Aby w pełni korzystać z zawartości forum należy się zarejestrować, można to zrobić za darmo TUTAJ. Ten aplet jest widoczny tylko dla niezarejestrowanych użytkowników! Problem z rejestracja? Napisz na gadu: 181535.
Imię: Misiek ma malego ;]
Wiek: 29 Dołączył: 15 Lut 2007 Posty: 1213 Skąd: Kraków
Wysłany: 21 Maj 2007, 13:52 Niemoralna Propozyjca
Cytat:
Nie ma chyba nic gorszego niż myśl, że twoja kobieta przespała się z innym facetem. Jest to straszne, ale co jeśli zrobiła to za milion dolarów? Otóż w zeszłym roku zrobiono badanie, które miało stwierdzić ile kobiet zgodziłoby się na taki wybryk. Statystyki są nieco przerażające, ponieważ więcej niż 50% kobiet powiedziało; tak, zgodziłabym się na taką propozycję.
Większość facetów jest przeciwna takim zachowaniom, ale są też tacy, którzy wyrażą przyzwolenie bez większego zastanawiania się nad tym. Przecież to takie łatwe pieniądze. Jedna noc i znikają problemy finansowe, które rujnują także i wasz związek. Finanse odchodzą na bok, ale czy wasze relacje będą dalej takie same? Czy potrafisz spojrzeć w oczy kobiecie, która jeszcze kilka godzina temu była w objęciach innego?
Najgorszy jest chyba sam fakt, że obcy facet może kupić sobie twoją kobietę. Dla niego to czysta zabawa, gra w której musi wygrać a dla ciebie? Problem jest jeszcze z tak zwanym kacem moralnym który może męczyć was każdego dnia. Przecież trudno wymazać ze swojej pamięci takie myśli.
Nasuwa się jeszcze jedno pytanie - a co jeśli kobieta się nie zgodzi, a ty będziesz na to nalegał? Oczywiście jeśli cię bardzo kocha - to możliwe, że zrobi to, ale nie ma chyba w tym większego sensu. Po pewnym czasie zrozumie przecież swój błąd, a przede wszystkim odkryje, że zrobiła to przez ciebie, a nie dla ciebie...
Jest to temat nad którym można główkować się bardzo długo, a i tak nie poznamy zadowalającej odpowiedzi. Wszystko jednak zależy od waszych relacji, oraz od tego w jaki sposób wszystko zostanie rozegrane. Fakt jest jeden niemoralna propozycja może stać się dla was bolączką do końca życia. Warto zastanowić się, czy gra jest warta świeczki.
zrodlo:wp.pl
Temat z filmu, ale moze pojdzmy dalej. Jak wy podchodzicie do kwestii zdrady? Czy dopuszczacie taka mozliwosc, czy tez jestescie zdecydowanie przeciw?
_________________ Na pustyni ujrzalem stwora, bestie naga.
Przykucnal, zarl serce trzymane na dloni.
Spytalem:
- Dobre, przyjacielu?
- Gorzkie ono, gorzkie - odpowiedzial - ale mi smakuje, bo jest gorzkie i to serce moje.
Imię: Misiek ma malego ;]
Wiek: 29 Dołączył: 15 Lut 2007 Posty: 1213 Skąd: Kraków
Wysłany: 22 Maj 2007, 11:54
Ale glosowac mozna
_________________ Na pustyni ujrzalem stwora, bestie naga.
Przykucnal, zarl serce trzymane na dloni.
Spytalem:
- Dobre, przyjacielu?
- Gorzkie ono, gorzkie - odpowiedzial - ale mi smakuje, bo jest gorzkie i to serce moje.
Imię: Misiek ma malego ;]
Wiek: 29 Dołączył: 15 Lut 2007 Posty: 1213 Skąd: Kraków
Wysłany: 22 Maj 2007, 14:30
czegos sie wstydzisz?
A da sie podgladac? To moja pierwsza ankieta..
_________________ Na pustyni ujrzalem stwora, bestie naga.
Przykucnal, zarl serce trzymane na dloni.
Spytalem:
- Dobre, przyjacielu?
- Gorzkie ono, gorzkie - odpowiedzial - ale mi smakuje, bo jest gorzkie i to serce moje.
Imię: Misiek ma malego ;]
Wiek: 29 Dołączył: 15 Lut 2007 Posty: 1213 Skąd: Kraków
Wysłany: 23 Maj 2007, 09:43
To kiedy zostaniemy adminami?
_________________ Na pustyni ujrzalem stwora, bestie naga.
Przykucnal, zarl serce trzymane na dloni.
Spytalem:
- Dobre, przyjacielu?
- Gorzkie ono, gorzkie - odpowiedzial - ale mi smakuje, bo jest gorzkie i to serce moje.
Imię: Misiek ma malego ;]
Wiek: 29 Dołączył: 15 Lut 2007 Posty: 1213 Skąd: Kraków
Wysłany: 23 Maj 2007, 11:22
jak Go przekonalas ??
_________________ Na pustyni ujrzalem stwora, bestie naga.
Przykucnal, zarl serce trzymane na dloni.
Spytalem:
- Dobre, przyjacielu?
- Gorzkie ono, gorzkie - odpowiedzial - ale mi smakuje, bo jest gorzkie i to serce moje.
Imię: Misiek ma malego ;]
Wiek: 29 Dołączył: 15 Lut 2007 Posty: 1213 Skąd: Kraków
Wysłany: 23 Maj 2007, 11:56
chce Cie wykorzystac
_________________ Na pustyni ujrzalem stwora, bestie naga.
Przykucnal, zarl serce trzymane na dloni.
Spytalem:
- Dobre, przyjacielu?
- Gorzkie ono, gorzkie - odpowiedzial - ale mi smakuje, bo jest gorzkie i to serce moje.
Imię: Misiek ma malego ;]
Wiek: 29 Dołączył: 15 Lut 2007 Posty: 1213 Skąd: Kraków
Wysłany: 24 Maj 2007, 12:08
wY sWiNTuChY
_________________ Na pustyni ujrzalem stwora, bestie naga.
Przykucnal, zarl serce trzymane na dloni.
Spytalem:
- Dobre, przyjacielu?
- Gorzkie ono, gorzkie - odpowiedzial - ale mi smakuje, bo jest gorzkie i to serce moje.
Wiek: 33 Dołączyła: 30 Sty 2007 Posty: 59 Skąd: polska
Wysłany: 25 Maj 2007, 00:27
noo nie ee.ja nawet nie wiedzialam,ze ty misku paskudny mozesz wszystko sprawdzic CO GDZIE KIEDY KTO I JAK!!!Moje uposledzenie techniczne siega zenitu!!!!DRRRRRAMA!!!No ale jak sie powiedzialo A to trzeba powiedziec ...jakas inna litere tez(zeby A nie bylo smutne).zdrada jest chyba pozbawiona sensu,bo zdradzajacy jest tak naprawde zdradzonym
Imię: Misiek ma malego ;]
Wiek: 29 Dołączył: 15 Lut 2007 Posty: 1213 Skąd: Kraków
Wysłany: 25 Maj 2007, 10:11
Biale jest biale a czarne jest czarne.
_________________ Na pustyni ujrzalem stwora, bestie naga.
Przykucnal, zarl serce trzymane na dloni.
Spytalem:
- Dobre, przyjacielu?
- Gorzkie ono, gorzkie - odpowiedzial - ale mi smakuje, bo jest gorzkie i to serce moje.
Imię: Misiek ma malego ;]
Wiek: 29 Dołączył: 15 Lut 2007 Posty: 1213 Skąd: Kraków
Wysłany: 25 Maj 2007, 11:07
Kiedys tak myslalem, teraz oddalem glos na pkt.6
_________________ Na pustyni ujrzalem stwora, bestie naga.
Przykucnal, zarl serce trzymane na dloni.
Spytalem:
- Dobre, przyjacielu?
- Gorzkie ono, gorzkie - odpowiedzial - ale mi smakuje, bo jest gorzkie i to serce moje.
Imię: Misiek ma malego ;]
Wiek: 29 Dołączył: 15 Lut 2007 Posty: 1213 Skąd: Kraków
Wysłany: 25 Maj 2007, 12:41
Gdybys mnie zdradzila, to bym Cie zabil
Nie da sie jednoznacznie powiedziec tak, albo nie. Wiele zalezy od okolicznosci, ludzkiej psychiki, finansow, wieku, interpretacji, milosci etc.
_________________ Na pustyni ujrzalem stwora, bestie naga.
Przykucnal, zarl serce trzymane na dloni.
Spytalem:
- Dobre, przyjacielu?
- Gorzkie ono, gorzkie - odpowiedzial - ale mi smakuje, bo jest gorzkie i to serce moje.
Imię: Misiek ma malego ;]
Wiek: 29 Dołączył: 15 Lut 2007 Posty: 1213 Skąd: Kraków
Wysłany: 25 Maj 2007, 14:05
A zdradzilas mnie?
Jesli lamie sie uklad, to uklad przestaje obowiazywac.
Od razu odwet, prawo do zdrady.. jednemu da to satysfakcje (pozorna) a drugiemu w ogole ciezko bedzie o tym myslec, gdy lezal bedzie zalamany na lopatkach i najchetniej chcialaby schowac sie na koncu swiata, zniknac, nie czuc nic, nie istniec.
_________________ Na pustyni ujrzalem stwora, bestie naga.
Przykucnal, zarl serce trzymane na dloni.
Spytalem:
- Dobre, przyjacielu?
- Gorzkie ono, gorzkie - odpowiedzial - ale mi smakuje, bo jest gorzkie i to serce moje.
hehe nie! ja jestem zawsze wierna a Tobie to szczegolnie!! hehe
Jędrulez napisał/a:
a drugiemu w ogole ciezko bedzie o tym myslec, gdy lezal bedzie zalamany na lopatkach i najchetniej chcialaby schowac sie na koncu swiata, zniknac, nie czuc nic, nie istniec.