to sie wszystko kreci, bez znaczenia czy wierzacy, czarny, filipinczyk, czy ktos innego wyznania. Poza tym nigdy nie wiadomo kiedy bedziesz potrzebowal jakiejs pomocy i kto bedzie tak naprawde sklonny do Ciebie ta reke wyciagnac.
_________________ Ciężko jest być zajebistym, no ale ktoś musi ...
Szacuneczek, Administrator!
Hint 1: Uganiając się za kobietami można stracić kupę forsy, ale jeszcze nikt nie stracił kobiety uganiając się za forsą.
Hint 2: Rozwiązanie problemu głodu i bezrobocia: głodni zjedzą bezrobotnych.
Czytajac moj pierwszy post mozna wyczuc nutke sarkazmu.
Nie takie były moje intencje
Chciałem rozpocząć dialog z Fatherem
Jak się okazuje – zle się do tego zabralem
Do kościoła mialem bardzo negatywny stosunek. Pamiętam kiedy z moja narzeczona załatwialiśmy wszystkie „sprawunki” przedmałżeńskie.
Nie chce rozwijac tego tematu tylko dlatego aby nie siac fermentu.
Ksiądz się domysla o czym mowie? co laska, ma ten sam sens jak dawniej? Ewoluowalo?
Na szczescie zakończyło się milo
Z przyjemnością porozmawiam z Fatherem ponieważ sposób w jaki stara się nas zainteresowac jest chwytliwy.
Opowiada nam zabawna historyjke o „urwisie”
Gratulacje, - do facetow to dociera.
Jestem przekonany, ze masz ojcze poczucie humoru i duza wiedze.
Studiowałeś przez lata ksiegi, czego Ci zazdroszcze.
Opowiadaj nam historie biblijne, ale i tez Twoje przemyślenia
Ksiądz zawsze kojarzyl mi się niedostępnym konserwatysta.
Jeszcze raz przepraszam
I fajnie, ze ksiądz się pojawił w naszym gronie
Co do tych doświadczeń w czasie przygotowan do ślubu to rozumiem, że nie zawsze te sprawy wygladają dobrze, różne też są zwyczaje w tym względzie w różnych rejonach Polski (nie wiem z jakich jesteś stron).
A tak ogólniej mówiąc, to każdy z nas ma swoje dobre i złe wspomnienia związane nie tylko z Kościołem ale i ze szkołą czy rodziną czy klubem sportowym. Zauważ, że przy tych dobrych wspomnieniach chętnie przypisujemy sobie współudział w tworzeniu tych wydarzeń a gdy chodzi o te złe, to najchętniej całą winę za zaistniałą sytuację przerzucamy na kogoś innego wybielając siebie całkowicie (działa tu znany psychologom mechanizm obronny służący zachowaniu dobrego obrazu siebie). Po latach czasem mamy odwagę przyznać sie przed sobą samym, że z mojej strony też nie wszystko było tak jak trzeba. Co ciekawe, po takim przyznaniu się do (przynajmniej po części) własnej winy, sprawia, że czujemy się z tym lepiej, niż wtedy, gdy całą winę zrzucaliśmy na innych.
Co do konserwatyzmu księży, to masz rację. Ksiądz przecież stoi na straży życia zgodnego z Ewangelią i przykazaniami Bożymi, a te się nie zmieniają. Co najwyżej zmienia sie nasze rozumienie prawd zawartych w Piśmie Świętym. Ksiądz, gdyby był liberałem w sprawach dotyczących nauki Jezusa, zdradzałby swojego Mistrza i tak naprawdę szkodziłby człowiekowi, bo nauka Jezusa jest dla dobra człowieka a nie po to, by "dołożyć" człowiekowi. To wynika z tego, że Bóg kocha człowieka, i to w sposób doskonały, a jeśli sie kogoś kocha, to daje sie mu tylko to, co najlepsze. Jak matka dziecku albo prawdziwie kochający mąż swojej żonie. Chociaż w przypadku małżonków nieraz miłość bywa nie prawdziwa a egoistyczna ("... kocham cię, bo jest MI z tobą dobrze") a wtedy szuka się we wspólnym życiu własnego dobra a nie dobra współmałżonki(a).
Hmm... . Sorki, wyszło długo i raczej mało humorystycznie .
Jeśli mogę też prosić, to wszelkie dyskusje o sprawach religijnych, chciałbym prowadzić w temacie "zadaj pytanie" w kategorii Polski Kościół w Reading.
No to miłego dnia!
[ Dodano: 5 Maj 2007, 10:41 ]
Sorki za błędy ortograficzne, mam paskudny zwyczaj nie czytania tego co napisałem a tu widzę błędy, postaram się poprawić na przyszłość
szkoda ze przytulas ograniczyl sie tylko do zdjec bo zamieszcil bym tu genialna muzyke dominikanska! jak ktos chce posluchac - dajcie znac, przesle mailem!
to tyle na dzis, nastepne linki w przyszlosci!
PS pierwsze trzy nagrania mozecie pominac bo chyba znalazly sie tam nieopatrznie
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum