Aby w pełni korzystać z zawartości forum należy się zarejestrować, można to zrobić za darmo TUTAJ. Ten aplet jest widoczny tylko dla niezarejestrowanych użytkowników! Problem z rejestracja? Napisz na gadu: 181535.
mafefcia, kazdy ma swoje zakupowe odchyly, dobrze ze Ty sie chociaz przyznalas...
A Ty Misiek co lubisz kupowac najbardziej... z tego co wywnioskowalam Ann Summers to Twoj ulubiony sklep czyz nie? a i akcesoria pewnie takze ulubione...
Imię: Agnes Zombie Pomogła: 1 raz Wiek: 23 Dołączyła: 27 Sie 2007 Posty: 441 Skąd: Reading
Wysłany: 19 Maj 2008, 16:59
maefcia napisał/a:
Moje zboczenie, bo już inaczej tego nazwać nie można, to skarpetki i bielizna
Moje teeeez, moje teeez!
A od jakiegos czasu zaczelam sie krecic kolo H&M tego na Broadstreet, bo na serio maja fajne ciuszixy tam! ^^
Prawde mowiac wczesniej do tego sklepu nie wchodzilam, bo myslalam, ze maja taka sama nedze jak tam w Oracle, no coz kwestia gustu.
_________________ !!SOMEBODY HAD TO PUT ALL OF THIS CONFUSION HERE!!
[ Dodano: 20 Maj 2008, 14:20 ]
chociaz przyznam ze "Sasiad" tez jest niezly :D:D
_________________ "What is good? - everything augments the feeling of power, the will to power, power itself, in man. What is evil? - whatever springs from weakness. What is happiness? - the feeling that power increases - that resistance is overcome." - The Antichrist
Imię: Misiek ma malego ;]
Wiek: 29 Dołączył: 15 Lut 2007 Posty: 1213 Skąd: Kraków
Wysłany: 20 Maj 2008, 20:04
na mandele sie mowi
_________________ Na pustyni ujrzalem stwora, bestie naga.
Przykucnal, zarl serce trzymane na dloni.
Spytalem:
- Dobre, przyjacielu?
- Gorzkie ono, gorzkie - odpowiedzial - ale mi smakuje, bo jest gorzkie i to serce moje.
czyli nie zachowam tego sklepu dla siebie tylko, WSZYSCY o nim wiecie??:D:D:D
_________________ "What is good? - everything augments the feeling of power, the will to power, power itself, in man. What is evil? - whatever springs from weakness. What is happiness? - the feeling that power increases - that resistance is overcome." - The Antichrist
Imię: Misiek ma malego ;]
Wiek: 29 Dołączył: 15 Lut 2007 Posty: 1213 Skąd: Kraków
Wysłany: 21 Maj 2008, 11:24
jak sie kolo niej przechodzi w drodze do domu, to jak nie wiedziec o mandela court
_________________ Na pustyni ujrzalem stwora, bestie naga.
Przykucnal, zarl serce trzymane na dloni.
Spytalem:
- Dobre, przyjacielu?
- Gorzkie ono, gorzkie - odpowiedzial - ale mi smakuje, bo jest gorzkie i to serce moje.
Imię: Agnes Zombie Pomogła: 1 raz Wiek: 23 Dołączyła: 27 Sie 2007 Posty: 441 Skąd: Reading
Wysłany: 22 Maj 2008, 21:00
ja tam nigdy nie bylam!
ma sie takie czy inne wtyki, LOL
A odnosnie SWIATU KOBIET i "W jakich sklepach kupujemy ciuchy", to bylam wczoraj w H&M i zrobilam sobie shopping plan na obkupienie sie do szczytu zadowolenia za jedyne £50!!! Masakraaaa!!!!
(i nie ze tak malo rzeczy mam na tej liscie, tylko ze wsjo tam takie tanie!)
_________________ !!SOMEBODY HAD TO PUT ALL OF THIS CONFUSION HERE!!
nie bylas u mandelii? moze i dobrze..tam sa same rzeczy z kosza na smieci wziete..
dobra- juz koncze temat wspanialego bojownika o wolnosc w Afryce
_________________ "What is good? - everything augments the feeling of power, the will to power, power itself, in man. What is evil? - whatever springs from weakness. What is happiness? - the feeling that power increases - that resistance is overcome." - The Antichrist
_________________ "What is good? - everything augments the feeling of power, the will to power, power itself, in man. What is evil? - whatever springs from weakness. What is happiness? - the feeling that power increases - that resistance is overcome." - The Antichrist
_________________ "What is good? - everything augments the feeling of power, the will to power, power itself, in man. What is evil? - whatever springs from weakness. What is happiness? - the feeling that power increases - that resistance is overcome." - The Antichrist
Dorzucając sie do listy, sklepy których staram się unikać bo jak już wejdę to zawsze coś kupię - BHS i Marks&Spencer, a jeśli po spodnie to tylko do Nexta
Niestety natura nie obdarzyła mnie idealnymi kształtami więc w Polsce mogę sobie tylko na wystawy popaptrzeć, a tutaj mam raj
A poza tym nie wiem co Wy o tym myślicie, ale jakoś mnie ostatnio ceny w Polsce zaczęły przerażać i jak dotąd buty kupowałam tam prawie w ciemno tak teraz już zaczynam liczyć czy faktycznie jest sens.
Pozdrawiam
_________________ ~Grzeczne dziewczynki idą do nieba, niegrzeczne tam gdzie chcą~
Imię: Agnes Zombie Pomogła: 1 raz Wiek: 23 Dołączyła: 27 Sie 2007 Posty: 441 Skąd: Reading
Wysłany: 22 Wrzesień 2008, 17:55
_ania_ napisał/a:
A poza tym nie wiem co Wy o tym myślicie, ale jakoś mnie ostatnio ceny w Polsce zaczęły przerażać i jak dotąd buty kupowałam tam prawie w ciemno tak teraz już zaczynam liczyć czy faktycznie jest sens.
No jasne, w Polsce sie nie oplaca zyc, nie oplaca sie tam robic zakupow, tutaj zwlaszcza jesli chodzi o elekrtronike i ciuchy jest megatanio. Nie wyobrazam sobie w Polsce kupowania tak czesto nowych ciuchow jak robie to tutaj, a ostatnio normalnie ceny znowu spadly i jak widze ze znowu w H&M lub w Zarze maja fajoskie spodnie albo bluze za grosze, to mnie szlag trafia, poniewaz juz za duzo tego mam! xD
_________________ !!SOMEBODY HAD TO PUT ALL OF THIS CONFUSION HERE!!
No to teraz ja... generalnie bardziej lubie ogladac wystawy i przegladac ciuchy niz kupowac. Tygodniami poluje na jakas rzecz, a jak wreszcie przychodzi do zakupu, to przyjemnosc jest nieporownywalnie mniejsza!
A co do sklepow, to lubie: FatFace, ale tylko niektore, mniej sportowe i surferskie modele. Ostatnio FF wprowadzil nieco bardziej elegancka linie np bluzki ze wstawkami z satyny, calkiem calkiem. Tylko ta rozmiarowka! 8 jest prawie dobra, ale rzadko kiedy dostepna, 10 to juz worek bez dna.
WhiteStuff, Mango, od czasu do czasu cos fajnego wpadnie mi w oko w Espricie lub Zarze. Monsoon i French Collection, ale tylko przeceny, bo normalne ceny sa raczej nie na moja kieszen. I jeszcze TKMaxx - markowe rzeczy w "niemarkowych" cenach. Bardzo rzadko ale jednak New Look seria "organic".
Ogolnie zakupy staram sie robic za granica - w Polsce, USA, lub kontynentalnej Europie, zwlaszcza buty, torebki, bielizne, itp. Fajniejsze rzeczy i pol ulicy nie nosi takiego samego plaszcza, butow, etc. Bielizna w Stanach w GapBody - raj!
Sklepy ktorych nie lubie to: Next, Oasis, M&S, BHS, Debenhams, o takich "markach" jak Primark czy Peacocks nie wspomne..
Imię: Konrad Pomógł: 1 raz Wiek: 98 Dołączył: 20 Kwi 2008 Posty: 653 Skąd: inny wymiar
Wysłany: 24 Październik 2008, 17:22
pauludek napisał/a:
o takich "markach" jak Primark czy Peacocks nie wspomne..
No to super, bo ja na ten przykład nie skreślę sklepu ze względu na przewagę badziewia. Mam za to ulubioną bluzę z kapturem Dunlopa właśnie z Primarku. Choć śmiem twierdzić, że ubieram się dość drogo. Bardzo lubię Tommiego Hilfigera więc na zakupy najczęściej jeżdżę do Swindon Designer Outlet.
hmmm a ja ze wzgledu na ograniczona mozliwosc rozmiarow nie moge sie ubierac w Primarku ( ffff ....) mi pozostaja sklpey jak Evans ,New Look ,Peacocks Doroty Perkins --kupuje tam gdzie maja szyja z duzych polaci materialow
Imię: Konrad Pomógł: 1 raz Wiek: 98 Dołączył: 20 Kwi 2008 Posty: 653 Skąd: inny wymiar
Wysłany: 24 Październik 2008, 19:51
Katrin napisał/a:
hmmm a ja ze wzgledu na ograniczona mozliwosc rozmiarow nie moge sie ubierac w Primarku ( ffff ....) mi pozostaja sklpey jak Evans ,New Look ,Peacocks Doroty Perkins --kupuje tam gdzie maja szyja z duzych polaci materialow
Bo Kasiunia chce powiedzieć, że nie szata zdobi czowieka, a Nazgul bije za to pokłony
Kasiunia raczej chce powiedziec ze zbytnia wage przyklada do szaty/ciala...
_________________ "I want to stay as close to the edge as I can without going over. Out on the edge you see all kinds of things you can't see from the center". ~Kurt Vonnegut
Imię: Agnes Zombie Pomogła: 1 raz Wiek: 23 Dołączyła: 27 Sie 2007 Posty: 441 Skąd: Reading
Wysłany: 24 Październik 2008, 21:07
Szkoda, ze sklepy sa otwartr tylko do 18 lub 19, na przyklad teraz z mila chcecia wybralabym sie na jakies zakupki, dobrze ze chociaz monopolowy jest do 23. I wielkie dzieki, ze istnieje ta staha paliwowa naprzeciwko szpitala dla umarlych. ^^
Pewnie znowu sie powtorze, ale ciagle zadziwia mnie Zara swoim krokiem ku punkowosci oraz nowo odkryty przeze mnie Top Shop idacy sladem Zary! I te fajoskie galotki z Top Shopu z postaciami z kreskowek lub ze szkielecikami swiecacymi w ciemnosci, pochwale sie, ze sobie zakupilam takowych 2 sztuki! ^^ Pieknie! Tyle jest rzeczek, ktore chcialabym kupic! A jednoczesnie tak szybko sie te produkty koncza jak na przyklad spodnie marzen ktore mialam okazje uswiadczyc w Zarze, i gdy mialam ochote je przymierzyc a pozniej oczywiscie kupic, juz tylko wielkie rozmiary zostaly... cholera... co za bol...
_________________ !!SOMEBODY HAD TO PUT ALL OF THIS CONFUSION HERE!!