Aby w pełni korzystać z zawartości forum należy się zarejestrować, można to zrobić za darmo TUTAJ. Ten aplet jest widoczny tylko dla niezarejestrowanych użytkowników! Problem z rejestracja? Napisz na gadu: 181535.
The Oracle jest w Reading tylko jeden. No chyba, ze o czyms nie wiem.
..W sumie to są 2 w Reading jeden ten znany duzy moloch w centrum i drugi w którym kiedyś pracowałem w Thames Valley Park który jest bardziej znamy ale nie tylko w Reading
The Oracle jest w Reading tylko jeden. No chyba, ze o czyms nie wiem.
Uwierz mi są dwa.
matbalon05 napisał/a:
..W sumie to są 2 w Reading jeden ten znany duzy moloch w centrum i drugi w którym kiedyś pracowałem w Thames Valley Park który jest bardziej znamy ale nie tylko w Reading
właśnie o ten w Thames Valley Parku mi chodziło. PS. Ja też tam pracowałam przez 2 lata w 510 jeżeli ci to coś mówi.
Pomogła: 2 razy Dołączyła: 07 Mar 2007 Posty: 166 Skąd: Łódź
Wysłany: 15 Marzec 2007, 22:28
O kurcze wygooglalam i faktycznie! Ale to chyba zupelnie inny Oracle.
[quote="matbalon05"]
sealpup napisał/a:
The Oracle jest w Reading tylko jeden. No chyba, ze o czyms nie wiem.
..W sumie to są 2 w Reading jeden ten znany duzy moloch w centrum i drugi w którym kiedyś pracowałem w Thames Valley Park który jest bardziej znamy ale nie tylko w Reading
[/quote] właśnie o ten w Thames Valley Parku mi chodziło. PS. Ja też tam pracowałam przez 2 lata w 510 jeżeli ci to coś mówi.[/quote]
...to nieźle ja znam wszystkie ( 510, 530, itd. ) a pracowalem tak od maja 06 do listopada jakos i nawet milo wspominam te okolice i sztuczne jeziorka .. nie wiem czy kojarzysz moze takie cos jak "Valet place " przy 530
znam wszysktkich ze wszystkich budynków oracla (510, 520, 530, 540 i 550) również xsansa i ING i dochodzę do wniosku że ciebie też muszę znać. jeżeli tam pracowałeś w ciągu ostatnich 3 lat.
A ja pracuję od września w niedużej firmie zajmującej się sprzedażą i serwisem wszystkiego co drukuje i na drzewo nie ucieka. Pracuję jako workshop engineer na serwisie , jeżdzę do klientów, itd.itd.....hm to moja pierwsza praca.....nie jestem z niej do końca zadowolony.....finanse,kiepska i nie do końca stabilna sytuacja w firmie....No cóż....nie był i nie jest to szczyt moich marzeń.....ale dzięki tej pracy spłacam terminowo długi w kraju. A celuję znacznie wyżej.....ale to okaże się we wrześniu
_________________ I never said I wanted to be God's disciple
I'll never be the one to blindly follow ....
Imię: Emil Pomógł: 2 razy Wiek: 29 Dołączył: 27 Sty 2007 Posty: 2243 Skąd: Łódź / Reading
Wysłany: 16 Marzec 2007, 21:00
Daj Ci Bozia ! Widzialem Cie raz ale juz wiem ze jestes strasznie ambitny i wlasnie takich ludzi podziwiam ! Nie no spoko, randki z tego nie bedzie ...
_________________ Ciężko jest być zajebistym, no ale ktoś musi ...
Szacuneczek, Administrator!
Hint 1: Uganiając się za kobietami można stracić kupę forsy, ale jeszcze nikt nie stracił kobiety uganiając się za forsą.
Hint 2: Rozwiązanie problemu głodu i bezrobocia: głodni zjedzą bezrobotnych.
Nie mam takiej kasy o jakiej piszesz. Może tyle proponowali 1,5 roku temu. Teraz jest parę punktów mniej. Pisząc że kasa jest niezła, miałem na myśli to że na takim stanowisku płacą 5,5 - 6 funciaków. Ja mam 7,5.
Pracuję z agencji Randstad. Jedna z lepszych jaką znam w Reading (a i byłem w tej samej agencji w Manchesterze i też byli full professional).
Mialam dla nich pracowac, ale na drugi dzien dostalam propozycje permanent (z tej samej agencji) i odrzucilam Foster Wheeler. I tez mialam byc technical clerk z tego co pamietam. Pracujesz z agencji? Jakiej, tak z ciekawosci.
A propos kasy, 10 na godzine czy wiecej? Bo poltora roku temu chyba tyle mi proponowali.
Imię: Misiek ma malego ;]
Wiek: 29 Dołączył: 15 Lut 2007 Posty: 1213 Skąd: Kraków
Wysłany: 19 Marzec 2007, 18:42
W moim centrum obslgi drog przez caly rok odgarniamy śnieg z ulic. Jestem tam managerem, poniewaz najwiecej wiem o szuflach i robilem doktorat z piaskowania chodnikow. W przerwie od pracy lubie pojechac do warehouse'u i porzadnie sie spocic sortujac sloiki. Wieczorem zasypiam na kanapie marzac o panowaniu nad swiatem.
_________________ Na pustyni ujrzalem stwora, bestie naga.
Przykucnal, zarl serce trzymane na dloni.
Spytalem:
- Dobre, przyjacielu?
- Gorzkie ono, gorzkie - odpowiedzial - ale mi smakuje, bo jest gorzkie i to serce moje.
Imię: Emil Pomógł: 2 razy Wiek: 29 Dołączył: 27 Sty 2007 Posty: 2243 Skąd: Łódź / Reading
Wysłany: 19 Marzec 2007, 21:38
Jędrulez napisał/a:
W moim centrum obslgi drog przez caly rok odgarniamy śnieg z ulic. Jestem tam managerem, poniewaz najwiecej wiem o szuflach i robilem doktorat z piaskowania chodnikow. W przerwie od pracy lubie pojechac do warehouse'u i porzadnie sie spocic sortujac sloiki. Wieczorem zasypiam na kanapie marzac o panowaniu nad swiatem.
Maruda wrocil ...
_________________ Ciężko jest być zajebistym, no ale ktoś musi ...
Szacuneczek, Administrator!
Hint 1: Uganiając się za kobietami można stracić kupę forsy, ale jeszcze nikt nie stracił kobiety uganiając się za forsą.
Hint 2: Rozwiązanie problemu głodu i bezrobocia: głodni zjedzą bezrobotnych.
Imię: Misiek ma malego ;]
Wiek: 29 Dołączył: 15 Lut 2007 Posty: 1213 Skąd: Kraków
Wysłany: 22 Marzec 2007, 17:59
Teskniles?
_________________ Na pustyni ujrzalem stwora, bestie naga.
Przykucnal, zarl serce trzymane na dloni.
Spytalem:
- Dobre, przyjacielu?
- Gorzkie ono, gorzkie - odpowiedzial - ale mi smakuje, bo jest gorzkie i to serce moje.
Imię: Misiek ma malego ;]
Wiek: 29 Dołączył: 15 Lut 2007 Posty: 1213 Skąd: Kraków
Wysłany: 26 Marzec 2007, 12:27
Jak sie popiesci, to sie zmiesci ;]
_________________ Na pustyni ujrzalem stwora, bestie naga.
Przykucnal, zarl serce trzymane na dloni.
Spytalem:
- Dobre, przyjacielu?
- Gorzkie ono, gorzkie - odpowiedzial - ale mi smakuje, bo jest gorzkie i to serce moje.
Wiek: 26 Dołączył: 27 Mar 2007 Posty: 18 Skąd: reading
Wysłany: 27 Marzec 2007, 23:15
ja pracuje w Pizza Express i naprawde zajebiscie mi jest ( tylko w weakendy jestem zajebiscie wkurzony przez to busy ). do tego pracowalem jeszcze dla EQS i ATI w abingdon ale daleko bylo i kasa cienka teraz mam zamiar kombinowac cos w microsofcie ale musze najpierw z kumpela pogadac..
Imię: Misiek ma malego ;]
Wiek: 29 Dołączył: 15 Lut 2007 Posty: 1213 Skąd: Kraków
Wysłany: 28 Marzec 2007, 21:47
Gates zadrzal..
_________________ Na pustyni ujrzalem stwora, bestie naga.
Przykucnal, zarl serce trzymane na dloni.
Spytalem:
- Dobre, przyjacielu?
- Gorzkie ono, gorzkie - odpowiedzial - ale mi smakuje, bo jest gorzkie i to serce moje.
Imię: Bardzo pospolite Pomógł: 3 razy Wiek: 36 Dołączył: 28 Mar 2007 Posty: 356 Skąd: Reading,UK
Wysłany: 28 Marzec 2007, 21:58
Ja mieszkam w Reading od roku. Poprzednio pracowalem w firmie OCS Cleaning Services jako general cleaner. Od niedawna pracuja w firmie Peruvian Connection jako niemiecko jezyczny doradca klienta. Lubie kontakt z klientami i lubie kiedy sa zadowoleni. Nie jest to jeszcze szczyt moich marzen ale pne sie do gory i jestem szczesliwy. Ciesze sie ze sa inteligentni Polacy, ktorzy moga byc wizytowka naszego kraju. Choc kraj nie ulatwia nam zycia.
П
_________________ "Nie bedzie żadnych udziwnień, my jesteśmy normalni..."
Imię: Misiek ma malego ;]
Wiek: 29 Dołączył: 15 Lut 2007 Posty: 1213 Skąd: Kraków
Wysłany: 29 Marzec 2007, 13:30
Wyspiarz napisał/a:
...Lubie kontakt z klientami i lubie kiedy sa zadowoleni. Nie jest to jeszcze szczyt moich marzen ale pne sie do gory i jestem szczesliwy...
Napisalbym cos, ale znow sie Misiek bedzie czepial
_________________ Na pustyni ujrzalem stwora, bestie naga.
Przykucnal, zarl serce trzymane na dloni.
Spytalem:
- Dobre, przyjacielu?
- Gorzkie ono, gorzkie - odpowiedzial - ale mi smakuje, bo jest gorzkie i to serce moje.
Imię: Bardzo pospolite Pomógł: 3 razy Wiek: 36 Dołączył: 28 Mar 2007 Posty: 356 Skąd: Reading,UK
Wysłany: 29 Marzec 2007, 15:47
Coz Jedrulas kazdy ma taki sposob percepcji swiata z jakiej pozycji go widzi. To co dla mnie jest biale dla ciebie jest czarne. Tam gdzie ja stoje ty kleczysz na kolanach. Ubolewam nad twoim zyciem skoro masz takie doswiadczenia.
Bez pozdrowien
Π
_________________ "Nie bedzie żadnych udziwnień, my jesteśmy normalni..."
Imię: Emil Pomógł: 2 razy Wiek: 29 Dołączył: 27 Sty 2007 Posty: 2243 Skąd: Łódź / Reading
Wysłany: 29 Marzec 2007, 22:16
JackCactus napisał/a:
No to może jak tak się każdy chwali gdzie pracuje , to może pochwalicie sie zarobkami Ja wyciagam od 1800 do 2100 funtów brutto a wy ?
A my wypadamy blado przy Twoich , najlepiej to zapytaj Jedruleza, hehe
Poza tym, jesli naprawde jestes ciekaw ile inni zarabiaja, to zaloz nowy watek w czatowisku, bo tak to temat odbiegnie od swojego zamierzonego watku...
_________________ Ciężko jest być zajebistym, no ale ktoś musi ...
Szacuneczek, Administrator!
Hint 1: Uganiając się za kobietami można stracić kupę forsy, ale jeszcze nikt nie stracił kobiety uganiając się za forsą.
Hint 2: Rozwiązanie problemu głodu i bezrobocia: głodni zjedzą bezrobotnych.
Wiek: 38 Dołączyła: 20 Mar 2007 Posty: 69 Skąd: mazowieckie
Wysłany: 29 Marzec 2007, 23:18
To jest "typowo polskie forum" i bardzo dobrze, że takie jest.... bo chyba nadal jesteśmy "POLAKAMI" i napewno tak szybko nie przystosujemy sie do angielskiej mentalności np. zawsze będziemy narzekać, chociażby na pogodę...
siemka, widze ze od kiedy rozpoczalem watek dyskusja sie rozwinela, pisze zeby zrobic maly update mojej pracy, od nowego tygodnia zaczynam prace na nowym, stanowisku - Technical Assistant - praca w biurze pod krawatem:) komputer, talefon i kawka, kasa narazie nie taka jaka sobie zycze ale narazie bede na okresie probnym, tak wiec jak to mowia, coco jumbo i do przodu!!