Aby w pełni korzystać z zawartości forum należy się zarejestrować, można to zrobić za darmo TUTAJ. Ten aplet jest widoczny tylko dla niezarejestrowanych użytkowników! Problem z rejestracja? Napisz na gadu: 181535.
Pomogła: 2 razy Dołączyła: 07 Mar 2007 Posty: 166 Skąd: Łódź
Wysłany: 20 Czerwiec 2007, 17:45 "Tanie" linie na Bozenarodzenie - CHYBA POGLUPIELI
Wlasnie Ryanair opublikowal ceny biletow na Swieta, widzieliscie? Moja reakcja "NO F***ING WAY!" i w tyl zwrot na www.ba.com Jak to mozliwe, ze ba jest tansze? Co prawda rezygnuje z "komfortu" lotu do Lodzi na rzecz W-wy i powrotnego Krakowa (akurat nam pasuje to drugie), ale co tam, oszczednosc ponad 160 funtow (potrzebuje 3 bilety) robi wrazenie.
No ja mam juz to za soba..zakupilem bilety w BA do W-wy..Wylot 21 Grudnia, powrot 4 Stycznia..cena calosci 253 GBP ..a jeszcze pamietam jak 3 lata temu lecielismy z zonka na swieta LOT-em...wybulilem za bilety ok.200GBP tylko ..ale to jest niestety marketing Ryanaira..nikt nie jest glupi i wie ile Polakow jest w UKju
Pomogła: 2 razy Dołączyła: 07 Mar 2007 Posty: 166 Skąd: Łódź
Wysłany: 25 Czerwiec 2007, 17:58
Ale zauwazyles na przyklad, ze Ryanair ma chyba najgorsze warunki bagazu. Nie dosc, ze trzeba placic za marne 15kg, to jeszcze za nadbagaz kaza doplacac jak za zboze. No ale od czego sa przesylki £ za kg. Btw podoba mi sie ofera Central Wings, ze od razu mozna wykupic nadbagaz. Co do chorego marketingu i ze "nikt nie jest glupi" to ciekawi mnie czemu BA nie probuje tego wykorzystac. Moze sa madrzejsi? W kazdym razie ja juz sobie nie bede nigdy zawracac glowy czekaniem na Swiateczne bilety Ryanaira.
seMi napisał/a:
ale to jest niestety marketing Ryanaira..nikt nie jest glupi i wie ile Polakow jest w UKju
A ja kupilam w BA bilet do Wa-wy za 124£ (na Boze Narodzenie oczywiscie). Taniej niz Centralwings. BA ma te przewage nad tzw "tanimi liniami "ze cena biletu to cena biletu i juz! Bez sciemniania z dodatkowymi oplatami lotniskowymi, oplata za opalate karta, za nadbagaz itd Dobrze ze nie kaza placic za powietrze ktorym sie oddycha w samolocie
a ja najprawdopodobniej pojade samochodem o wiele mniejsze koszta niz samolotem, ja zawsze latam Wizzairem i jak na dzien dzisiejszy bilet ktory mnie interesuje kosztuje 270F wiec chyba podziekuje...
Imię: Misiek ma malego ;]
Wiek: 29 Dołączył: 15 Lut 2007 Posty: 1208 Skąd: Kraków
Wysłany: 28 Czerwiec 2007, 10:57
Nigdy wiecej samochodem..
Dziekz sealpup za cynk, kupilem bilet w najbardziej odpowiadajacych mi dniach za jedyne 93 funciki. Teraz jeszcze przekonac szefostwo, zeby mnie na 3 tyg puscili..
_________________ Na pustyni ujrzalem stwora, bestie naga.
Przykucnal, zarl serce trzymane na dloni.
Spytalem:
- Dobre, przyjacielu?
- Gorzkie ono, gorzkie - odpowiedzial - ale mi smakuje, bo jest gorzkie i to serce moje.
to dlaczego moje kosztuja juz 270?? jak ktos wiec cos na temet lotow do Katowic i spowrotem z obojetnie ktorego lotniska to prosze dac znac bo BA chyba nie lataja do Kato...
Imię: Misiek ma malego ;]
Wiek: 29 Dołączył: 15 Lut 2007 Posty: 1208 Skąd: Kraków
Wysłany: 29 Czerwiec 2007, 10:04
Ano tylko 93 paundsiory. Od razu dalem znac znajomym i braciakowi, on tez kupil z miejsca.
Wczoraj sprawdzalem, teraz kosztuje juz 185 fusow
_________________ Na pustyni ujrzalem stwora, bestie naga.
Przykucnal, zarl serce trzymane na dloni.
Spytalem:
- Dobre, przyjacielu?
- Gorzkie ono, gorzkie - odpowiedzial - ale mi smakuje, bo jest gorzkie i to serce moje.
Imię: Misiek ma malego ;]
Wiek: 29 Dołączył: 15 Lut 2007 Posty: 1208 Skąd: Kraków
Wysłany: 7 Lipiec 2007, 12:25
lobotomie?
_________________ Na pustyni ujrzalem stwora, bestie naga.
Przykucnal, zarl serce trzymane na dloni.
Spytalem:
- Dobre, przyjacielu?
- Gorzkie ono, gorzkie - odpowiedzial - ale mi smakuje, bo jest gorzkie i to serce moje.
Wiek: 24 Dołączył: 04 Lip 2007 Posty: 4 Skąd: Dobre Miasto / Thame
Wysłany: 7 Lipiec 2007, 19:51
Autem na swieta? tez w sumie jestem zainteresowany w razie czego, wstepnie, sam tutaj mam auto ale siedze skladam narazie i czyszcze (uszczelka pod glowica-Rover ).
100f w dwie strony? to chyba na oleju z LIDL co?:>
Pozdrawiam
_________________ Ortodoksyjność to niemyślenie, brak potrzeby myślenia, ortodoksyjność to nieświadomość - George Orwell - "1984"
Prawdopodobnie startuję 3 dni przed świętami.....i wracam 3 dni po nowym roku.....koszta oceniam na jakieś 300 funtów (razem z promem) w dwie strony. Jeśli jest ktoś chętny do podziału tej sumy......czemu nie
_________________ I never said I wanted to be God's disciple
I'll never be the one to blindly follow ....
Tez powinienem jechac samochodem na swieta, gdyby nie to ze jestem leniwy i kupilem bilety za 250GBP to pewnie bym sie wybral
P.S Zna ktos dobrych i tanich mechanikow, ktorzy mogli by wymienic lancuszki rozrzadu za normalna cene(Audi A4 2001 rok 2.0 silnik?)...nie mylic z paskiem rozrzadu
Szczęść Boże - Bóg zapłać.......czyż to nie taki sam rodzaj wysługiwania się?
Nie chcę wszczynać jakiejś większej dyskusji na ten temat, bo nie mam teraz zbyt dużo czasu, ale uważam, że takich słów można używać tylko wtedy, jeśli naprawdę wierzysz, w głębię i skuteczność tego co mówisz. Jeśli mówisz to dla żartu, po to żeby było śmieszniej albo tak sobie tj. bezmyślnie - to jest to wzywanie Boga bez potrzeby (złamanie drugiego przykazania), to wyraz braku szacunku dla Boga. Taka zabawa imieniem Boga i brak szacunku dla Boga zawsze (wcześniej czy później) skonczy się dla człowieka źle. Nie myśl, że to straszenie z mojej strony, to tylko próba uświadomienia wartości wypowiadanych słów. Piszę to bez odniesienia do Ciebie osobiście, bo nie mam pojęcia czym się kierowałeś.
Co do filtrowania wiadomości, to nie. Staram się czytać większość wiadomości ale też staram sie nie wtrącać zbytnio w dyskusje. Natomiast jeśli pojawiają się jakieś odniesienia do wiary, to staram sie na nie reagować. Zrobisz z moimi uwagami co zechcesz.
A co do inkwizycji, to warto o tym poczytać, bo to co się o niej mówi raczej nie jest obiektywne. Mówi sie tylko o jej ciemnej stronie, za którą odpowiada kilku wariatów działajacych na przestrzeni wieków a nic nie mówi się o tym, że ta instytucja (inkwizycja) wprowadziła w ówczesny sobie świat cywilizowany, współczesny sposób sądzenia. W olbrzymiej części broniła ludzi przed niesprawiedliwą smiercią. Bez inkwizycji liczba ofiar tamtych czasów byłaby wielokrotnie wyższa. Ale to dłuższa historia. Dyskusja o tym jest trudna, bo zazwyczaj operujemy nie wiedzą na ten temat tylko zasłyszanymi sloganami. Żeby nie było wątpliwości. Wielu niewinnych ludzi poniosło śmierć w tym czasie a nawet jeden człowiek nie powinien ginąć niewinnie. Jak we wszystkim, nawet najlepsze idee może zniszczyć nieodpowiedzialny człowiek.
Szczęść Boże - Bóg zapłać.......czyż to nie taki sam rodzaj wysługiwania się?
Nie chcę wszczynać jakiejś większej dyskusji na ten temat, bo nie mam teraz zbyt dużo czasu, ale uważam, że takich słów można używać tylko wtedy, jeśli naprawdę wierzysz, w głębię i skuteczność tego co mówisz. Jeśli mówisz to dla żartu, po to żeby było śmieszniej albo tak sobie tj. bezmyślnie - to jest to wzywanie Boga bez potrzeby (złamanie drugiego przykazania), to wyraz braku szacunku dla Boga. Taka zabawa imieniem Boga i brak szacunku dla Boga zawsze (wcześniej czy później) skonczy się dla człowieka źle.
Czyli nie-chrzescijanie nie powinni uzywac tej jak najbardziej potocznej formy podziekowania? Wybacz, ale chyba sie zagalopowales ;-)
Imię: Misiek ma malego ;]
Wiek: 29 Dołączył: 15 Lut 2007 Posty: 1208 Skąd: Kraków
Wysłany: 13 Lipiec 2007, 09:30
Proponuje przeniesc ostatnie posty do dzialu kosciol - dyskusja i tam zaczac polemike, dyskusje i czarne msze
_________________ Na pustyni ujrzalem stwora, bestie naga.
Przykucnal, zarl serce trzymane na dloni.
Spytalem:
- Dobre, przyjacielu?
- Gorzkie ono, gorzkie - odpowiedzial - ale mi smakuje, bo jest gorzkie i to serce moje.