Aby w pełni korzystać z zawartości forum należy się zarejestrować, można to zrobić za darmo TUTAJ. Ten aplet jest widoczny tylko dla niezarejestrowanych użytkowników! Problem z rejestracja? Napisz na gadu: 181535.
Wiek: 22 Dołączył: 18 Cze 2007 Posty: 11 Skąd: Warszawa
Wysłany: 20 Czerwiec 2007, 12:05 Bankowość w Reading
Na stronie Loydsa przeczytałem, że w Reading jest ich oddzial z polsko-języczna obsługą i ze do zalozenia konta wystarczy dowod lub paszport. Czy wiecie ile w tym prawdy?
Imię: Bardzo pospolite Pomógł: 3 razy Wiek: 36 Dołączył: 28 Mar 2007 Posty: 356 Skąd: Reading,UK
Wysłany: 20 Czerwiec 2007, 13:27
Nie mialem okazji spotkac sie z polska obsluga w Lloydsie, aczkolwiek nie zaluje bo pani byla przeurocza Ja mialem ze soba tylko dowod osobisty, w postaci karty i cala reszta w pamieci bo pani wypytywala mnie o poprzednie address'y. Ale mysle, ze to dlatego bo powiedzielem, ze jestem w UK juz od dawna. No i co najwazniejsze dostalem od reki VISE
_________________ "Nie bedzie żadnych udziwnień, my jesteśmy normalni..."
Imię: Emil Pomógł: 2 razy Wiek: 29 Dołączył: 27 Sty 2007 Posty: 2237 Skąd: Łódź / Reading
Wysłany: 20 Czerwiec 2007, 23:32
W Barclaysie pracuja dwie Polki podobno (o jednej wiem na 100%) ale konto zalozysz bez problemow, ja z angielskiego jestem noga, a sobie poradzilem na samym poczatku. Zalezy na kogo trafisz, jak na pracownika krajow trzeciego swiata to porazka, a jak to bedzie rozmowa przez telefon to juz lepiej w ogole nie marnowac pieniedzy i odlozyc sluchawke
_________________ Ciężko jest być zajebistym, no ale ktoś musi ...
Szacuneczek, Administrator!
Hint 1: Uganiając się za kobietami można stracić kupę forsy, ale jeszcze nikt nie stracił kobiety uganiając się za forsą.
Hint 2: Rozwiązanie problemu głodu i bezrobocia: głodni zjedzą bezrobotnych.
Pomogła: 1 raz Wiek: 29 Dołączyła: 13 Maj 2007 Posty: 53 Skąd: Prudnik
Wysłany: 28 Czerwiec 2007, 13:10
Wedlog mnie to Lloyds jest o wiele lepszy niz Barclays. W Barclaysie mialam wiele problemow mimo tego ze moj angielski jest dobry. W Lloydsie na start dostajesz Vise w Barclaysie dostalam Cash Card ktora nawet w sklepie nie mozna zaplacic.
Tak pozatym jak juz masz konto to sie nawet nie musisz do banku fatygowac bo prawie wszystko mozna zalatwic przez internet.
Ja taz mam w barclaysie od paru lat i nigdy nie nazekalem. Formalnosci zalatwilem w pol godziny tylko musialem czekac na karte i pin okolo tygodnia (wzgledy bezpieczestwa:)). Odkad zalozylem " internet banking" w banku bywam bardzo zedko bo wszystko moge zalatwic przez internet wlacznie z przelewami. Stan konta jest aktualizowany na biezaca wiec moge go sprawdzic w domu przed wyjsciem np. na zakupy, gdzie w Lloydsie jest to przeprowadzane chyba co dwa dni. Moim zdaniem wszystko zalezy od pracownikow danego banku, bo gdy czasami dzwoni do mnie jakis chindus zeby wcisnac mi kolejne ubezpieczenie najczesciej grzecznie przepraszam i odkladam sluchawke.
Imię: Emil Pomógł: 2 razy Wiek: 29 Dołączył: 27 Sty 2007 Posty: 2237 Skąd: Łódź / Reading
Wysłany: 28 Czerwiec 2007, 15:03
ankadz napisał/a:
Wedlog mnie to Lloyds jest o wiele lepszy niz Barclays. W Barclaysie mialam wiele problemow mimo tego ze moj angielski jest dobry. W Lloydsie na start dostajesz Vise w Barclaysie dostalam Cash Card ktora nawet w sklepie nie mozna zaplacic.
Tak pozatym jak juz masz konto to sie nawet nie musisz do banku fatygowac bo prawie wszystko mozna zalatwic przez internet.
Od razu dostalem Vise, nie bylo zadnego problemu zeby dopisac do konta drugiego wlasciciela po jakims czasie, Internet online bez zadnych problemow, w ogole nie robili mi zadnych problemow.
Mamy 2 konta tylko w Barclays, wiec nie mam porownania, ja jestem zadowolony...
_________________ Ciężko jest być zajebistym, no ale ktoś musi ...
Szacuneczek, Administrator!
Hint 1: Uganiając się za kobietami można stracić kupę forsy, ale jeszcze nikt nie stracił kobiety uganiając się za forsą.
Hint 2: Rozwiązanie problemu głodu i bezrobocia: głodni zjedzą bezrobotnych.
Imię: Bardzo pospolite Pomógł: 3 razy Wiek: 36 Dołączył: 28 Mar 2007 Posty: 356 Skąd: Reading,UK
Wysłany: 29 Czerwiec 2007, 09:19
Wiec ja moze popre aniedz. Mialem konto w Barclays'ie jak juz napisalem wyzej teraz mam Lloyds'a od niedawna ale co wazne dla mnie dali mi karte Visa od reki podczas gdy w Barclays'ie dali mi Visa Electron Ta karta pozwalala mi na platnosc w sklepach i nawet przez internet ale nie wszystkie mozliwosci byly dostepne. Poza tym mialem bardzo mala overdraft facility i zdarzalo sie, ze ja przekraczalem za co bank karal mnie 30 funtami. Kiedy chcialem zwiekszyc ten limit rozbilem sie o to, ze nie moga mi udzielic wiekszego bo czesto przekraczam moj tyci limit. Wiec wytworzyla sie kwadratura kola. O upgread'zie karty do Visa tez nie moglobyc mowy. Ile razy tam chodzilem to mialem watpliwa przyjemnosc trafiac na obsluge w jezyku hinglish(o jak mnie to irytuje). Dlatego zmienilem bank i mam nadzieje, ze z tego bede juz zadowolony.
_________________ "Nie bedzie żadnych udziwnień, my jesteśmy normalni..."
Pomogła: 1 raz Dołączyła: 14 Maj 2007 Posty: 14 Skąd: Reading/Lodz
Wysłany: 17 Lipiec 2007, 21:09
W Lloydsie wiekszosc formalnosci mozna zalatwic przez internet. Wypelnilam wniosek na stronie, w ciagu 2 dni dostalam poczta list potwierdzajacy otwarcie konta. Trzeba tylko pojsc do banku zeby potwierdzic swoja tozsamosc, co zrozumiale.
Ale mam tez ciekawa historie z Nat Westem... Chcialam tam zalozyc konto, ale zrezygnowalam. Tam wymagaja codow na kiju, a sami maja balagan. Wymagaja listu od pracodawcy zawierajacego okreslone dane, zaadresowanego do banku, potwierdzenia adresu zamieszkania itd., formularz rejestracyjny to cala ksiazka (maja polska wersje, ale co z tego). No dobra, wszystko zanioslam. Po 2 tygodniach czekania okazalo sie, ze na kopii mojego paszportu pracownik banku nie przystawil stempla i centrala nie moze tego zaakceptowac. Zgrzytnelam zebami i poszlam jeszcze raz z paszportem do skopiowania. Na moich oczach pieczec i podpis zostaly zlozone. Pozostalo juz tylko czekac z usmiechem na twarzy na zakonczenie procedury. Po kolejnych 2 tygodniach dostalam odpowiedz, ze moj wniosek zostal odrzucony. Jak sie okazalo, stemplowana kopia paszportu zaginela. Bank twierdzi, ze na poczcie. Jesli nie portafia upilnowac swistka papieru, to nie wiem jak pilnuja pieniedzy. Moich im nie dam.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum