Aby w pełni korzystać z zawartości forum należy się zarejestrować, można to zrobić za darmo TUTAJ. Ten aplet jest widoczny tylko dla niezarejestrowanych użytkowników! Problem z rejestracja? Napisz na gadu: 181535.
Imię: Bardzo pospolite
Wiek: 36 Dołączył: 28 Mar 2007 Posty: 347 Skąd: Reading,UK
Wysłany: 25 Maj 2007, 15:40 Dlaczego nasze panie sa...
Po lekturze kilku postow dochodze do wniosku, ze nasze panie sa takie jakies niewyluzowane. Jesli juz rzuca jakis niejednoznaczny zart to zaraz musza dobitnie zaznaczyc, ze jest to zart. Zeby zaden z napalonych samcow sobie nie pomyslal, ze sa latwe... Na ulicy tez nie ma sie co do nich usmiechac bo: jesli odpowie usmiechem to "polece za nia zaraz i ja gdzies zgwalce". Boze, kobiety pochodzimy z cywilizowanego kraju i jestesmy cywilizowanymi ludzmi. Te ktore mialy jakies przykre przezycia z przeszlosci-rozumiem ale calej reszty NIE.
_________________ "Nie bedzie żadnych udziwnień, my jesteśmy normalni..."
Imię: Misiek ma malego ;]
Wiek: 29 Dołączył: 15 Lut 2007 Posty: 1201 Skąd: Kraków
Wysłany: 25 Maj 2007, 16:11
Wszystkie poznaly medyka i wszystkie maja przykre przezycia, dlatego bidulki sa takie zamkniete w sobie
E tam, polki sie usmiechaja, to brytyjki sa jakies dziwne i wzrok maja albo wklejony w witryne, albo wysoko w gorze w zdechla mewe. Pytalem kiedys angola dlaczego tak jest, to odparl, ze angielki przyzwyczajone sa, by traktowac je jak szmaty, wiec zadne usmiechy, bukieciki, tylko prosto z mostu. Do tej pory nie wiem, czy zartowal..
_________________ Na pustyni ujrzalem stwora, bestie naga.
Przykucnal, zarl serce trzymane na dloni.
Spytalem:
- Dobre, przyjacielu?
- Gorzkie ono, gorzkie - odpowiedzial - ale mi smakuje, bo jest gorzkie i to serce moje.
nie zartowal... hehe tez spotkalam kiedys anglika ktory stwierdzil do mojego kumpla tak: 'chcesz ta blondynke co stoi przy barze? idz i powiedz ze chcesz ja p.... cala noc a pojdzie!' hehe smieszne ale prawdziwe
Wyspiarz, chyba masz bledne rozumowanie - piszemy ze to zart bo myslimy (mysle) ze ktos moglby to odebrac jako obelge lub ponizenie a nie zaproszenie do lozka...mowisz nie usmiechaja sie do Ciebie wtedy kiedy Ty sie usmiechasz coz to jest kwestia sporna bo:
A. Moze maja juz kogos i uwazaja ze odpowiadanie na czyjes usmiechy jest nie na miejscu
B. Sa bizi, maja glowe w chmurach i mysla o zupelnie czyms innym niz usmiechanie sie do nieznajomego
C. Nie sa Toba zainteresowane
D. Maja trudny charakter i nie rozdaja usmiechow na lewo i prawo
etc.
Ja osobiscie czuje se bardzo wyluzowana, jestem zadowolona z zycia a jak sloneczko swieci to tym bardziej - wtedy nawet usmiecham sie do przechodniow niezaleznie od plci czy wieku i mam gdzies czy ktorys z napolonych samcow sobie pomysli ze jestm latwa - sobie pomysli bo jak jest napalony to mu brakuje i ciagle o tym mysli
Po lekturze kilku postow dochodze do wniosku, ze nasze panie sa takie jakies niewyluzowane. Jesli juz rzuca jakis niejednoznaczny zart to zaraz musza dobitnie zaznaczyc, ze jest to zart. Zeby zaden z napalonych samcow sobie nie pomyslal, ze sa latwe... Na ulicy tez nie ma sie co do nich usmiechac bo: jesli odpowie usmiechem to "polece za nia zaraz i ja gdzies zgwalce". Boze, kobiety pochodzimy z cywilizowanego kraju i jestesmy cywilizowanymi ludzmi. Te ktore mialy jakies przykre przezycia z przeszlosci-rozumiem ale calej reszty NIE.
to dla Ciebie zebys sie juz tak nie zloscil i nie mowli ze sie nie usmiechamy
Imię: Bardzo pospolite
Wiek: 36 Dołączył: 28 Mar 2007 Posty: 347 Skąd: Reading,UK
Wysłany: 25 Maj 2007, 17:27
A tak jeszcze dla potwierdzenia. Mamy jedno tylko zdjecie pani w albumie(bo reszta albo jest tak "piekna", ze wszystkie samce z forum wytropia te pieknosc i beda przesladowac albo sa tak zakompleksione, ze wstydza sie ujawnic) a na naszym dziewiczym piwku integracyjnym tez byla tylko jedna odwazna. No coz niedorastamy do waszych wymagan...
_________________ "Nie bedzie żadnych udziwnień, my jesteśmy normalni..."
A tak jeszcze dla potwierdzenia. Mamy jedno tylko zdjecie pani w albumie(bo reszta albo jest tak "piekna", ze wszystkie samce z forum wytropia te pieknosc i beda przesladowac albo sa tak zakompleksione, ze wstydza sie ujawnic) a na naszym dziewiczym piwku integracyjnym tez byla tylko jedna odwazna. No coz niedorastamy do waszych wymagan...
_________________
Imię: Misiek ma malego ;]
Wiek: 29 Dołączył: 15 Lut 2007 Posty: 1201 Skąd: Kraków
Wysłany: 26 Maj 2007, 11:51
Wyspiarz madrze prawi! W koncu wychodzi z niego prawdziwy szowinista. Juz sie balem o Ciebie, juz Ci nie bede dogadywal
_________________ Na pustyni ujrzalem stwora, bestie naga.
Przykucnal, zarl serce trzymane na dloni.
Spytalem:
- Dobre, przyjacielu?
- Gorzkie ono, gorzkie - odpowiedzial - ale mi smakuje, bo jest gorzkie i to serce moje.
Imię: Bardzo pospolite
Wiek: 36 Dołączył: 28 Mar 2007 Posty: 347 Skąd: Reading,UK
Wysłany: 26 Maj 2007, 16:06
Misiek Przytulas napisał/a:
Wyspiarz co mi moja pieknosc zarywasz ?
Misiu i tak z Toba nie mam szans wiec chociaz tak wirualnie mi pozwol. Pliz??
A jeszcze dodam.
Pamietam, ze w roomie Swiat Kobiety istnieje taki topic "czego w mezczyznach nie lubicie". Oto przyklad szowinizmu. Bo w nas sa tylko rzeczy, ktorych sie nie lubi. Proponuje spojzec w lustro z odrobina krytycyzmu.
"Widzisz zdzblo w oku blizniego a nie widzisz belki we wlasnym oku".
_________________ "Nie bedzie żadnych udziwnień, my jesteśmy normalni..."
Imię: Bardzo pospolite
Wiek: 36 Dołączył: 28 Mar 2007 Posty: 347 Skąd: Reading,UK
Wysłany: 27 Maj 2007, 13:27
A do tego sa zle wychowane:
ptysiek76 napisał/a:
WYSPIARZU - a niby dlaczego to kobiety maja sie do Ciebie usmiechac? Moze swoim wizerunkiem powodujesz ze chce im sie płakac
Ptysku postanowilas mi dokopac personalnie. Takze moglbym sie ponabijac z Twojej fotki ale to jest ponizej mojej granicy dobrego smaku. Bo uroda jest pojeciem wzglednym i wielce dyskusyjnym. I ja rozumiem, ze nie kazdej panience sie musze podobac. Ale zgubilas clue mojej mysli. Nie chodzi mi o to, ze nasze rodaczki sie do mnie nie usmiechaja ale o to ze maja smutne, zabidzone miny i patrza w ziemie tak jakby czegos tam szukaly. A zgodnie z nasza polska przywara potrafimy tylko narzekac. Wiec narzekamy na tych naszych facetow zamiast powiedziec im co w nich lubimy aby mozna bylo miec jakis wzorzec. A inne panie maja nas za polglowkow co to nie potrafia zrozumiec dwuznacznoci i nie znaja sie na zartach.
Poniewaz zaczelas sie ze mnie nabijac na tym koncze polemike z Toba i nie bede wiecej odpowiadal na Twoje docinki.
_________________ "Nie bedzie żadnych udziwnień, my jesteśmy normalni..."
Wiek: 32 Dołączyła: 30 Sty 2007 Posty: 59 Skąd: polska
Wysłany: 27 Maj 2007, 22:53
kuuuuuuuuuurcze.Wy to jak raz w tygodniu nie wykrecicie jakiejs afery,to chyba spac nie mozecie!!!! A moze by tak pousmiechac sie do siebie i z siebie na forum?!Pewno,ze my kobiety jastesmy idealne(tak myslimy o sobie) i mezczyzni tez sa idealni(tak mysla o sobie) i jakos nie przeszkadza nam to zyc w symbiozie od milionow lat .Wyspiarzu dolaczam sie do Piszczalkowych usmiechow .i nie bierz do siebie slow Ptyska.Mysle ,ze zartowala .ja przynajmniej nie moge wyobrazic sobie swiata bez panow i mysle,ze wszystkie kobitki sie ze mna zgodza
Imię: Bardzo pospolite
Wiek: 36 Dołączył: 28 Mar 2007 Posty: 347 Skąd: Reading,UK
Wysłany: 28 Maj 2007, 15:09
ptysiek76 napisał/a:
pewnie ze to był zart ,ale pan wyspiarz nie zna sie na zartach!ze mnie tez zartuja i jakos sie z tego potrafie smiac
Z malego rozpoznania jaki zrobilem na Twoj temat na forum zauwazylem, ze wiekszosc Twoich wypowiedzi to dwuzdaniowe wrzuty do tego sa to zdania proste z naduzyciem znakow przestankowych, w szczegolnosci wykrzyknikow. Twoj nick sugeruje, ze jestes slodka a z tym wyrazem nieodmiennie kojarzy sie inny wyraz...
A teraz nie gniewaj sie prosze no chyba, ze sie nie znasz na zartach. I mam nadzieje, ze potrafisz sie posmiac sama z siebie?
A do reszty pan zalezalo mi na raczej na rzeczowej dyskusji na temat braku luzu nniz na usmiechach. Nie jestem sfrustrowany tym, ze nikt sie do mnie nie usmiecha, bo na to nie narzekam, ale podejsciem jakie nasze panie maja do facetow na tym forum i generalnie do facetow. My tez jestesmy wrazliwi choc moze to tkwi glebiej w nas. Pozdrawiam wszystkie normalne panie.
_________________ "Nie bedzie żadnych udziwnień, my jesteśmy normalni..."
nie wiem co Ci sie kojarzy z moim nickiem ale na pewno nie jestem słodka ,na pewno nie dla obcych,a Ty kims takim dla mnie jestes.Jesli zas chodzi o moje dwuzdaniowe wypowiedzi to naprawde mam z kim pogadac,wiec nie mam takiej potrzeby rozpisywac sie na forum bo to nie na tym polega.
Wiek: 32 Dołączyła: 30 Sty 2007 Posty: 59 Skąd: polska
Wysłany: 28 Maj 2007, 20:15
Ale cos chyba jest w tym co pisze Wyspiarz.Bylam dzisiaj na kawce z braderem i i szla sobie ladna babeczka.powiedzialam :"patrz jaka ladna kobitka". oczywiscie moj super spostrzegawczy brat jej nie zauwarzyl. jak juz przeszla spytal;polka? "a ja wiem?,przecierz nic nie mowila"odparlam. Na to on ,ze w 90% mozna rozpoznac polki, bo chodza wkur....one. No coz,naleze do szczesliwych 10% ( mama nadzieje ) i szczerze mowiac nie zdawalam sobie sprawy z istnienia niecnych 90%, ale trzeba zgodzic sie z tym, ze panowie postrzegaja swiat inaczej(INACZEJ NIE GORZEJ)
Imię: Bardzo pospolite
Wiek: 36 Dołączył: 28 Mar 2007 Posty: 347 Skąd: Reading,UK
Wysłany: 28 Maj 2007, 20:39
Tola napisał/a:
No coz,naleze do szczesliwych 10% ( mama nadzieje )
I o to chodzi Tola aby zmienic ten swiat. Ale aby zmienic swiat musimy zaczac te zmiany od siebie. Ja bron boze nie generalizuje, ze wszystkie takie jestescie. Podejzewam, ze dostepem do tego forum Misiek "nagrodzil" tylko wybitne jednostki a mimo to myslicie nadal, ze jestesmy polglowkami. Otworzmy sie na swiat. UK to nie jest nasz polski zascianek.
Dzieks
_________________ "Nie bedzie żadnych udziwnień, my jesteśmy normalni..."
Imię: Bardzo pospolite
Wiek: 36 Dołączył: 28 Mar 2007 Posty: 347 Skąd: Reading,UK
Wysłany: 30 Maj 2007, 09:39
anna123 napisał/a:
Nie można się tak obrażać, dlaczego większość mężczyzn, nie przyjmuje nawet minimalnej krytyki, oj nie tak Panowie, nie tak
Aniu jesli przemyslisz to co napisala ptysiek to dojdziesz do wniosku ze to nie byla krytyka a na pewno juz nie konstruktywna krytyka tylko nalewanie sie z mojego wygladu. A tego nie moglem puscic mimo uszu. Poza tym nie obrazam sie bo ona mnie zupelnie nie zna i nie moze mnie dotknac swoimi plytkimi wynurzeniami.
Do wszystkich niewk... pan i panow.
_________________ "Nie bedzie żadnych udziwnień, my jesteśmy normalni..."
Wiem,ze patrzac na jabłon nie mozna powiedziec jak smakuje jabłko .Jak juz pisałam wczesniej nie znasz sie na zartach o czym swiadczy Twój atak na moja osobę ale to nie wszystko masz jeszcze ogromny problem ,ktory spowodowany jest jak podejrzewam kryzysem wieku sredniego.Ciesze sie,ze to moje cytuję,,wynurzenia sa płytkie,,ale nie sa wstanie mnie one obrazic -dlaczego? bo pochodza od takiego człowieka jak TY.Własnie tymi słowami wyraziłes jakim jestes naprawde człowiekiem i Ci ktorzy Cie nie znaja własnie mieli okazje przekonac sie kim jest WYSPIARZ.
[ Dodano: 30 Maj 2007, 10:40 ]
Nie obawiaj sie doskonałosci,nigdy jej nie osiągniesz.
Imię: Misiek ma malego ;]
Wiek: 29 Dołączył: 15 Lut 2007 Posty: 1201 Skąd: Kraków
Wysłany: 30 Maj 2007, 15:43
Chwile mnie nie ma i juz sie dantejskie sceny dzieja.
Ptysiek, Wyspiarz: Chcecie sobie dogryzac - prv. Nie smiecic meskiego forum plytkimi wynurzeniami zakompleksionej natury osobistej, bo nie po to je otwarto.
Ps. Otwarto je, by podziwiac majestat i wielkosc mojej osoby.
_________________ Na pustyni ujrzalem stwora, bestie naga.
Przykucnal, zarl serce trzymane na dloni.
Spytalem:
- Dobre, przyjacielu?
- Gorzkie ono, gorzkie - odpowiedzial - ale mi smakuje, bo jest gorzkie i to serce moje.
Ostatnio zmieniony przez Jędrulez 30 Maj 2007, 15:45, w całości zmieniany 1 raz