Aby w pełni korzystać z zawartości forum należy się zarejestrować, można to zrobić za darmo TUTAJ. Ten aplet jest widoczny tylko dla niezarejestrowanych użytkowników! Problem z rejestracja? Napisz na gadu: 181535.
Donald Tusk po śmierci trafił do nieba
U bram niebios spotyka św. Piotra, który go oprowadza po niebie.
Tuska bardzo zaciekawiły zegary rozmieszczone w ogromnej ilości w całym niebie.
Pyta się więc św. Piotra co to są za zegary i czemu wskazują różne godziny.
Widzisz Donaldzie- odpowiada św.Piotr -Każdy człowiek ma taki zegar, którego wskazówki przesuwają się do przodu z każdym kłamstwem. Z chwilą urodzin zegar każdego człowieka wskazuje godzinę 12. Widzisz tu na przykład jest zegar Matki Teresy, który wciąż wskazuje godzinę 12 .
A gdzie są zegary Kaczyńskich ? -Pyta Tusk.
Ich zegary robią za wentylatory w holu głównym.
_________________ I never said I wanted to be God's disciple
I'll never be the one to blindly follow ....
Żona przed stosunkiem pyta męża: A jeśli urodzi się nam dziecko to jak damy mu na imię?
Mąż bierze prezerwatywę i robi jeden supełek, drugi, trzeci, po dwudziestym mówi:
Jeśli się stąd wydostanie to nazwiemy go MacGaywer.
_________________ I never said I wanted to be God's disciple
I'll never be the one to blindly follow ....
O trzeciej w nocy Ona po cichutku wymknęła się z małżeńskiego łoża do sąsiedniego pokoju. Klawiaturą rozbiła 21-calowy monitor, wszystkie płyty CD i DVD podeptała swoimi pantoflami. Obudowę komputera wyrzuciła przez okno, a drukarkę zatopiła w wannie....
Potem wróciła do sypialni, do ciepłej pościeli i przytuliła się do boku swego nic nie podejrzewającego, śpiącego męża...Była przeświadczona, że już teraz cały wolny czas będzie przeznaczał na ich miłość ....
Zasnęła - nie wiedząc że do końca życia pozostały jej jeszcze niecałe cztery godziny...
_________________ I never said I wanted to be God's disciple
I'll never be the one to blindly follow ....
Prałatowi Henrykowi ktoś ukradł z klatki ptaszka.
Podczas niedzielnej mszy prałat pyta parafian:
- Kto ma ptaszka?
Podnosi się las męskich rąk.
- Nie o to mi chodzi - mówi prałat. - Kto widział ptaszka?
Podnosi się las kobiecych rak. Prałat wkurzony:
- Nie o to pytam! Kto widział mojego ptaszka?
Wszyscy ministranci podnoszą ręce.
[ Dodano: 28 Marzec 2007, 18:41 ]
Dwie zakonnice jadą samochodem. Zabrakło im benzyny.
Jedna z sióstr postanowiła iść na stację benzynową i wzięła ze sobą
jedyne naczynie, jakie było dostępne - nocnik. Wróciła i z tego nocnika wlewa benzynę do baku. Obok samochodem przejeżdżają
dwaj księża. Jeden mówi do drugiego:
- Siła ich wiary rzuca mnie na kolana...
[ Dodano: 28 Marzec 2007, 18:42 ]
Przychodzi ksiądz po kolędzie do rodziny Jasia i oczywiście zadaje Jasiowi standardowy zestaw pytań :
- A ile masz lat?
- Siedem...
- A do kościółka chodzisz?
- Chodzę...
- Co niedziela?
- Co niedziela...
- Z całą rodziną?
- Z całą...
- A do którego?
- do Carrefoura....
[ Dodano: 28 Marzec 2007, 18:44 ]
Staruszek u spowiedzi:
- Proszę księdza, w czasie wojny ukrywałem Żyda u mnie w piwnicy.
- To bardzo dobry uczynek, chwalebny!
- Ale proszę księdza, za każdy dzień musiał mi płacić 100 dolarów.
- To zrozumiałe, ryzykowałeś życiem, to żaden grzech.
- Co za ulga - mówi staruszek, oddala się na parę kroków, ale po chwili wraca i niepewnie pyta:
- A może powinienem mu powiedzieć, że wojna się już skończyła?
Tak nawiasem mówiac straciłem dziś prace.....firma zbankrutowała.....ale cure for optimism...śmiać się trzeba zawsze
_________________ I never said I wanted to be God's disciple
I'll never be the one to blindly follow ....
Imię: Bardzo pospolite Pomógł: 3 razy Wiek: 36 Dołączył: 28 Mar 2007 Posty: 349 Skąd: Reading,UK
Wysłany: 30 Marzec 2007, 20:30
Do Zakopanego przyjechala telewizja TVN i chciala zrobic wywiad ze przeslawnym baca, o ktorym to tysiace dowcipow krazy po kraju.
Dziennkiarka chciala aby baca opowiedzial jakies smieszne zdarzenie z jego zycia.
- Ano razu pewnego zaginela mi na hali lowiecka. Cala wsia zesmy jej 3 dni sukali, jakesmy jom znalezli tosmy sie tak uciesyli zesmy jom syscy schendozyli...
Ale dziennikarka nie byla zadowolona z tej historii gdyz nie mogla ona pojsc na antene z oczywistych powodow. Wiec prosi bace o opowiedzenie jeszcze jakiejs zabawnej historii.
- Ano razu pewnego zaginal mi pies na hali. Cala wsia zesmy go 3 dni sukali jakesmy go znalezli tosmy sie tak ucesyli zesmy Burka syscy schendozyli...
Z oczywstych powodow ta historia tez sie nie nadawala do publikacji wiec reporterka postanowila zaczac z drugiej strony i poprosila bace o opowiedzenie w takim razie najsmutniejszej historii jaka mu sie wydazyla.
- Ano razu pewnego zaginalem na hali...
_________________ "Nie bedzie żadnych udziwnień, my jesteśmy normalni..."
Pomógł: 1 raz Wiek: 26 Dołączył: 19 Mar 2007 Posty: 524 Skąd: Kraków
Wysłany: 31 Marzec 2007, 08:47
sluchajcie pilnie szukam pokoju w zachodnim Reading/Tilehurst jesli macie jakis namiar dajcie mi prosze znac.
PS
przytulas wiem ze to nie miejsce na ogloszenia, ale czatowisko to najbardziej poczytne miejsce na tym portalu, wiec badz tak laskaw i nie usuwaj tego postu przez jakis czas.
Imię: Emil Pomógł: 2 razy Wiek: 29 Dołączył: 27 Sty 2007 Posty: 2219 Skąd: Łódź / Reading
Wysłany: 31 Marzec 2007, 09:08
No OK, z tym ze po to zrobilem miejsca na ogloszenia, zeby wlasnie tego typu przypadkowe posty nie walaly sie po innych forach i zeby zainteresowani mogli szybko znalezc to czego potrzebuja, wybacze Ci i tym razem zostawie , ale nastepnym razem nie ma zmiluj ...
_________________ Ciężko jest być zajebistym, no ale ktoś musi ...
Szacuneczek, Administrator!
Hint 1: Uganiając się za kobietami można stracić kupę forsy, ale jeszcze nikt nie stracił kobiety uganiając się za forsą.
Hint 2: Rozwiązanie problemu głodu i bezrobocia: głodni zjedzą bezrobotnych.
Imię: Emil Pomógł: 2 razy Wiek: 29 Dołączył: 27 Sty 2007 Posty: 2219 Skąd: Łódź / Reading
Wysłany: 7 Maj 2007, 21:14
Kobieta wpada do ginekologa.
- Panie doktorze proszę mi pomóc!>>
- W zasadzie jest już po godzinach mojej pracy, więc proszę przyjść jutro.
- Ale, panie doktorze ja nie wytrzymam, proszę mi pomóc!
- A co się stało?
- No, więc mrówka weszła mi tam gdzie nie powinna i chodzi, łaskocze mnie, szczypie... no po prostu nie do wytrzymania! Proszę mi ją wyciągnąć!
- Wie pani, jest już po pracy, narzędzia niewysterylizowane, nie bardzo mogę pani pomóc...
- Ależ musi pan coś wymyślić...Błagam!
Doktor po chwili namysłu:
- No jest sposób, ale musi się pani zgodzić, bo jest trochę niekonwencjonalny...
- Zgadzam się na wszystko, byle by ją wyciągnąć!
- Pani się rozbierze i położy na leżance. Ja mam tu taki krem, który
nałożę sobie na czubek penisa, wsunę go, mrówka przyklei się do kremu i ją wyciągnę.
- Dobrze niech pan działa.
Lekarz zrobił jak powiedział, nałożył krem, wsunął penisa i w tym momencie
mówi:
- Wie pani, zmieniłem zdanie. Ja ją po prostu zatłukę.
_________________ Ciężko jest być zajebistym, no ale ktoś musi ...
Szacuneczek, Administrator!
Hint 1: Uganiając się za kobietami można stracić kupę forsy, ale jeszcze nikt nie stracił kobiety uganiając się za forsą.
Hint 2: Rozwiązanie problemu głodu i bezrobocia: głodni zjedzą bezrobotnych.
Imię: Misiek ma malego ;]
Wiek: 29 Dołączył: 15 Lut 2007 Posty: 1171 Skąd: Kraków
Wysłany: 10 Maj 2007, 15:48
Rozmowa dwóch Polaków przed sklepem monopolowym.
- Wezmę dwie.
- Weź jedną, tyle nie wypijemy...
- Wezmę dwie, damy radę.
- Nie damy, zobaczysz.
- Damy radę. Biorę dwie ...
Wchodzi do sklepu:
- Poproszę skrzynkę wódki i dwie lemoniady..
_________________ Na pustyni ujrzalem stwora, bestie naga.
Przykucnal, zarl serce trzymane na dloni.
Spytalem:
- Dobre, przyjacielu?
- Gorzkie ono, gorzkie - odpowiedzial - ale mi smakuje, bo jest gorzkie i to serce moje.
byl sobie starszy czlowiek
chcial porozmawiac z mecenasem, dowiedzial sie gdzie takowego moze znalezc
i udal sie do kancelarii
zapukal, otworzyl aplikant, ktory wyjasnil starszemu czlowiekowi, ze szefa nie ma - jest w ameryce
starszy czlowiek zapytal sie kiedy bedzie i otrzymal odpowiedz ze jutro.
nastepnego dnia ta sama droga, otwiera aplikant i mowi to samo co poprzedniego dnia, ze szefa nie ma, szef jest w ameryce i bedzie jutro.
starszy czlowiek odrobine sie zezlil lecz nie ma wyjscia, jutro to jutro.
trzeci dzien, starszy czlowiek swinskim truchtem maszeruje do mecenasa a tu otwiera mu aplikant i lekko zestresowany tlumaczy, ze szefa nie ma bo jest w Ameryce.
starszy czlowiek zbladl i zapytal sie czy aplikant zaprosi go do srodka. w podziece opowie mu krotka historie. aplikant poczul sie zobowiazany wiec zaprosil starszego czlowieka do srodka, usadzil w wygodnym fotelu i poczestowal szklanka wody,,,
starszy czlowiek zaczal opowiadac aplikantowi historie Icka, zyda, ktory zabawil w Polsce i mial to nieszczescie, ze ucielo mu genitalia. Odciete genitalia zostawil w Polsce i pojechal sobie do Ameryki. Icek nie wiedzial, ze wiara zydowska wymaga pochowania w calosci. Jezeli cialo nie bedzie w komplecie to delikwent nie pojdzie do nieba. Icek prosty chlopak nie wiedzial o tym i pojechal do ameryki zostawiajac te swoje jaja, tak jak wspomnialem wczesniej.
Koniec swiata, aniolowie zliczaja smiertelnikow i okazuje sie, ze brakuje tylko jednego. Pan Bog sie pyta kogo zatem brakuje? Aniolowie sprawdzaja ksiegi i rejestry az dochodza do porozumienia, ze brakuje wlasnie naszego Icka. Bog wyslal aniolow na ziemie aby Icka znalezli i sprowadzili do nieba. Anilowie kraza, nawoluja az na samym koncu Polski znalezli taki malutki nagrobek. Krzycza, wyja aby z tego grobu wyszedl Icek, lecz z tego malutkiego nagrobka wychodzi taki maly h*j i mowi, ze szefa nie ma bo jest w Ameryce
Imię: Misiek ma malego ;]
Wiek: 29 Dołączył: 15 Lut 2007 Posty: 1171 Skąd: Kraków
Wysłany: 11 Maj 2007, 10:32
Graff: LoL
Przylepas: Stare, ale jare
Cytat:
Noc. Mąż śpi z żona w łóżku, gdy nagle budzi ich głośne łup łup łup w drzwi. Przewraca się na bok i patrzy na zegarek - trzecia w nocy.
"Kurde, nie będę się o tej porze z wyra zrywał", myśli przewraca się z powrotem.
Słychać głośniejsze łup łup łup.
- Idź otwórz, zobacz kto to, - mówi żona.
No więc zwleka się półprzytomny i schodzi na dół (mieszkają w domku). Otwiera drzwi, a na progi stoi facet, od którego jedzie alkoholem:
- Dobry wieszor, - bełkocze. - Szy mochby pan mnie popchnąć?
- Nie, spadaj facet, jest trzecia w nocy. Wywlokłeś mnie pan z łóżka,- warczy maź i zatrzaskuje drzwi. Wraca do żony i mówi co zaszło.
- No co ty, jak mogłeś? - mówi żona. - A pamiętasz, jak nam się wtedy zepsuł samochód, kiedy jechaliśmy odebrać dzieci z kolonii i sam musiałeś pukać do kogoś, żeby nam pomógł? Co by się wtedy stało, gdyby też ci powiedział, żebyś spadał?!?!?!?
- Ale kochanie, on był pijany!
- Nieważne, potrzebuje pomocy.
No wiec mąż jeszcze raz zwleka się z łóżka, ubiera się i schodzi na dol.
Otwiera drzwi, ale z powodu ciemności nic nie widzi, węec woła:
- Hej, czy nadal trzeba pana popchnąć?
Z ciemności dochodzi glos:
- Taaaa...
Ale ponieważ nadal nie potrafi zlokalizować faceta, krzyczy:
- Gdzie pan jest?
- W ogrodzie, na huśtawce...
_________________ Na pustyni ujrzalem stwora, bestie naga.
Przykucnal, zarl serce trzymane na dloni.
Spytalem:
- Dobre, przyjacielu?
- Gorzkie ono, gorzkie - odpowiedzial - ale mi smakuje, bo jest gorzkie i to serce moje.
Młody pracownik i stary ida razem do pracy.
Młody - stosy kserkopii, teka wypchana książkami, prezentacjami. Stary idzie na luzaka, tylko reklamówka z jabłkiem i kanapką.
Młody mówi z podziwem:
- No no, po tylu latach pracy, to pan ma to wszystko w głowie?!
- Nie synu, w dupie...
_________________ I never said I wanted to be God's disciple
I'll never be the one to blindly follow ....
Imię: Misiek ma malego ;]
Wiek: 29 Dołączył: 15 Lut 2007 Posty: 1171 Skąd: Kraków
Wysłany: 25 Maj 2007, 12:27
Cytat:
Najnowsze badania mówią,
że 3 na 10 Polaków żyje w stresie...
pozostałych 7 - w Londynie...
Cytat:
15 oznak, że już jesteś, cholera, dorosły
1. Rośliny w domu żyją i nie można ich wypalić.
2. Masz więcej żarcia niż piwa w lodówce.
3. O 6:00 rano wstajesz, a nie idziesz do łóżka.
4. Twoi znajomi rozwodzą się i pobierają, zamiast rzucać i chodzić.
5. Ze 130 dni wakacji przechodzi na 14.
6. Nie wiesz, o której zamykają McDonalda.
7. Ubezpieczenie za samochód spadło, ale twoje rachunki wzrosły.
8. Dajesz psu specjalne żarcie zamiast resztki z McDonalda.
9. Spanie na wersalce powoduje ból pleców u ciebie.
10. Do apteki idziesz po ibuprofen i ranigast, a nie po prezerwatywy i test ciążowy.
11. Rodzina swobodnie żartuje przy tobie o seksie.
12. Butelka wina za 10 zł to nie jest już "całkiem niezły alkoholik".
13. "Nie umiem już tak pić jak kiedyś" zastępuje "Nigdy już się tak nie nachlam".
14. 90% czasu przed komputerem poświęcasz na pracę.
15. Czytasz tę listę, szukając desperacko jednego punktu, który by ciebie nie dotyczył, ale nic nie uratuje twojego starego dupska.
_________________ Na pustyni ujrzalem stwora, bestie naga.
Przykucnal, zarl serce trzymane na dloni.
Spytalem:
- Dobre, przyjacielu?
- Gorzkie ono, gorzkie - odpowiedzial - ale mi smakuje, bo jest gorzkie i to serce moje.
> W synagodze kontrola z urzedu skarbowego.> Kontroler bardzo chce zagiac rabina i pyta> - a co robicie z niedopalonymi resztkami swiec?> - wszystko skrzetnie zbieramy i wysylamy do producenta i raz w roku> przysylaja nam swiece za darmo.> - aha..> po chwili namyslu: - a co robicie z okruszkami chleba po jedzeniu?> - wszystko skrzetnie zbieramy i wysylamy do piekarza, w zamian raz w roku> dostajemy bochenek chleba za darmo> - aa..> mysli, mysli i ... w koncu> - a co robicie z tymi wszystkimi napletkami po obrzezaniu?> - wszystko skrzetnie zbieramy, wysylamy do Urzedu Skarbowego i raz w roku> przysylaja nam chuja na kontrole...>
Imię: Misiek ma malego ;]
Wiek: 29 Dołączył: 15 Lut 2007 Posty: 1171 Skąd: Kraków
Wysłany: 5 Czerwiec 2007, 10:40
_________________ Na pustyni ujrzalem stwora, bestie naga.
Przykucnal, zarl serce trzymane na dloni.
Spytalem:
- Dobre, przyjacielu?
- Gorzkie ono, gorzkie - odpowiedzial - ale mi smakuje, bo jest gorzkie i to serce moje.
(N.O)
Pyt: Jaka litere przypominaja krzywe nogi?
Odp: L
(N.O)
P: Kogo pokonali Grecy w finale Euro 2004?
O: Nikogo. Wygrali.
P: Jakiego koloru jest sroka?
O: czerwono-zólta.
P: Ile par oczu ma mucha?
O: sto milionów
P: Rodzaj potwora?
O: Kangur.
(Familiada)
P: Potrawa z warzyw?
O: Kalafior.
P: Wymien soczysty owoc?
O: Banan.
(1z10)
P: Z czym mozna puscic zrujnowanego bankiera?
O: z dymem.
P: Z którego miejsca na Ziemi wszedzie jest na pólnoc?
O: Wszystkie drogi prowadza do Rzymu.
(N.O)
P: Kupa lub beczka?
O: (chwila ciszy...) - beczka!
P: nie, smiechu.
P: Jakim gazem byly napelniane sterowce?
O: gazem musztardowym.
(F)
P: Kto spelnia zyczenia
O: BYK.
(N.O)
P: Jakim jezykiem posluguje sie wiekszosc mieszkanców czeskiej pragi?
O: Nie mam pojecia.
(N.O)
P: Po jakiej orbicie krazy Ksiezyc wokól Ziemi?
O: Ksiezyc nie krazy wokól Ziemi.
P: Jak nazywa sie najstarsze drzewo w Polsce?
O: Baobab.
P: Ja sie nie pytam jakie zwierzatko ma pan w domu. Podpowiem, ze to jest dab, prosze powiedziec jak ma na imie.
O: Zenon.
(1z10)
P: Kto gra role Podstoliny w Zemscie?
O: Janusz Gajos.
(1z10)
P: Jaka trwa teraz era geologiczna?
O: Atomowa.
(N.O.)
P: Jaka jest wspólna nazwa dla pocisku do kuszy i taniego wina?
O: Jabol.
(N.O.)
P: Kraj w Ameryce Poludniowej, który jest synonimem chaosu.
O: Harmider.
(N.O.)
P: Nazwa stworzenia, które moze mieszkac w nosie.
O: Gil.
P: Widze, ze znasz sie na tej dziedzinie, moze wymienisz inne zwierze które mozna miec w nosie?
O: (pewny siebie) - Koza!
P: Jestes prawdziwym specjalista w tym temacie. (chodzilo oczywiscie o muchy w nosie)
P: Zwierze na litere "M"?
O: Mis!
P: Zielony barwnik obecny w roslinach?
O: Mech.
(F)
P: Cos kwasnego?
O: Kwas solny.
(1z10)
P: Ile skrzydel maja pszczoly?
O: Pszczoly nie maja skrzydel.
(1z10)
P: Nazwa miasta w Polsce, ryba, narzedzie stolarskie. Jaka wspólna nazwe maja te trzy rzeczy?
O: STRUG!
(1z10)
P: Kto spotkal 7 krasnoludków - królewna sniezka, czy spiaca królewna?
O: Sierotka Marysia.
P: Najwiekszy polski gryzon?
O: Zubr.
(1z10)
P: Z ilu piesni sklada sie biblijna ksiega Psalmów?
O: Z piesni nad piesniami.
(F)
P: Czym sie bawia dzieci w piaskownicy?
O: Przewracaja sie.
(1z10)
P: Jak sie nazywa zwierze zyjace na ziemi, które osiaga 30 metrów dlugosci?
O: Zyrafa.
(1z10)
P: W spodniach albo na swiadectwie?
O: Pala
(Va Bank)
P: Mówimy tak, gdy ktos nie orientuje sie, nie zna sie w danym temacie.
O: Co to znaczy pieprzyc androny!
(VB)
P: Szkielet jakiego zwierzecia czesto spotykamy w lazience?
O: Czym jest PIES. (chodzilo o gabke)
(1z10)
P: Czy diplodok zyje obecnie?
O: Tak.
(1z10)
P: Glówni bohaterowie "Nocy i dni"
O: Jan i Bogumil.
P: To byloby takie nowoczesne malzenstwo.
P:Jaka nazwe nosi najslawniejszy polski zaglowiec?
O: Kusznierewicz.