Aby w pełni korzystać z zawartości forum należy się zarejestrować, można to zrobić za darmo TUTAJ. Ten aplet jest widoczny tylko dla niezarejestrowanych użytkowników! Problem z rejestracja? Napisz na gadu: 181535.
Rapid jest ,,super'' szczegolnie jesli chdzi o wyplacanie kasy za np. nie wykorzystany urlop okroja Cie na kazdym kroku( odliczaja za spoznienia przez ,,grubego'')
Pozdrowionka dla pracujacych dla Rapidu ja na szczescie sie od nich uwonilam
Imię: Misiek ma malego ;]
Wiek: 29 Dołączył: 15 Lut 2007 Posty: 1208 Skąd: Kraków
Wysłany: 5 Czerwiec 2007, 14:18
Carola: Cos Ty za bardzo tego Rapidu bronisz, nowym managerem w Rapidzie zostalas? Paru znajomych robilo niedawno dla Rapidu, jedna jeszcze tydzien temu, teraz zmienila prace i to, co "Gosc" pisala, wcale z palca wyssane nie jest. Rapid nie cieszy sie dobra opinia, mimo ze forsujesz jego pozytywny image. Ale skad ten sarkazm? Ty wiesz na co idzie kazdy zarobiony przez Ciebie i skrojony przez to panstwo funt? Takim podatkowym asem jestes? To moze koncik porad? Ja bym sie chetnie paru rzeczy dowiedzial
No offence.
_________________ Na pustyni ujrzalem stwora, bestie naga.
Przykucnal, zarl serce trzymane na dloni.
Spytalem:
- Dobre, przyjacielu?
- Gorzkie ono, gorzkie - odpowiedzial - ale mi smakuje, bo jest gorzkie i to serce moje.
Wszystko to co sie mowi zlego na temat tej agencji jest spowodowane niewiedza ludzi, ktos cos chlapnie niepewnie i zaraz tworzy sie z tego jakas dluuuga historia o tym jak oni nie placa, kradna - normalnie rozbuj w bialy dzien! Zaden obcokrajowiec nie zna do konca praw i przepisow tu obowiazujacych, ale mysla odwrotnie i zachowuja sie tak jaby pozjadali wszystkie rozumy, w tym miejscu chcialabym zaznaczyc, ze nigdy my jako obcokrajowcy nie poznamy do konca tego prawa bo Ci ktorzy znaja je cale zycie, znaja je od podszewki, wiedza co wolno a czego nie (kradziez jest nielegalna! - tak dla wiadomosci) i naprawde polecam nie klucic sie o cos o czym nie ma sie zielonego pojecia (tu sprawa holideya ale to dluga historia i duzo tlumaczenia). Inni znowu mowia to po zlosci bo nie maja zbyt wielkich szans dostac pracy nawet przez agencje pracy, i chodza mowia jaka to zla agencja bo "nawet pracy nie maja"...
Jezeli znajdzie sie kilka osob ktore zaczna rozumiec to ze agencje pracy to zwykly interes/biznes tak samo jak agencja nieruchomosci, sklep, kawiarnia i zaczna sie zastanawiac nad tym co do utrzymania sie takiej agencji jest potrzebne, zrozumie ze tu nikt dla nikogo nie chce zle i takie sprawy jak rzekoma kradziesz, czy nie wyplacanie pieniedzy jest jakims absurdem, owszem zdazaja sie pomylki ale tylko dlatego ze wszystko robione jest manualnie czyli recznie przez czlowieka, a nikt nie jest idealny i nieomylny tyle ze wtedy powie sie przepraszam i naprawi blad jednak widzac juz ta agresje w oczach osoby potencjalne okradzionej az rece opadaja!
Imię: Misiek ma malego ;]
Wiek: 29 Dołączył: 15 Lut 2007 Posty: 1208 Skąd: Kraków
Wysłany: 5 Czerwiec 2007, 16:45
karolka123 napisał/a:
Wszystko to co sie mowi zlego na temat tej agencji jest spowodowane niewiedza ludzi
Nie wmowisz mi, ze w tej agencji pracuja sami nieomylni ludzie, nie popelniajacy bledow, nieskazitelni, sami uczciwi, sami dobzi. Agencja marzenie chcialoby sie rzec czytajac twoje slowa.
karolka123 napisał/a:
ktos cos chlapnie niepewnie i zaraz tworzy sie z tego jakas dluuuga historia
W tym momencie robisz z niektorych ludzi idiotow, ktorzy nie potrafia myslec, z ich doswiadczen niestworzone historie, ktore sami z palca wysysaja. Moze warto postawic sie takze po drugiej stronie? Nie kazdy jest Staszkiem po zawodowce w Kopydlowie, ktory mimo niskiego iq, moze byc uczciwy.
karolka123 napisał/a:
Zaden obcokrajowiec nie zna do konca praw i przepisow tu obowiazujacych, ale mysla odwrotnie i zachowuja sie tak jaby pozjadali wszystkie rozumy
Dlatego starajac sie podpisac umowe o prace chcemy, zeby wszystko zostalo nam wyjasnione. Natomiast czesto okazuje sie, ze pracodawca nie zapoznal nas z niektorymi szczegolami i przy wyplacie (jesli juz sie ja dostanie) mozna sie niezle rozczarowac. Wina po obu stronach.
karolka123 napisał/a:
(kradziez jest nielegalna! - tak dla wiadomosci)
Ta kradziez trzeba udowodnic a co ma zrobic biedny chlopina Wojtek z Polska, nieznajacy angielskiego, ale czujacy, ze zostal skrzywdzony? Wierzyc nieomylnie, ze agencja jest fair i w zyciu nie wykorzystalaby takiej sposobnosci? Naiwne.
karolka123 napisał/a:
naprawde polecam nie klucic sie o cos o czym nie ma sie zielonego pojecia
Jesli ucinasz dyskusje nie wyjasniajac najistotniejszych kwestii (bo Ty najlepiej wiesz, jak jest i prawda to twoja prawda), to nie dziw sie, ze ludzie beda sie klucic.
karolka123 napisał/a:
widzac juz ta agresje w oczach osoby potencjalne okradzionej az rece opadaja
Widocznie nie dane Ci bylo nigdy wiazac konca z koncem i doswiadczyc ociagania sie z zaplata pracodawcy
O pieniazki zawsze byly klutnie i nic tego nie zmieni. Jest to kwestia wysoce drazliwa. I nie pisze tylko o Rapidzie, ale ogolnie o agencjach.
_________________ Na pustyni ujrzalem stwora, bestie naga.
Przykucnal, zarl serce trzymane na dloni.
Spytalem:
- Dobre, przyjacielu?
- Gorzkie ono, gorzkie - odpowiedzial - ale mi smakuje, bo jest gorzkie i to serce moje.
Absolutnie nie staram sie zrobic z nikog idiotow - wrecz przeciwnie uwazam ze ludzie tu przyjezdzajacay na pewno cos soba reprezentuja, chodzby to ze taki wyjazd jest dosc odwaznym krokiem dla kazdego z nas i sam dobrze wiesz ze w tym kraju trzeba ciagle glowkowac i myslec.
Owszem swego czasu musialam wiazac koniec z koncem i pracowalam dla agencji ktora zawsze przynajmniej 10 dni opuzniala sie z wyplata a na koniec chcieli mnie oszukac na 500f w bardzo podstepny sposob - jednak sobie poradzilam.
A co do osob kotre nie mowia po angielsku i zostaja oszukiwane ehh nie wiem dlaczego ludzie mysla ze to akurat Rapid tak robi - w rapidzie dostaniesz wszystko po polsku: umowe, broszury dla pracowikow tymczasowych itp
Naprawde jest wiele wiecej agencji o wieeeeele gorszych niz Rapid a wszyscy tak usiedli na tym Rapidzie ze szkoda slow...
dlaczego nikt nie wspomina o np. Gravity gdzie musisz powtarzam musisz dac cos w lape zeby prace dostac np flache, papierosy, polskie jedzenie a nawet pieniadze- jak nie dasz a maja cisnienie na praconikow to wstadza cie do takiej pracy ze po jednym dniu nie bedziesz mial ochoty do zycia przez najblizszy tydzien.
Imię: Emil Pomógł: 2 razy Wiek: 29 Dołączył: 27 Sty 2007 Posty: 2146 Skąd: Łódź / Reading
Wysłany: 5 Czerwiec 2007, 18:43
No dobrze to ustalmy jedna rzecz, Karolka jestes pracownikiem Rapidu? (nie pytam sie czy pracujesz dla Rapidu tylko czy jestes pracownikiem personelu tejze firmy)
_________________ Ciężko jest być zajebistym, no ale ktoś musi ...
Szacuneczek, Administrator!
Hint 1: Uganiając się za kobietami można stracić kupę forsy, ale jeszcze nikt nie stracił kobiety uganiając się za forsą.
Hint 2: Rozwiązanie problemu głodu i bezrobocia: głodni zjedzą bezrobotnych.
Troche chyba przesadzacie z tym rapidem. To prawda ze nie wszystko tam jest na blysk, ale to nie powod by po nim jechac jak po starej szmacie. ja nigdy tam nie pracowalem ale gdy 4 lata temu sie tu zjawilem to wiekszosc z mojego domku (a bylo nas w tym domku SPORO) tam tyralo, nie byl to szczyt marzen dla nich ale byla praca byly pieniadze i czas na to by sie zastanowic co dalej z soba zrobic. jedni to wykorzystali a inni nie i jesli tak na to spojrzymy to rapid jest nie najgorszy, a jesli oczekujesz od nich nienagannej dzialalnosci, milej atmosferu, platnych urlopow a moze nawet urlopow zdrowotnych to co ty czlowieku sobie myslisz?
Moze tak zamiast wymagac tyle od nich zaczalby taki 'LUDZ' wymagac od siebie, chociazby nauki jezyka by w takich miejscach jak te nie pracowac.
PS. Nie staje tu w obronie zadnych ze stron bo kazda ma po czesci racje ale qzwa nie wymagajmy od kogos tak wiele gdy sami od siebie nic nie dajemy. Zaraz ktos napisze ze dajemy checi do pracy i ciezko tyramy, ale takich co to oferuja jest na peczki. Jesli cos mi sie nie podoba to daze do zmiany, jesli nie potrafie tego zmienic to nie winie ludzi wokol lecz moze mysle co we mnie jest nie tak.
_________________ Latwo ci zachowac twarz, gdy kilka na zmiane masz
Imię: Misiek ma malego ;]
Wiek: 29 Dołączył: 15 Lut 2007 Posty: 1208 Skąd: Kraków
Wysłany: 6 Czerwiec 2007, 09:31
A kto jedzie, jak po starej szmacie? Ja tylko punktuje, bo nie chce, zeby ktos za bardzo wybielal w rozowych okularach.
Sa gorsze i lepsze agencje, temu tez nie zaprzeczam.
Poza tym juz ktos pisal, ze je to dobre miejsce na start, wiec nie rozumiem, po co ktos jeszcze walkuje, ze kolega tam zaczynal i bylo bla bla bla.
Qdlaty napisał/a:
a jesli oczekujesz od nich nienagannej dzialalnosci, milej atmosferu, platnych urlopow a moze nawet urlopow zdrowotnych to co ty czlowieku sobie myslisz?
Czyli mam oczekiwac, ze kreca ile wlezie, jest ch*** atmosfera i zadnego urlopu platnego nie dostane?? No to same superlatywy mozna o tej agencji powiedziec. Dla mnie zenada.
Nienaganna dzialalnosc to marka firmy.
Milej atmosfery oczekuje od kazdego pracodawcy.
W innej agencji za kazde 3 przepracowane tygodnie nalezal mi sie dzien wolnego, platnego.
Qdlaty napisał/a:
Moze tak zamiast wymagac tyle od nich zaczalby taki 'LUDZ' wymagac od siebie, chociazby nauki jezyka by w takich miejscach jak te nie pracowac.
Jednoznacznie zgadzasz sie z teza, ze Rapid nie jest dobra agencja.
Qdlaty napisał/a:
wymagajmy od kogos tak wiele
Mila atmosfera, uczciwosc i terminowosc to az tak wiele? Z zalem, ale stwierdzam ze maxymalny poziom twoich oczekiwan jest moim minimum.
Qdlaty napisał/a:
gdy sami od siebie nic nie dajemy
12 godzin na tasmie przy sloikach to naprawde niewiele
Qdlaty napisał/a:
Zaraz ktos napisze ze dajemy checi do pracy i ciezko tyramy
Bo to prawda, widziales kiedys zeby angol tak tyral? Polacy zapelnili nisze podazowa klasy nisko-sredniej wykonujac ciezkie prace za minimalne stawki. Wielokrotnie zostalismy oszukani, czy to przez nieuczciwego pracodawce, czy to przez agencje.
Ja rozumiem, wasze argumenty. Przedstawiacie Wojtka, ktory przyjechal po zawodowce z Polski z paszportem polsatu w rece i z polowa fachu w drugiej, bez znajomosci jezyka, ktory idzie do agencji i oczekuje kokosow, bo kolega Marian mu naopowiadal. Zgadzam sie, natomiast ja pisze, o ludziach znajacych jezyk, wyksztalconych, ktorzy takze zostali oszukani przez jednych albo drugich.
_________________ Na pustyni ujrzalem stwora, bestie naga.
Przykucnal, zarl serce trzymane na dloni.
Spytalem:
- Dobre, przyjacielu?
- Gorzkie ono, gorzkie - odpowiedzial - ale mi smakuje, bo jest gorzkie i to serce moje.
zapewniam urlopy platne sa i mila atmosfera rowniez jak i nienaganna dzialnosc
ja juz wyrazilam zdanie na ten temat, od czegos trzeba zaczac i albo sie zostanie pracujac w jednej z takich agnecji albo sie rozwinie i podazy dalej, proste i logiczne
z reszta widze Jedrek ze Ty od razu jestes nastawiony na nie, przekonywac Cie nie bede bo z takim podejscie jak Twoje nie ma szans, z reszta na sile chcesz udwodonic swoja racje bo przeciez jestes nieomylny
Imię: Misiek ma malego ;]
Wiek: 29 Dołączył: 15 Lut 2007 Posty: 1208 Skąd: Kraków
Wysłany: 6 Czerwiec 2007, 11:44
Carol: Robisz im PR i Marketing? Ile dostajesz?
karolka123 napisał/a:
zapewniam urlopy platne sa i mila atmosfera rowniez jak i nienaganna dzialnosc
No to milo, ze sie cos zmienilo, chyba ze to sarkazm.
karolka123 napisał/a:
z reszta widze Jedrek ze Ty od razu jestes nastawiony na nie
Nie jestem nastawiony na nie, przyczepilem sie tylko i wylacznie do Twojego argumentowania. Do tej pory (2 lata) spotkalem sie jedynie z nieprzychylnymi opiniami. Ty forsujesz pozytywny wizerunek tej firmy piszac niewiele wiecej ponad:
karolka123 napisał/a:
polecam nie klucic sie o cos o czym nie ma sie zielonego pojecia
Jesli latwiej jest Ci zaszablonowac moje podejscie i kpic ze mnie w celu zakonczenia dyskusji, to wystarczy napisac, skoncze wszelka polemike.
Co nie zmieni faktu, ze zamiast przekonac mnie do Rapidu wykonalas rzecz odwrotna.
_________________ Na pustyni ujrzalem stwora, bestie naga.
Przykucnal, zarl serce trzymane na dloni.
Spytalem:
- Dobre, przyjacielu?
- Gorzkie ono, gorzkie - odpowiedzial - ale mi smakuje, bo jest gorzkie i to serce moje.
Imię: Misiek ma malego ;]
Wiek: 29 Dołączył: 15 Lut 2007 Posty: 1208 Skąd: Kraków
Wysłany: 6 Czerwiec 2007, 13:30
rozczarowujaco plytkie..
eot.
_________________ Na pustyni ujrzalem stwora, bestie naga.
Przykucnal, zarl serce trzymane na dloni.
Spytalem:
- Dobre, przyjacielu?
- Gorzkie ono, gorzkie - odpowiedzial - ale mi smakuje, bo jest gorzkie i to serce moje.
Imię: Misiek ma malego ;]
Wiek: 29 Dołączył: 15 Lut 2007 Posty: 1208 Skąd: Kraków
Wysłany: 6 Czerwiec 2007, 15:32
czemu sie nie dziwisz?
_________________ Na pustyni ujrzalem stwora, bestie naga.
Przykucnal, zarl serce trzymane na dloni.
Spytalem:
- Dobre, przyjacielu?
- Gorzkie ono, gorzkie - odpowiedzial - ale mi smakuje, bo jest gorzkie i to serce moje.
Imię: Misiek ma malego ;]
Wiek: 29 Dołączył: 15 Lut 2007 Posty: 1208 Skąd: Kraków
Wysłany: 6 Czerwiec 2007, 16:05
nie wydaje mi sie
_________________ Na pustyni ujrzalem stwora, bestie naga.
Przykucnal, zarl serce trzymane na dloni.
Spytalem:
- Dobre, przyjacielu?
- Gorzkie ono, gorzkie - odpowiedzial - ale mi smakuje, bo jest gorzkie i to serce moje.
Temat dotyczy Rapidu, ale ja nie pracowalam przez ta agencje. Pracowalam zas dla gravitty i musze przyznac, ze Matt (brunet) jest spoko, mily, pomocny itp. jesli ma mozliwosc zalatwi prace.
Ogolnie rzecz biorac nie jest tak milo jak to wszystko tam wyglada. Raz praca byla, a na drugi dzien mowili, ze nie ma juz miejsca w busie, wiec do pracy nie jedziesz, tylko, ze o tym informowali Polacy pracujacy dla gravitty dluzej niz nowo przybyta osoba, wiec ostrzegam jesli ktokolwiek sie tam wybiera. troche zakrecilam, ale mam nadzieje, ze kazdy zrozumie przekaz tej informacji. Pozdrawiam
_________________ ''chciec to moc, moc to chciec''
Imię: Misiek ma malego ;]
Wiek: 29 Dołączył: 15 Lut 2007 Posty: 1208 Skąd: Kraków
Wysłany: 7 Czerwiec 2007, 10:31
Czekamy teraz na obronce Gravitty, ktory takze bedzie twierdzil, ze
Cytat:
wszystko to co sie mowi zlego na temat tej agencji jest spowodowane niewiedza ludzi...
_________________ Na pustyni ujrzalem stwora, bestie naga.
Przykucnal, zarl serce trzymane na dloni.
Spytalem:
- Dobre, przyjacielu?
- Gorzkie ono, gorzkie - odpowiedzial - ale mi smakuje, bo jest gorzkie i to serce moje.
po co? zebys mi wpieral swoja racje, chcac wyjsc na super extra polemika ktory uwaza sie za obronce ludu pracy i koniecznie musi udowdnic brak popracia i niewiedze drugiej strony (mam na mysli rozmowcy, zebys sie nie przyczepil do tego ze stronie od 'ludu pracy')
Imię: Emil Pomógł: 2 razy Wiek: 29 Dołączył: 27 Sty 2007 Posty: 2146 Skąd: Łódź / Reading
Wysłany: 7 Czerwiec 2007, 13:29
No ale widzisz Karolka, bo w sumie jednoznacznie mi nie odpowiedzialas na pytanie o to czy pracujesz dla tej firmy. Bo jesli faktycznie dla ich firmy i taka opcje biore pod uwage, a zycie mnie doswiadczylo i nauczylo sporo, to Twoje wywody w temacie uczciwosci tejze firmy sa malo miarodajne i szczerze sie przyznam ze w ogole do mnie nie przemawiaja, nawet nie biore ich pod uwage.
To tak samo jak idziesz do sklepu i pytasz sie sprzedawcy "ktore jest lepsze"... Jest to bez sensu bo i tak bedzie Ci probowal wcisnac jedno albo drugie... Najlepiej jest poznac opinie uczestnikow czy uzytkownikow, jeden bedzie zadowolony inny nie. Na chwile obecna tylko z Twojej strony padaja dobre slowa na temat tej agencji ale to tylko moje glebsze przemyslenia podczas sledzenia tego watka...
Oczywiscie gdybym nie mial wyjscia to bym podjal to ryzyko i pewnie tez bym sie tam zglosil...
_________________ Ciężko jest być zajebistym, no ale ktoś musi ...
Szacuneczek, Administrator!
Hint 1: Uganiając się za kobietami można stracić kupę forsy, ale jeszcze nikt nie stracił kobiety uganiając się za forsą.
Hint 2: Rozwiązanie problemu głodu i bezrobocia: głodni zjedzą bezrobotnych.
Imię: Misiek ma malego ;]
Wiek: 29 Dołączył: 15 Lut 2007 Posty: 1208 Skąd: Kraków
Wysłany: 7 Czerwiec 2007, 13:46
karolka123:
Znaczy Gravitty tez mialabys bronic? To jakies odgorne polecenie? Pracujesz moze w sektorze panstwowym i zajmujecie sie problemami bezrobocia? Chetnie sie czegos dowiem, pisalem o tym magisterke, tyle ze o polsce..
Cytat:
wpieral swoja racje
to wpieral, to od prać?
Dlaczego atakujesz mnie
Cytat:
chcac wyjsc na super extra polemika ktory uwaza sie za obronce ludu pracy
a nie moje argumenty?
Nigdzie nie kwestionowalem twojej wiedzy, chodzilo mi tylko o fakty.
Misiek Przytulas napisał/a:
Na chwile obecna tylko z Twojej strony padaja dobre slowa na temat tej agencji
Nikt inny tego nie czyta, my z Kerlain sobie tylko spamujemy, tylko ze ona mi fochowac biedna zaczyna
_________________ Na pustyni ujrzalem stwora, bestie naga.
Przykucnal, zarl serce trzymane na dloni.
Spytalem:
- Dobre, przyjacielu?
- Gorzkie ono, gorzkie - odpowiedzial - ale mi smakuje, bo jest gorzkie i to serce moje.
Ja fochowac nie zaczynam - nie wale fochow (czasami ale uzasadnione ) w tym przypadku nie ma o co sie obrazac, powymienialismy sie swoimi opiniami i tyle. Po prostu nie widze sensu dalej prow