Aby w pełni korzystać z zawartości forum należy się zarejestrować, można to zrobić za darmo TUTAJ. Ten aplet jest widoczny tylko dla niezarejestrowanych użytkowników! Problem z rejestracja? Napisz na gadu: 181535.
Pomogła: 2 razy Dołączyła: 07 Mar 2007 Posty: 166 Skąd: Łódź
Wysłany: 30 Czerwiec 2007, 09:05
No wlasnie. Chyba nie tylko Misiek potraktowal to zbyt osobiscie. Ale chyba w sumie dobrze, ze sprowokowalam taka dyskusje, kazdy sie czegos nowego nauczyl.
kuh napisał/a:
Nie to, ze jestem czyims adwokatem, ale jak pewnie doczytales w poprzednich postach, nie dla wszystkich dotychczasowy kontakt z Polakami jest "czyms fajnym". Dyskusja rozwinela sie na temat, dopoki nie potraktowales watku osobiscie i napisales o tych, ktorym pomogles, o tych ktorzy oddaliby nerke za paszport i o tych, ktorzy nie zarabiali 750PLN wiec nie rozumieja czesci z nas.
To juz dalo sie zauwazyc.
Rzenia napisał/a:
sealpup przykro mi, ze masz wylacznie zle doswiadczenia, ja na przyklad jestem sympatyczna Polka
Pewnie, ze nie jest, bo jesli nie wymaga tego praca lub towarzystwo osob nie znajacych polskiego to nie ma potrzeby uprawiac sztuki dla sztuki.
karolka123 napisał/a:
i to jest normalne zachowanie? wedlug mnie taka osoba to juz sie dawno przekrakala
Nigdy nie mowilam, zeby sie nie przyznawac, nie szanowac i w ogole zapomniec. Bardziej chodzilo mi o to, ze nie wolno sie zamykac i wychodzic z zalozenia, ze co polskie to najlepsze, najfajniejsze, a wy anglicy to jestescie beznadziejni i co wy w ogole wiecie, my wam tu pokazemy. To chyba jest przegiecie w druga strone, a zapewniam, ze sa i tacy co tak mysla i, co gorsza, tak sie zachowuja.
father napisał/a:
mogę powiedzieć tyle, że Anglicy będą mieli do Ciebie szacunek tylko wtedy, kiedy będziesz z dumą przyznawała się do tego, że jesteś Polką, będziesz szanowała polskie zwyczaje i polską kulturę a w pracy i życiu codziennym będziesz solidna.
Nie atakuj Misio. Nie wpadles na to, ze byc moze moja odpowiedz wynikalaby z jakis przykrych doswiadczen. Zdarzylo mi sie pomoc paru osoba i niestety zdarzylo mi sie, ze niektorzy w bardzo nieprzyjemny sposob sie odwdzieczyli. Nie oznacza to jednak, ze komus nie pomoge. Pomoge, pod warunkiem, ze naprawde moge i nie sprawia mi to jakiegos klopotu.
Poza tym napisales "W stylu sealpup", wydaje ci sie, ze mnie znasz? Chyba sie na mnie uparles albo potrzebujesz jakiegos czarnego charakteru tutaj.
Misiek Przytulas napisał/a:
Odpowiedz w stylu Sealpup - Mi nikt nie pomagal i mam!
Imię: Bardzo pospolite Pomógł: 3 razy Wiek: 36 Dołączył: 28 Mar 2007 Posty: 356 Skąd: Reading,UK
Wysłany: 30 Czerwiec 2007, 10:02
Rzenia napisał/a:
W takim ukladzie, nie rozumiem co robisz na forum "Polski Reading" przeciez tu sie roi od Polakow
Zauwazylem, ze sealpup dopisuje swoje komentarze zwykle nad cytatami wiec nie irytuj sie Rzenia Ja tez uwazam, ze jestes sympatyczna dziewczyna i takich Polakow sie nie wstydze. Ale wsydze sie Waldka co po wypiciu 0.7 na glowe mysli, ze jest bogiem i zachowuje sie jak w remizie na dyskotece.
_________________ "Nie bedzie żadnych udziwnień, my jesteśmy normalni..."
Ostatnio zmieniony przez Wyspiarz 30 Czerwiec 2007, 12:37, w całości zmieniany 1 raz
I tu w sumie tkwi sedno mojego pytania zadanego na samym poczatku: niby czemu polskie sasiedztwo ma byc fajne, a, w domysle, inne to juz nie moze.
W takim razie to jakies mega nieporozumienie i cala ta dyskusja jest bezsensowna. Bo ja w domysle wcale nie mam, ze inne towarzystwo to juz nie moze.
Po prostu zamiescilam watek z nadzieja, ze ktos tu mieszka i opowie mi co nieco o Lower na poczatek. A , ze Polak? No nie wiem czemu ale pomyslalam akurat o Polaku :)
Poza tym tak juz jest, ze przyciagamy so siebie konkretnych ludzi Nie mam na mysli zlodzieji:). To w duzej mierze zalezy od tego jacy sami jestesmy, a od tego znowu zalezy jak ludzie sie zachowuja wobec nas . Do tej pory mi sie udaje zyc w zgodzie z sasiadami. A sasiada mam na prawde przykrego
Imię: Emil Pomógł: 2 razy Wiek: 29 Dołączył: 27 Sty 2007 Posty: 2241 Skąd: Łódź / Reading
Wysłany: 30 Czerwiec 2007, 11:12
kuh napisał/a:
Dyskusja rozwinela sie na temat, dopoki nie potraktowales watku osobiscie i napisales o tych, ktorym pomogles, o tych ktorzy oddaliby nerke za paszport i o tych, ktorzy nie zarabiali 750PLN wiec nie rozumieja czesci z nas.
1. Wytlumacz mi prosze co rozumiesz przez "osobiscie" w postcie ktory napisalem.
2. Na jaki temat? Zadano pytanie o dziewczyny z Lower Earley, nie padla zadna odpowiedz w temacie wiec dla mnie wszystko jest nie na temat.
3. Post o ktorym teraz napisales jest odpowiedzia do posta wyzej w ktorym to Rzenia napisala, ze nie piszemy o sobie i swoich znajomych, wiec na niego odpowiedzialem zgodnie z tym co zawieral post wyzej.
4. Jesli bedziesz chial to kazdy moj post mozesz traktowac jako "osobisty" wszystko zalezy od tego jak go odbierasz i interpretujesz.
_________________ Ciężko jest być zajebistym, no ale ktoś musi ...
Szacuneczek, Administrator!
Hint 1: Uganiając się za kobietami można stracić kupę forsy, ale jeszcze nikt nie stracił kobiety uganiając się za forsą.
Hint 2: Rozwiązanie problemu głodu i bezrobocia: głodni zjedzą bezrobotnych.
Imię: Misiek ma malego ;]
Wiek: 29 Dołączył: 15 Lut 2007 Posty: 1208 Skąd: Kraków
Wysłany: 2 Lipiec 2007, 15:21
karolka123 napisał/a:
jednak musze zaznaczyc ze rozwniz nie lubie osob (Polakow) ktrzy widzac swoich rodakow na ulicy spuszczaja glowe, przechodzac szybko obok,tak zeby nikt nie zorientowal sie ze jestem Polka!
Jak widze jednego drecha z drugim obwieszonego bizurami i dymiacych do wszystkich w okolo, albo zulika z zulikiem o aparycjach koloru purpury, to jest mi wstyd i spuszczam glowe
Znaczy, ze mnie nie lubisz Carol?
sealpup napisał/a:
Chyba sie na mnie uparles albo potrzebujesz jakiegos czarnego charakteru tutaj.
Chwila, na czarne podniebienie wylacznosc mam ja
Przylepas: Bo Ci zylka peknie
_________________ Na pustyni ujrzalem stwora, bestie naga.
Przykucnal, zarl serce trzymane na dloni.
Spytalem:
- Dobre, przyjacielu?
- Gorzkie ono, gorzkie - odpowiedzial - ale mi smakuje, bo jest gorzkie i to serce moje.
akurat nie mailam na mysli mnie samej w sytuacji face to face z takimi osobnikami, nie spuszczam wtedy glowy bo mnie nie interesuje co ktos inny robi ze swoim zycie, jednym pasuej noszenie dresow drugim trzymanie piwa a mnie to ze jestem z Polski
Imię: Misiek ma malego ;]
Wiek: 29 Dołączył: 15 Lut 2007 Posty: 1208 Skąd: Kraków
Wysłany: 3 Lipiec 2007, 11:44
karolka123 napisał/a:
nie spuszczam wtedy glowy bo mnie nie interesuje co ktos inny robi ze swoim zyciem
Gorzej, gdy zaczyna ingerowac w Twoje, jak to mialo miejsce niedawno w przypadku mojego znajomego, ktoremu paru osobnikow rozwalilo pokoj i wyrzucilo fotel przez okno..
Jak mawiaja lekarze, nie leczyc a zapobiegac
_________________ Na pustyni ujrzalem stwora, bestie naga.
Przykucnal, zarl serce trzymane na dloni.
Spytalem:
- Dobre, przyjacielu?
- Gorzkie ono, gorzkie - odpowiedzial - ale mi smakuje, bo jest gorzkie i to serce moje.
Imię: Misiek ma malego ;]
Wiek: 29 Dołączył: 15 Lut 2007 Posty: 1208 Skąd: Kraków
Wysłany: 3 Lipiec 2007, 13:46
Zostane Twoim bodyguardem? Ach, ten Kevin Costner i Whitney..
_________________ Na pustyni ujrzalem stwora, bestie naga.
Przykucnal, zarl serce trzymane na dloni.
Spytalem:
- Dobre, przyjacielu?
- Gorzkie ono, gorzkie - odpowiedzial - ale mi smakuje, bo jest gorzkie i to serce moje.
Imię: Misiek ma malego ;]
Wiek: 29 Dołączył: 15 Lut 2007 Posty: 1208 Skąd: Kraków
Wysłany: 4 Lipiec 2007, 09:22
Najpierw nauczyc trzeba niedzwiedzie spiewac
_________________ Na pustyni ujrzalem stwora, bestie naga.
Przykucnal, zarl serce trzymane na dloni.
Spytalem:
- Dobre, przyjacielu?
- Gorzkie ono, gorzkie - odpowiedzial - ale mi smakuje, bo jest gorzkie i to serce moje.
Imię: Misiek ma malego ;]
Wiek: 29 Dołączył: 15 Lut 2007 Posty: 1208 Skąd: Kraków
Wysłany: 4 Lipiec 2007, 15:13
Czyzby flirt za plecami..?
_________________ Na pustyni ujrzalem stwora, bestie naga.
Przykucnal, zarl serce trzymane na dloni.
Spytalem:
- Dobre, przyjacielu?
- Gorzkie ono, gorzkie - odpowiedzial - ale mi smakuje, bo jest gorzkie i to serce moje.
Imię: Misiek ma malego ;]
Wiek: 29 Dołączył: 15 Lut 2007 Posty: 1208 Skąd: Kraków
Wysłany: 5 Lipiec 2007, 10:39
Ktos bedzie musial Piszczalke pocieszyc...
_________________ Na pustyni ujrzalem stwora, bestie naga.
Przykucnal, zarl serce trzymane na dloni.
Spytalem:
- Dobre, przyjacielu?
- Gorzkie ono, gorzkie - odpowiedzial - ale mi smakuje, bo jest gorzkie i to serce moje.
Imię: Misiek ma malego ;]
Wiek: 29 Dołączył: 15 Lut 2007 Posty: 1208 Skąd: Kraków
Wysłany: 5 Lipiec 2007, 14:47
Potrafie czytac miedzy wierszami..
_________________ Na pustyni ujrzalem stwora, bestie naga.
Przykucnal, zarl serce trzymane na dloni.
Spytalem:
- Dobre, przyjacielu?
- Gorzkie ono, gorzkie - odpowiedzial - ale mi smakuje, bo jest gorzkie i to serce moje.
Imię: Bardzo pospolite Pomógł: 3 razy Wiek: 36 Dołączył: 28 Mar 2007 Posty: 356 Skąd: Reading,UK
Wysłany: 10 Lipiec 2007, 11:27
izix napisał/a:
hello jest tu kto??:):):)
No wlasnie tez mam takie wrazenie, ze niewiele sie ostatnio dzieje online. Brak mi ostatnio netu w domu ale kiedy wchodze na drugi dzien, w pracy to okazuje sie, ze od mojej ostatniej wizyty niewiele sie zmienilo. Chyba mi zaczyna brakowac Medyka...