Aby w pełni korzystać z zawartości forum należy się zarejestrować, można to zrobić za darmo TUTAJ. Ten aplet jest widoczny tylko dla niezarejestrowanych użytkowników! Problem z rejestracja? Napisz na gadu: 181535.
Wysłany: 18 Luty 2007, 14:08 Książka do poczytania - "Achaja".
Oto recenzja autorstwa Igora Szlapy zamieszczona na portalu WP.
Od dawna wiadomo, że przeciętny Polak mający chociaż blade wyobrażenie o literaturze, spytany o przedstawiciela gatunku fantasy w kraju nad Wisłą odpowie zapewne – Andrzej Sapkowski.
Nie należy się temu dziwić, gdyż pan Andrzej wyrobił sobie już należną renomę, ale czy ma rzeczywiście monopol na dobre powieści fantasy? Otóż nie, bo na rynku jest wiele wspaniałych autorów, którzy mają potencjał i chęci i dzięki Bogu czasem chęci te dane jest nam przeczytać.
Jednym z nich jest Andrzej Ziemiański, człowiek o którym było głośno, a który ucichł na długi czas. Uznanie zdobył sobie między innymi powieściami Bramy strachu czy Przesiadka w przedpieklu.
Ostatnio na szczęście możemy obserwować swoiste odrodzenie pana Ziemiańskiego. Po doskonałym opowiadaniu Bomba Heisenberga przyszła kolej na powieść, która mogłaby stać się sztandarową przedstawicielką talentu autora.
Tak narodziła się Achaja.
Tytułowa bohaterka jest młodą księżniczką, która wskutek dworskich intryg, zawiści i chciwości bliskich jej osób szybko zostaje odsunięta z kolejki do tronu i to w dość brutalny sposób.
Dziewczyna błyskawicznie poznaje smak życia zwykłego człowieka w pełnym okrucieństwa świecie. Los zsyła ją do armii, następnie do niewoli, gdzie uczy się sztuki przetrwania. Przestaje już być grzeczną księżniczką. Rozumie, że aby coś od życia otrzymać trzeba również coś poświęcić. Atutem książki jest trójwątkowa fabuła.
Oprócz losów Achaji śledzimy również poczynania sprytnego, nieokrzesanego Siriusa, który z pomocą zgorzkniałego świątynnego pomocnika Zaana oraz miecza i podstępu pchnie się w górę po szczeblach kariery. Jest jeszcze lekko zdziwaczały czarodziej Archentar, który za swoje marzenia o władzy słono przypłaci, lecz wszystko wskazuje na to, że dobrze na tym wyjdzie.
Mimo trzech wątków, losy każdego z bohaterów śledzi się z takim samym zainteresowaniem. Na uwagę zasługuje fakt, że większość bohaterów to tak naprawdę typy spod czarnej gwiazdy, brutalni, przebiegli, psychicznie skrzywieni, a mimo to czytelnik darzy ich sympatią, zaczyna rozumieć, że świat jest tak skonstruowany, że z dnia na dzień coraz trudniej dojść do czegoś będąc uczciwym.
Oprócz głównych bohaterów jest masa postaci drugoplanowych i tu daje się zauważyć kolejny dowód nieprzeciętnego talentu autora, ponieważ postaci te są równie barwne, jak główni bohaterowie, a są to między innymi eteryczne wcielenie boga zła, brutalny mistrz szermierki będący obecnie w niewoli, czy jego kompan karzeł, który dzieli niewolników na swoiste warstwy społeczne według ich przydatności do pracy oraz zaspokajania jego zachcianek.
Czytając książkę domyślamy się, że losy naszych bohaterów w końcu będą musiały się skrzyżować i z niecierpliwością czekamy tego momentu, gdyż to stanowi główny motorem napędowy powieści. Powieści, która jest perłą w dorobku rodzimej fantasy.
Podsumowując, Achaja to obowiązkowa pozycja dla każdego kto uważa się miłośnikiem gatunku. Polecam ją tym wszystkim, którzy zwątpili w umiejętności pisarskie i inwencję twórczą polskich fantastów.
Książka jest doskonała, pełna głębi, artystycznie bogata, napisana z poczuciem humoru, inteligentna. Nie opiewa ona dziejów pięknego księcia, który macha mieczykiem na lewo i prawo nie czyniąc sobie przy tym nawet zadrapania.
Co to, to nie.
A moje skromne zdanie....trzy dni i trzy noce nad trzema tomami Achai dobrze że większa część tego czasu to był weekend , bo......nie potrafiłem przestać.
Polecam, bo.....wciąga razem z butami
Książkę wydała Fabryka Snów w 2003 roku , cena za trzy tomy ok. 100 - 110 PLN
_________________ I never said I wanted to be God's disciple
I'll never be the one to blindly follow ....
No coz mam na temat tej ksiazki troche inne zdanie. Jak czesc pierwsza mi sie jeszcze podobala tak pozniej juz zauwazyc mozna bylo jedynie tendencje spadkowa az do samego dna. Musze jednak przyznac ze niektore teksty nawet i w 3 czesci potrafia zabrac oddech na kilka minut (coz trudno smiejac sie oddychac). Autor tej trylogii niestety ma bardzo duzy problem, ale to pozostawie czytelnika do odkrycia.
No coz mam na temat tej ksiazki troche inne zdanie. Jak czesc pierwsza mi sie jeszcze podobala tak pozniej juz zauwazyc mozna bylo jedynie tendencje spadkowa az do samego dna. Musze jednak przyznac ze niektore teksty nawet i w 3 czesci potrafia zabrac oddech na kilka minut (coz trudno smiejac sie oddychac). Autor tej trylogii niestety ma bardzo duzy problem, ale to pozostawie czytelnika do odkrycia.
Jak wiadomo wszystko jest rzecza gustu.....fakt faktem sam uważam cześć pierwszą za najlepszą.....tendencje spadkowe owszem....ale dno.......hmmmm ciekawa uwaga
_________________ I never said I wanted to be God's disciple
I'll never be the one to blindly follow ....
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum