Aby w pełni korzystać z zawartości forum należy się zarejestrować, można to zrobić za darmo TUTAJ. Ten aplet jest widoczny tylko dla niezarejestrowanych użytkowników! Problem z rejestracja? Napisz na gadu: 181535.
Wiek: 26 Dołączył: 18 Mar 2007 Posty: 134 Skąd: colchester
Wysłany: 27 Sierpień 2007, 19:55 Nowa plyta Riverside!!!
Znamy już oficjalną datę premiery nowej płyty Riverside "Rapid Eye Movement". Ostatnia części trylogii "Reality Dream" pojawi się w naszym kraju we wszystkich dobrych sklepach muzycznych 24 września 2007 r. nakładem wydawnictwa Mystic Production. Natomiast światowa premiera nowego albumu to 28 września (Europa) i 9 października (Stany Zjednoczone). Płyta tak jak poprzednio ukaże się tam nakładem wydawnictwa Inside Out.
Polska premiera odbędzie się kilka dni wcześniej w związku z planowaną od 28 września krajową trasą koncertową, o której szczegółach dowiemy się już wkrótce.
Dla tych co jeszce nipoznali tej tej wspanialej polskiej kapeli:
Blackfield to kolejny projekt Steven`a Wilson`a (Porcupine Tree) i Aviv`a Geffen`a....
Do tej pory wydali dwie płyty : Blackfield I i II.....
[ Dodano: 4 Wrzesień 2007, 21:02 ]
Toolman a co powiesz na RPWL i płytę God has Failed?
Dla mnie Hole in the sky trzy części i Spring of freedom wymiatają....
Wiek: 26 Dołączył: 18 Mar 2007 Posty: 134 Skąd: colchester
Wysłany: 9 Wrzesień 2007, 19:15
apropos rpwl nie znalem tego zespolu, przesluchalem hole in the sky tak srednio mi sie podoba, wokal troche slaby pewnie dlatego ze koncertowka:-)no i troche zbyt dlugo mecza ten motyw z poczatku(jak na moje gusta oczywiscie:-) )fajne pierwsze solo, lubie zabawe przeciaganymi dzwiekami i wolne solowki, drugie solo tez mi sie podoba choc juz nie tak bardzo, wohole to chyba tam zafalszowal gosciu w pierwszej solowce no ale sie zdarza:-)ogolnie gustuje w muzyce progresywnej o troszke ciezszym brzmieniu, hoc calej plyty God has filed nie slyszalem(wyslucham w wolnej chwili
sciagnalem plytke riverside, jeszcze przed wydaniem:-) jest pare swietnych utworkow...
Wiek: 26 Dołączył: 18 Mar 2007 Posty: 134 Skąd: colchester
Wysłany: 10 Wrzesień 2007, 19:55
no kurde plytka mer de noms to moja ulubiona plytka apc, zasluchiwalem sie nia godzinami zaraz po jej wydaniu (eh to byly czasy:-) ) a utworek judith to jeden z moich ulubionych, nigdy mi sie nie przejadl, moge go sluchac non stop:-)
no ten ray wilson ma wokal calkiem, calkiem, ale utwor niezbyt mnie porusza:-) aporopos wokalu na rowni z maynardem pare na pewno by sie znalazlo:-) np taki chino moreno z deftones, na plytkach around the fur czy white pony jest niesamowity, w utworze passanger spiewa nawet razem z samym maynardem:-)
http://uk.youtube.com/watch?v=ZGrdIUyoNAo
no a tego paatos to nie znalem, gasoline wyjebany, gitarka wprawdzie za wiele nie robi(swoja droga jak on moze grac na gitarze bez glowy:-) ) ale utworek super, no i rytmy swietne, drugi utwor spokojniejszy, mniej ciekawe rytmy ale za to wokal wysmienity, bardzo ladne melodie babeczka wyspiewuje
a apropos riverside:-)i polskiego prog rock metalu pewnie znasz a jak nie to polecam kapele INDUKTI!!!!!
wokalista riverside uzycza im wokalu w paru kawalkach, ich muza powala mnie na kolana, tego trzeba wysluchac!!!A zparwde kto tego nie zrobi to zgrzeszy!:-)
http://uk.youtube.com/watch?v=A3QEtLeHP1A http://uk.youtube.com/watch?v=bnxF7R6OMQE
_________________ Never take life seriously. Nobody gets out alive anyway.
Wiek: 26 Dołączył: 18 Mar 2007 Posty: 134 Skąd: colchester
Wysłany: 12 Wrzesień 2007, 18:01
Pain of Salvation znam i mam podobne uczucia, tzn niektore kawalki sa wyjebane w kosmos , inne sa nudne i ciagna sie jak flaki z olejem, a jeszcze inne z koleji maja niesamowite fragmenty ale w calosci kompozycji nie sa najlepsze jako ze maja tez malo ciekawe fragmenty:-) niewatpliwie koles ma niesamowity wokal, ich najnowszej plyty jeszcze nieprzetrawilem, raz przesluchalem i cos mi sie nie chce jej sluchac wiecej:-)Najbardziej chyba podoba mi sie plytka "Be" jest tam taki jeden kawalek gdzies na poczatku 3 czy 4, taki lekko w klimacie jethro thulla i w atmosferze wiekow srednich:-) ten utwor mnie powala calkowicie..
a co do dreamow kiedys ich duzo sluchalem, ale ogolnie poza zajebista i niesamowita technika ktora maja niczym wiecej mi nie imponuja. Moim zdaniem cierpia na brak wyobrazni jezeli chodzi o kompozycje utworu. Wiekszosc ich utworow to jak wrzucenie 10 utworow do jednego-przyczym wiekszosc z nich z nich nie ma ze soba nic wspolnego:-)a wokal jest jeszcze gorszy, spiew wokalisty kojarzy mi sie z pianiem koguta:-) najbardziej podobaja mi sie "Six Degrees of Inner Turbulence " i " The Train Of Thougth" jest tam pare wspanialych utworkow..
jest w tej kapeli cos co mnie bardzo dziwi, graja czasem takie niesamowite motywy a potem nagle przejda do jakiegos okropnego konwencjonalnego rokowego grania, ktore kojarzy sie z jakimis malo ciekawymi kapelami z lat 70(pisze oczywiscie o tych malo ciekawych kapelach)..takie ocykane konwencje rokowe, ktore wogole mi nie pasuja do tych niektorych zajebistych, o wiele mniej konwencjonalnych i progresywnych rzeczy ktore graja, no a jezeli chofzi o ich ballady- to wiekszosci z nich wogole nie rozumiem, i nawet sie nie staram ich pojac:-) Okreslilbym ich mianem zajebistych rzemieslnikow muzykow, ale miana artystow bym im nie przypisal, na moje artysta to na pewno nie czlowiek ktory gra po 12 godzin dziennie na instrumencie i nic pozatym..
_________________ Never take life seriously. Nobody gets out alive anyway.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum