Aby w pełni korzystać z zawartości forum należy się zarejestrować, można to zrobić za darmo TUTAJ. Ten aplet jest widoczny tylko dla niezarejestrowanych użytkowników! Problem z rejestracja? Napisz na gadu: 181535.
po co maja wracac? zebyscie znowu zaczely biegac w stringach na kostiumie ? blizej nam do czasow ze bedziemy nago chodziec- dla zainteresowanych sprawdzcie 'Bara Brost'
i oby!
_________________ "What is good? - everything augments the feeling of power, the will to power, power itself, in man. What is evil? - whatever springs from weakness. What is happiness? - the feeling that power increases - that resistance is overcome." - The Antichrist
Imię: Agnes Zombie Pomogła: 1 raz Wiek: 23 Dołączyła: 27 Sie 2007 Posty: 420 Skąd: Reading
Wysłany: 24 Wrzesień 2008, 21:25
ja pamietam niektore z tych punktow, bylam bardzo spostrzegawczym dzieckiem. ^^ Zreszta mama byla wkrecona w takie klimaty, no moze oprocz tej trwalej i koszuli z getrami, ale mnie sama ubierala w jakies getry np rozowe w kaczory donaldy!
A pamietacie takie gowniane buty, niby sandaly ale wykonane z tandetnego plastiku? plastiki sie nazywaly...przynajmniej w kujawsko-pomorskim. ;P
A takie stringi zalozone na getry z cienkiego elastycznego materialu nosila moja ciocia gdy cwiczyla aerobik i Calanetix!
_________________ !!SOMEBODY HAD TO PUT ALL OF THIS CONFUSION HERE!!
Imię: Emil Pomógł: 2 razy Wiek: 29 Dołączył: 27 Sty 2007 Posty: 2239 Skąd: Łódź / Reading
Wysłany: 24 Wrzesień 2008, 21:51
CóraZamętu napisał/a:
jakies getry np rozowe w kaczory donaldy!
uuuuu to juz wiem skad ten avatar....
Ja pamietam dresy z kreszu, spodniczki lambadowki i to ze jak bylem maly to mialem caaaaaaly segment puszek po piwach i napojach i wymienialem sie ze znajomymi , gumy Turbo pamietam, resoraki matchobxa i szal dzieciakow na punkcie klockow lego i lalek barbie. Pamietam jeszcze Pewexy
_________________ Ciężko jest być zajebistym, no ale ktoś musi ...
Szacuneczek, Administrator!
Hint 1: Uganiając się za kobietami można stracić kupę forsy, ale jeszcze nikt nie stracił kobiety uganiając się za forsą.
Hint 2: Rozwiązanie problemu głodu i bezrobocia: głodni zjedzą bezrobotnych.
puszki to chyba kazdy zbieral (trzeba bylo tylko pamietac, aby nie trzaskac drzwiami i drzwiczkami od szafek, bo wtedy leciaaaaaly ;p). przed puszkami zbieralismy wszystkie opakowania-sreberka po czekoladach, nawet etykiety po napojach roznych-przed oddaniem butelek do skupu.
Naklejki- alfabet ze smerfami albo wuzzlami(ostatnio wpadly mi w oko na starym zdjeciu).
komiksy z Donaldow i obrazki z Turbo, album z kukuruku:)
klisze z bajkami do rzutnika, pierwsze kasety video, comodore
jamnik i wigry3 na komunie hihi
flanelowe koszule w krate, spodnie w stylu mcHammer,
bylo tego.....
_________________ Życie trzeba przeżyć tak, żeby wstyd było opowiadać, za to przyjemnie
wspominać
Imię: Agnes Zombie Pomogła: 1 raz Wiek: 23 Dołączyła: 27 Sie 2007 Posty: 420 Skąd: Reading
Wysłany: 25 Wrzesień 2008, 00:38
hahahahaha, no faktycznie bylo! ^^
Ale kukuruku, kasety wideo i commodore to juz latka 90, co prawda poczatek. ;>
A opakowania od czekolad tez pamietam, ale za mala bylam zeby sama takie cuda kolekcjonowac, hehehe. Ale historyjek z gumy Donald to mialam mnostwo, no i samochodzikow z Turbo! xD
_________________ !!SOMEBODY HAD TO PUT ALL OF THIS CONFUSION HERE!!
gierka z wilkiem lapiacym jajka !!!!!!!!!!!!!!!(made in ZSRR)
nawet dzis ze znajomymi rozmawialam na ten temat i troche sie przypominalo
zeszyt z wrozbami i zlotymi myslami hihi, pamietniki , grajacy piornik ( z klawiszami) pierwsze numery Bravo i Popcornu.
Pierwsze reklamy w telewizji ( Pamietacie jakie???)
Wiekszosc dziecinstwa spedzilam na skakaniu w gume, podchody i gre w dwa ognie.
Kiedys wpadl mi w rece artykul o wynalazkach PRLu, niestety nie moge znalezc. Co utkwilo-RELAXY i autobusy ogorki
chyba mi sie przypomni wiecej
_________________ Życie trzeba przeżyć tak, żeby wstyd było opowiadać, za to przyjemnie
wspominać
Najpierw była Solidarność, zatrzymali nam pociąg przed Lublinem jak wracaliśmy z wakacji. Resztę drogi przebyliśmy furmanką
Stan wojenny ? Pamiętam jak pewnego ranka wartowniy stanęli wokół osiedla. A ja chciałem jechać na basen i mi nie dali
Potem zostałem też anty - komunistą bo na język rosyjski jako pierwszą lekcję nie chodziłem. Komu by się chciało wstawać, żeby być w budzie na 7:30.
Handel w enerdówku. Robiliśmy tam interesy życia - na lizakach
Pewexy i cinkciarze przed. Handlujący walutami
Metalmania w katowickim Spodku. Długie włosy, ramoneski zdobywane różnymi kanałami, katany z jeansu. Milicyjne pały na peronie i plecy w pręgi po kontakcie z zomowcami . Jurek Owsiak w Rozgłośni Harcerskiej.
No i na koniec - napój Bogów, wino francuskie "La patique"
Imię: Bardzo pospolite Pomógł: 3 razy Wiek: 36 Dołączył: 28 Mar 2007 Posty: 354 Skąd: Reading,UK
Wysłany: 26 Wrzesień 2008, 12:30
Dorzuce jeszcze magnetofon marki grundig i nagrywanie kaset, z braku kabla polaczeniowego, z glosnika. Dyskoteki szkolne przy dzwiekach "Chery, Chery lady" firmy Modern Talking i "Oh, Julie" Shakina Stevensa. Chinskie piorniki i takze chinskie gumki... a propos gumek condomy Eros Olex, telewizor marki Lazuryt lub pozniej Rubin, pochody pierwszomajowe, hehe buty Sofixy, kolejki po wszystko i kartki.
Na pewno jest jeszcze wiele nie materialnych rzeczy ale jestem w pracy i nie bardzo moge sie nad tym skupic
_________________ "Nie bedzie żadnych udziwnień, my jesteśmy normalni..."
Imię: Konrad Pomógł: 1 raz Wiek: 98 Dołączył: 20 Kwi 2008 Posty: 609 Skąd: inny wymiar
Wysłany: 26 Wrzesień 2008, 16:11
Misiek Przytulas napisał/a:
Telewizor "Elektron" i radiomagnetofon rodzimej produkcji "Kasprzak" , chyba kazdy mial oba przedmioty
Ja nie miałem, ale miałem Grundiga i nagrywałem przez mikrofon z telewizora trzymając go przy głośniku. Telewizja czarno - biała była najpierw. Pamiętam też dokładnie nasze świętowanie kiedy Polskie Radio na falach UKF przeszło z sygnału mono na stereo. Po jakimś czasie w wakcacje zatrudniłem się i mogłem sobie kupić mini - wieżę stereo firmy Unitra. Pierwsze komputery w szkołach ZX Spectrum (było ich chyba po sztuce na szkołę). Kolega z wyjazdu do USA przywiózł Commodore C64 - to było woooooooow. Z wypiekami na twarzy czytałem Bajtka. Ach no oczywiście ostatni podryw reprezenatcji Polski w footballu i 3 miejsce na mistrzostwach świata. A skoro o tym mowa no to oczywiście nie można pominąć niezapomnianego Jana Ciszewskiego. Co jeszcze, oczywiście namioty na Mazurach w wakacje.
Ja pamietam jak na wakacje jezdzilismy na polodnie Polski a w tamtych latach dostac miejsce w nocnym pociagu Gdynia -Krakow to byl cud ,wlasnie z tym zwiazane jest moje wspomnienie kiedy moj tata wskawial przez okno aby zajac miejsce siedzace .Inna opcja mielismy znajomego na koleji ,ktory nas wpuszczal do pociagu na bocznicy haahahah a tam kontrola bummm ale jakos zawsze wybrnelismy z sytuacji
Potem powroty od babci z walizkami wypchanymi wiktualalmi kielbaska pachnaca dzieki ktorej tata pzrekupowal kierwonika w pociagu i zalatwaial miejsce siedzace na trasie Krakow -Gdynia :) ahhh wspomnien czarr
Jeszcze pamietam Czterech pancernych i pies jak wraclam ze szkoly zawsze w tv bylo i zawsze zasypaial na tym ( lata 81-81)
Juz ktos pisal o Relaxas -stalamw tych kolejach ,kartki na jedzenie ale mialam opracowany plan kolejki po chleb od 6 rano mmm
Ale pogoda byla bomba jak lato to lato jak zima to zima nie da sie ukryc :)
Wiecie co, jak się tak czyta to człowieka taka jakaś głupia nostalgia ogarnia, za tamtymi czasami, które przecież ani wspaniałe ani dobre nie były, tylko że wtedy to było takie beztroskie dzieciństwo/młodość, bez większych zobowiazań i problemów...
_________________ ~Grzeczne dziewczynki idą do nieba, niegrzeczne tam gdzie chcą~
Imię: Agnes Zombie Pomogła: 1 raz Wiek: 23 Dołączyła: 27 Sie 2007 Posty: 420 Skąd: Reading
Wysłany: 30 Wrzesień 2008, 21:28
o jaaaa, wiekszosci z kilku postow powyzej nie pamietam, za mloda zem, znam z opowiesci, no i z lekcji historii. ^^ A w kolejkach na kartki, to moja mama stala, zeby mi kupowac mleko w proszku. Oraz Pewexy, gdzie kupowala ubrania, nawet mnie zabrala ze soba raz i mi jakac zabawke tam kupila.
Pamietam natomiast ta gierke z wilkiem i zajcem, zeszyty do Złotych Mysli i zabawy w podchody, czy tez skakanie w gume itp, teraz dzieciaki sie chyba juz w to nie bawia, co?
A "La patique", to do dzisiaj mozna dostac, moje ukochane winko to jest, fakt faktem ze to taka reedycja teraz, ale co jest, to jest!
I pytanie nr 1, co to sa RELAXY?
_________________ !!SOMEBODY HAD TO PUT ALL OF THIS CONFUSION HERE!!
Imię: Konrad Pomógł: 1 raz Wiek: 98 Dołączył: 20 Kwi 2008 Posty: 609 Skąd: inny wymiar
Wysłany: 1 Październik 2008, 06:42
CóraZamętu napisał/a:
I pytanie nr 1, co to sa RELAXY?
Rodzaj butów. Najpierw nazywały się SOFIX i robili je w Radomiu, pamiętam jak pojechałem okazją do sklepu firmowego, żeby sobie sprawić parę Podróż odbyłem samochodem dostawczym marki "ŻUK"
A żeby wiedzieć jak wyglądały obejrzyj sobie Seksmisję - pod koniec jak już wyłażą na powierzchnię to mają na nogach takie srebrne buty - jeżeli mnie pamięć nie myli tak właśnie wyglądały RELAXy
_________________ ~Grzeczne dziewczynki idą do nieba, niegrzeczne tam gdzie chcą~
_________________ "What is good? - everything augments the feeling of power, the will to power, power itself, in man. What is evil? - whatever springs from weakness. What is happiness? - the feeling that power increases - that resistance is overcome." - The Antichrist