Aby w pełni korzystać z zawartości forum należy się zarejestrować, można to zrobić za darmo TUTAJ. Ten aplet jest widoczny tylko dla niezarejestrowanych użytkowników! Problem z rejestracja? Napisz na gadu: 181535.
Wysłany: 14 Czerwiec 2007, 10:26 Dlaczego zawsze nie mamy sie w co ubrac?
i znowu ten sam problem....
dlaczego zawsze tak jest ze gdy gdzies wychodzimy nie mamy sie w co ubrac! wszystko wydaje sie bezsensowne, nic do siebie nie pasuje lub mowimy sobie "przeciez tak nie wyjde z domu"! koszmar....!
Pomogła: 1 raz Wiek: 28 Dołączyła: 13 Maj 2007 Posty: 54 Skąd: Prudnik
Wysłany: 14 Czerwiec 2007, 10:41
Dobre pytanie.
Ja tez tak mam i sama sie czesto zastanawiam jak to jest. Szafa pelna a tu nie ma co na siebie wlozyc.
Ostatnio spakowalam wszystkie ciuchy ktore mi sie aktualnie nie podobaja. Byly tego jakies 2 pudla. Mam nadzieje ze jak sciagne je ze strych za jakies 2 miesiace to sama sie zaskocze ile mam fajnych ciuchow i nie bedzie mnie kusilo zeby znow ruszyc na podboj sklepow.
Imię: Emil Pomógł: 2 razy Wiek: 28 Dołączył: 27 Sty 2007 Posty: 2058 Skąd: Łódź / Reading
Wysłany: 14 Czerwiec 2007, 17:14
aaaaaaaaano tak jest z kobietami, faceci to maja looz, co najwyzej moga miec problemyw stylu:
gdzie jest moja druga skarpetka?
lub
czy musze uprasowac ta koszule?
_________________ Ciężko jest być zajebistym, no ale ktoś musi ...
Szacuneczek, Administrator!
Uganiając się za kobietami można stracić kupę forsy, ale jeszcze nikt nie stracił kobiety uganiając się za forsą.
A ja pakujac sie do mojej ostatniej przeprowadzki doszlam do wniosku ze nie ma sensu przenosic ubran ktorych juz nie nosze i rupieci ktorych nie uzywam. Spakowalam wiec czesc rzeczy w ogromne dwie torby i oddalam do charity shop....
Teraz naprawde NIE MAM SIE W CO UBRAC! Kolezanka zasugerowala zeby odkupic czesc z nich ale ja chyba zaczekam na letnia wyprzedaz...
Pomogła: 2 razy Dołączyła: 07 Mar 2007 Posty: 166 Skąd: Łódź
Wysłany: 15 Czerwiec 2007, 21:44
A macie tez tak, ze "nie no w tym juz bylam, nie zaloze czegos drugi raz!". Nie mowie tu o codziennych ciuchach, ale o rzeczach na wyjscie. Chociaz moj maz zarzeka sie, ze ma skleroze i nie pamieta w czym juz bylam i ile razy. Ale czy tak do konca ubieramy sie dla facetow???
Ja swoje ciuchy spakowalam i wyslalam do Polski, a tam oddalam kolezanka. W sumie firmowki mozna sprzedac na allegro, ale kto by sie w to bawil, zwlaszcza stad.
ja mam tak "w tym juz bylam" ale ze nie zaloze tego drugi raz nieee, musialabym miec przeeogroma szafe ciuchow wyjsciowych zeby moc tak powiedziec jednakze zaznaczam ze miloby bylo
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum