Aby w pełni korzystać z zawartości forum należy się zarejestrować, można to zrobić za darmo TUTAJ. Ten aplet jest widoczny tylko dla niezarejestrowanych użytkowników! Problem z rejestracja? Napisz na gadu: 181535.
Imię: Emil Pomógł: 2 razy Wiek: 29 Dołączył: 27 Sty 2007 Posty: 2243 Skąd: Łódź / Reading
Wysłany: 1 Kwiecień 2007, 09:14
crage napisał/a:
Polecam tez serial '' 4400 '' (orginalna nazwa) dla tych ktorzy lubia sf. trzymajacy w na pieciu.
O kuczaczki , widzisz to cos dla mnie, zapowiada sie miodnie, a tu wygooglalem opis i skan okladki:
4400 (USA 2006)
Fantasy / S-F / Thriller
Serial TV
Obsada:
Peter Coyote
Joel Gretsch
Jacqueline McKenzie
Mahershalalhashbaz Ali (Co koles ma imie )
Laura Allen
Reżyseria:
Morgan Beggs
Milan Cheylov
Scott Peters
Oz Scott
W ciągu minionego stulecia zaginęły tysiące ludzi. Nagle, w zupełnie niezrozumiały sposób, 4400 spośród nich pojawiło się jak gdyby nigdy nie znikali. Wobec wątpliwości, co oznacza to wydarzenie, rząd nakazuje przeprowadzenie śledztwa, mającego wyjaśnić gdzie byli i dlaczego wrócili. Szybko wychodzi na jaw, że ich pojawienie się może zmienić ludzką rasę w sposób, którego nikt nie zdoła przewidzieć.
_________________ Ciężko jest być zajebistym, no ale ktoś musi ...
Szacuneczek, Administrator!
Hint 1: Uganiając się za kobietami można stracić kupę forsy, ale jeszcze nikt nie stracił kobiety uganiając się za forsą.
Hint 2: Rozwiązanie problemu głodu i bezrobocia: głodni zjedzą bezrobotnych.
Imię: Emil Pomógł: 2 razy Wiek: 29 Dołączył: 27 Sty 2007 Posty: 2243 Skąd: Łódź / Reading
Wysłany: 3 Kwiecień 2007, 21:08
Jak moglem zapomnieć o moim ulubiony serialu animowanym , jakby ktos reflektowal to posiadam wszystkie odcinki .
Futurama – amerykański serial animowany tworzony przez Matta Groeninga (autora serialu Simpsonowie) w latach 1999-2003. Początkowo emitowany przez amerykańską stację telewizyjną Fox Network obecnie jest nadawany na antenie programu Cartoon Network. W Polsce ukazywał się na antenie TV 4 pod tytułem Przygody Fry'a w kosmosie.
Akcja Futuramy rozgrywa się (w większości) na przełomie XXX i XXXI wieku. Głównym bohaterem jest Phillip J. Fry, nieudacznik pracujący jako dostarczyciel pizzy, który zbiegiem okoliczności zostaje zamrożony 31 grudnia 1999 roku na tysiąc lat. Po przebudzeniu poznaje nowych przyjaciół, razem z nimi główny bohater zaciąga się do pracy u profesora Farnswortha w międzyplanetarnej firmie kurierskiej (sam Fry otrzymuje funkcję dostarczyciela przesyłek). Przyszłość w Futuramie różni się od czasów współczesnych głównie poziomem technologicznym życia. Mentalność i problemy ludzi (a również nieprzeciętnie inteligentnych robotów oraz przedstawicieli innych ras) są bardzo zbliżone do realiów schyłku XX wieku.
Poszczególne odcinki serialu nie są stricte połączone ze sobą, aczkolwiek przez cały czas przewija się kilka wątków dotyczących postaci jak choćby niespełniona miłość Frya do Leeli czy pochodzenie tej ostatniej.
Co ciekawe Futurama przesycona jest odwołaniami do matematyki oraz innych nauk ścisłych (cytat „zmieniliście wynik mierząc go!” (w odcinku "Luck of the Fryish") nawiązujący do zasady nieoznaczoności Heisenberga wyraźnie wskazuje na szeroką wiedzę scenarzysty z dziedziny fizyki).
Pojawiło się pięć serii Przygód Frya..., dostępne na DVD zarówno w Europie jak i w Ameryce. Po zakończeniu pracy nad serialem pojawiły się pogłoski o stworzeniu pełnometrażowego filmu animowanego na podstawie Futuramy. Obecnie Matt Groening współtworzy komiks Futurama (dwumiesięcznik) który zawiera nowe opowieści o bohaterach kreskówki.[/center]
_________________ Ciężko jest być zajebistym, no ale ktoś musi ...
Szacuneczek, Administrator!
Hint 1: Uganiając się za kobietami można stracić kupę forsy, ale jeszcze nikt nie stracił kobiety uganiając się za forsą.
Hint 2: Rozwiązanie problemu głodu i bezrobocia: głodni zjedzą bezrobotnych.
Imię: Bardzo pospolite Pomógł: 3 razy Wiek: 36 Dołączył: 28 Mar 2007 Posty: 356 Skąd: Reading,UK
Wysłany: 2 Maj 2007, 17:40
Moze bede kontrowersyjny ale moim ulubionym filmem jest "Hero" z Jet'em Li. Film dla mnie fantastyczny. zrobiony w Hong Kongu ale z iscie amerykanskim rozmachem. Film o milosci, bohaterstwie i lojalnosci. Doskonale, poetyckie zdjecia. Nieskomplikowana fabula opowidziana w genialny sposob.
Poza tym ogladany ostatnio "Crash" po polsku "Miasto gniewu". Nie bede zachwalal proponuje obejzec. Zadaje pytania...
Z seriali "Battlestar Galactica" kto interesuje sie S-F ten bedzie wiedzial. Wlasnie wyszedl 3-ci sezon.
"...I maja plan..."
Na razie tyle.
_________________ "Nie bedzie żadnych udziwnień, my jesteśmy normalni..."
Pomógł: 1 raz Wiek: 25 Dołączył: 19 Mar 2007 Posty: 581 Skąd: Kraków
Wysłany: 3 Maj 2007, 09:57
a ja bylem wczoraj z kumpela zwiedzac BBC w londynie i widzialem jak sie kreci proglamy - nastepnym razem mamy miec zaproszenia na widownie, ale to wam napisze kiedy macie mnie ogladac
Moze bede kontrowersyjny ale moim ulubionym filmem jest "Hero" z Jet'em Li. Film dla mnie fantastyczny. zrobiony w Hong Kongu ale z iscie amerykanskim rozmachem. Film o milosci, bohaterstwie i lojalnosci. Doskonale, poetyckie zdjecia. Nieskomplikowana fabula opowidziana w genialny sposob.
Dlaczego kontrowersyjny?.......uwielbiam rowniez ten film.....ogladanie go w wersji oryginalnej z napisami (a nie z brzeczacym lektorem) jest przyjemnoscia......film jest super....
_________________ I never said I wanted to be God's disciple
I'll never be the one to blindly follow ....
Imię: Bardzo pospolite Pomógł: 3 razy Wiek: 36 Dołączył: 28 Mar 2007 Posty: 356 Skąd: Reading,UK
Wysłany: 5 Maj 2007, 11:06
powers napisał/a:
ogladanie go w wersji oryginalnej z napisami (a nie z brzeczacym lektorem) jest przyjemnoscia......film jest super....
Tez tak wlasnie uwazam. Chinski jest super. Tylko nie wiem czy to mandarynski czy kantonski. Ale skoro z Hong Kongu to chyba mandarynski.
A co do filmu, to muzyka Tan Dun'a jest doskonala ilustracja dla tego lirycznego obrazu. No i ci latajacy chinczycy
_________________ "Nie bedzie żadnych udziwnień, my jesteśmy normalni..."
Imię: Misiek ma malego ;]
Wiek: 29 Dołączył: 15 Lut 2007 Posty: 1213 Skąd: Kraków
Wysłany: 8 Maj 2007, 14:29
Donnie Darko (wyczepisty), Memento (rowniez odpal), Fight Club, Mulholand Drive i tego typu. Troche mniej, ale tez: Piekny umysl, Butterfly effect.
_________________ Na pustyni ujrzalem stwora, bestie naga.
Przykucnal, zarl serce trzymane na dloni.
Spytalem:
- Dobre, przyjacielu?
- Gorzkie ono, gorzkie - odpowiedzial - ale mi smakuje, bo jest gorzkie i to serce moje.
Imię: Misiek ma malego ;]
Wiek: 29 Dołączył: 15 Lut 2007 Posty: 1213 Skąd: Kraków
Wysłany: 10 Maj 2007, 10:06
Taa, klasyk godny polecenia, jak rozniez JW 23 i Janosik
_________________ Na pustyni ujrzalem stwora, bestie naga.
Przykucnal, zarl serce trzymane na dloni.
Spytalem:
- Dobre, przyjacielu?
- Gorzkie ono, gorzkie - odpowiedzial - ale mi smakuje, bo jest gorzkie i to serce moje.
Imię: Misiek ma malego ;]
Wiek: 29 Dołączył: 15 Lut 2007 Posty: 1213 Skąd: Kraków
Wysłany: 11 Maj 2007, 10:05
A Franek Dolas vel Brzeczyszczykiewicz?
_________________ Na pustyni ujrzalem stwora, bestie naga.
Przykucnal, zarl serce trzymane na dloni.
Spytalem:
- Dobre, przyjacielu?
- Gorzkie ono, gorzkie - odpowiedzial - ale mi smakuje, bo jest gorzkie i to serce moje.
Fight Club --> ojjj zgadzam sie. i bynajmniej nie dlatego, ze gra tam brad pitt (ok, jest to duzym plusem) pamietam jak popatrzylam pierwszy raz na okladke tego filmu i pomyslalam:
CO TA TANDETA...
ale po obejrzeniu zmienilam zdanie o jakies 160 stopni!! ciekawe jak by wygladala moja druga strona...
Imię: Misiek ma malego ;]
Wiek: 29 Dołączył: 15 Lut 2007 Posty: 1213 Skąd: Kraków
Wysłany: 17 Maj 2007, 11:15
paula: Donnie Darko imho przebija FC.
_________________ Na pustyni ujrzalem stwora, bestie naga.
Przykucnal, zarl serce trzymane na dloni.
Spytalem:
- Dobre, przyjacielu?
- Gorzkie ono, gorzkie - odpowiedzial - ale mi smakuje, bo jest gorzkie i to serce moje.
Imię: Misiek ma malego ;]
Wiek: 29 Dołączył: 15 Lut 2007 Posty: 1213 Skąd: Kraków
Wysłany: 19 Maj 2007, 10:04
Paula: mam nadzieje, ze Ci sie spodoba klimat, bo nawet nie chodzi o to, co sie w filmie dzieje, ale jak to jest przedstawione. Mnie najbardziej podoba sie scena w kinie.
_________________ Na pustyni ujrzalem stwora, bestie naga.
Przykucnal, zarl serce trzymane na dloni.
Spytalem:
- Dobre, przyjacielu?
- Gorzkie ono, gorzkie - odpowiedzial - ale mi smakuje, bo jest gorzkie i to serce moje.