Aby w pełni korzystać z zawartości forum należy się zarejestrować, można to zrobić za darmo TUTAJ. Ten aplet jest widoczny tylko dla niezarejestrowanych użytkowników! Problem z rejestracja? Napisz na gadu: 181535.
A o co dokladnie pytasz? Agencja jak kazda inna w kazdym razie do najgorszych nie nalezy. Za prace placa czasmi zdarzaly sie im male potkniecia nie wiem jak teraz ,ale zaraz wszystko wyprostowywali. Tylko pani Louise czasmi potrafi do jednej pracy na jedno miejsce 3 osoby zalatwic tak na wszelki wypadej jakby ta druga albo trzecia osoba nie przyszla. No ale czego dla pieniedzy sie nie robi. Moj chlopak pracowal dla nich prawie 3 lata ,no az dostal upragniony kontrakt. Ogolnie w skali 1 do 10 daje im 7. Ja natomiast pracowalam dla agencji Coyle i im moge dac 10 punktow. Jak raz przyszedles i wykonales swoje prace to dawali Ci ciagle jakas robote. W kazdym razie im zawdzieczam stala prace bo moj obecny pracodawca wykupil mnie od nich i zawsze byli dla mnie ok.
Contract Options to selektywnosc i faworyzacja czyt. jak im sie spodobasz to masz prace. Doswiadczenie ani umiejetnosci sie nie licza.
1 przyklad z mojego zycia:
Nie mialem pracy jakis czas. Poszedlem do nich zarejestrowac sie i zostalem olany.
Bo ona nie ma czasu, dzwonilem, zostawalem splawiany i wracalem. Nawet mojego CV nie raczyli ogladac. A nie bede ukrywal, ze CV mam mocne, a jezyk angielski lepiej niz plynny.
Kilka dni pozniej, poszedl tam znajomy (juz nie jak- to w anglii), nie obrazajac go, fan Ich Troje, Rhianny, BMW, tanich blondyn, cham po zawodowce z angielskim na poziomie "is good, is bad, I no work" .
Oczywiscie prace dostal.
Moja rada:
UNIKAJCIE AGENCJI JAK OGNIA
A co ma do pracy, ze ktos slucha Ich troje czy tam jakis inny zespol? bo troche nie rozumie. A po drugie z tym chamem po zawodowce to nieladnie. Jak ktos skonczyl zawodowke to juz gorszy? Czyli pracy moga szukac tylko ci co ukonczyli studia? Wiec jezeli miales takie dobre cv to czemu poszedles do contract options, a nie do innej agencji.
A co ma do pracy, ze ktos slucha Ich troje czy tam jakis inny zespol? bo troche nie rozumie. A po drugie z tym chamem po zawodowce to nieladnie. Jak ktos skonczyl zawodowke to juz gorszy? Czyli pracy moga szukac tylko ci co ukonczyli studia? Wiec jezeli miales takie dobre cv to czemu poszedles do contract options, a nie do innej agencji.
Wyksztalcenie i upodobania muzyczne nie sa wyznacznikiem inteligencji- to prawda.
tak sie akurat sklada, ze w jego przypadku byly. A skonczona zawodowka nie swiadczy o tym ze jestes gorsza czy glupsza , tylko o tym, ze jestes leniwa lub tepa osoba , jesli do tego dorzucic ze nie umiesz angielskiego, bo cytuje kolege: "ja jestem taki debil ze angielskiego nie
rozumie" i zaznaczam ze angielskie przeklenstwa zna niemal wszystkie to juz cos znaczy.
A dlatego takie osoby sa w anglii, bo im sie w Polsce nie chcialo, ani uczyc, ani pracowac.
Do CO poszedlem, bo roztrwonilem kase i skonczyl mi sie kontrakt, wiec potrzebowalem pracy na szybko. A dzieki swojemu CV jestem Asystentem Supervisora w firmie informatycznej, a nie w Mango, bo cytuje kolege ponownie "on jest managerem w Mango i jezdzi Audi, ale to jest gosc". No rzeczywiscie super.
Swoj poglad podtrzymuje, jednak nieco zmodyfikowany:
UNIKAJCIE AGENCJI JESLI ZNACIE ANGIELSKI
NIE WYJEZDZAJCIE DO ANGLII JESLI ANGIELSKIEGO NIE ZNACIE
A JAK CHCECIE KONIECZNIE BYC ZA GRANICA TO POLECAM CZECHY LUB SLOWACJE
Do CO poszedlem, bo roztrwonilem kase i skonczyl mi sie kontrakt
wiesz, takie dzialanie w wiekszym stopniu swiadczy o tym czy jestes "leniwy czy tez tepy" niz ktos kto zrobil zawodowke..
JOS3PH napisał/a:
CV jestem Asystentem Supervisora w firmie informatycznej
o kurcze, bracie, to jest dopiero Fucha...Asystent Supervisora..a jak to sie op angielsku pisze?
_________________ "I want to stay as close to the edge as I can without going over. Out on the edge you see all kinds of things you can't see from the center". ~Kurt Vonnegut
Wiadomosc do JOS3PH ty to dopiero jestes dziwny. Po pierwsze nie jestem tepa i glupia, bo akurat w moim przypadku znam angielski i skonczylam tez studia. Co do ludzi po zawodowkach to potrafia byc o wiele madrzejsi i pracowitszy od tych po studiach. Wkurza mnie to ze ktos zalicza i do gorszej klasy i wyzywa od bog wie czego.Znam wiele osob, ktore chcialy studiowac, ale np:sytuacja materialna im nie pozwalala.
Co do agencji to dzieki nim duzo osob sie rozwinelo dostali contrakty i naprawde dobre stanowiska. Wszystko zalezy od szczescia a Ty go najwidoczniej nie miales. Pewnie Luis z wygladu poznala ze jestes przemadrzaly i pracu Ci nie dala. A ty czemu sobie nie pojedziesz do Czech lub Slowacji? a nie bedziesz mowil co ludzie maja robic
Imię: Emil Pomógł: 2 razy Wiek: 29 Dołączył: 27 Sty 2007 Posty: 2219 Skąd: Łódź / Reading
Wysłany: 26 Październik 2008, 16:10
No niektorzy moga czuc sie razeni, ja np tez chodzilem do zawodowki i generalnie nie czuje sie gorszy od innych, w sumie fajny epizod w moim zyciu. Widzisz niektorzy nie maja duzego wyboru i to nie dlatego, ze nie sa np bystrzy, czasem tak sie zycie uklada i juz.
A co do studentow, a wlasciwie "studentow". Pewnie jakbys mial swoja firme, to poniektorych nawet bys nie chcial widziec na interview. W obecnych czasach kazdy przy odrobinie gotowki moze zostac i nazywac sie studentem. Dla mnie to nie jest zaden wyznacznik gorszych lub lepszych, ludzi trzeba poznac.
A co do CO, wydaje mi sie, ze jest to jedna z lepszych agencji dla ludzi, ktorzy slabo znaja angielski. Oczywiscie kokosow nie ma sie co spodziewac ale wydaje mi sie, ze przynajmniej sa wyplacalni i nie oszukuja. W sumie to sie malo kto na nich skarzy.
_________________ Ciężko jest być zajebistym, no ale ktoś musi ...
Szacuneczek, Administrator!
Hint 1: Uganiając się za kobietami można stracić kupę forsy, ale jeszcze nikt nie stracił kobiety uganiając się za forsą.
Hint 2: Rozwiązanie problemu głodu i bezrobocia: głodni zjedzą bezrobotnych.
Imię: Konrad Pomógł: 1 raz Wiek: 98 Dołączył: 20 Kwi 2008 Posty: 774 Skąd: war zone
Wysłany: 26 Październik 2008, 17:46
No to ja Wam coś napiszę od siebie.
Po pierwsze primo:
Rozumiem wkurzenie JOS3PH'a. Ze strony agencji pośrednictwa pracy głównie spotkałem się z brakiem kompetencji. Objawiającej się w taki sposób, że po wrzuceniu CV do netu, moja komórka zaczyna dzwonić niemal na okrągło przez około 2 tygodnie. Marnują mój czas jakimiś dziwnymi obietnicami, chyba najgorszy jest Hayes (co za XXXXXXX ). Po wymienionych 2 tygodniach następuje cisza.
Po drugie primo:
Zupełnie nie zrozumieliście sensu wypowiedzi Kolegi. Wszystko co chciał powiedzieć to, że
Jest fachowcem informatykiem, więc zdobycie pracy nie powinno nastręczać żadnych problemów. Oferuje dużo wyższe kwalifikacje, przez co agencja sprzedając jego pracę zarabia odpowiednio więcej. Jest to w interersie agencji by sprzedawać pracę lepiej kwalifikowanych bo dochody są wyższe.
Po trzecie primo:
Jos3ph trochę się przekalkulował, ale też zdziwił, że dla jakiegoś kolesia może być praca od ręki. No cóż. To normalne bo lepszą pracę trudniej dostać, ale też faktem jest, że to właśnie agencji powinno najbardziej zależeć by sprzedać takiego Jos3pha. Kolega ma lekcję na przyszłość. Spotkał się z brakiem kompetencji to i napisał co o tym sądzi.
Jeszcze się tylko zapytam Jos3pha co to za Mango ? Chodzi o sklep czy night club ?
Zupełnie nie zrozumieliście sensu wypowiedzi Kolegi. Wszystko co chciał powiedzieć to, że
Jest fachowcem informatykiem, więc zdobycie pracy nie powinno nastręczać żadnych problemów. Oferuje dużo wyższe kwalifikacje, przez co agencja sprzedając jego pracę zarabia odpowiednio więcej. Jest to w interersie agencji by sprzedawać pracę lepiej kwalifikowanych bo dochody są wyższe.
Ekhm, może ja sie wtrącę, od kiedy ktos z tego typu kwalifikacjami jeżeli faktycznie takowe posiada, szuka pracy w agencji?????
Wybacz, że będę sceptyczna ale dla ludzików z IT są inne agencje dla których się nie pracuje, one tylko znajdują człowiekowi robotę więc jak rozumiem w tym konkretnym przypadku chłopak szukal pracy jakiejkolwiek i jego CV nie miało znaczenia. Nie podejrzewam żeby CO specjalizowało się w ofertach dla branży IT, raczej oferuje kadry do prostych prac i wtedy ktoś ze zbyt dużymi umiejetnościami sie zwyczajnie nie nadaje - za mądry jest
_________________ ~Grzeczne dziewczynki idą do nieba, niegrzeczne tam gdzie chcą~
Imię: Konrad Pomógł: 1 raz Wiek: 98 Dołączył: 20 Kwi 2008 Posty: 774 Skąd: war zone
Wysłany: 26 Październik 2008, 22:03
_ania_ napisał/a:
Nie podejrzewam żeby CO specjalizowało się w ofertach dla branży IT, raczej oferuje kadry do prostych prac i wtedy ktoś ze zbyt dużymi umiejetnościami sie zwyczajnie nie nadaje - za mądry jest
OK Aniu, ale praca na krótki strzał dla faceta, który posługuje się swobodnie angielskim nawet niezgodnie z wykształceniem nie powinna być problemem. Kolega napisał, że miał problemy finansowe więc pewnie potrzebował jakiejś pracy. W czym więc problem ? Problem w tym, że jest przekwalifikowany do jakiejś tymczasowej pracy ? Więc lepiej zatrudnić kogoś, kto prawie wcale nie mówi, bo można nim zamiatać jak się chce.
W czym więc problem ? Problem w tym, że jest przekwalifikowany do jakiejś tymczasowej pracy ? Więc lepiej zatrudnić kogoś, kto prawie wcale nie mówi, bo można nim zamiatać jak się chce.
Dokładnie tak, pracodawca wcale nie chce kogoś kto będzie mądrzejszy od niego A tak na serio taka osoba od początku nie będzie zadowolona z pracy gdyz jest to poniżej jej kwalifikacji co oznacza, że nie tylko sama będzie pracowac byle jak ale równiez obnizy "morale" pozostałych ludzików i z pewnością zniknie przy pierwszej nadarzającej się okazji więc firma będzie musiała poszukac kolejnego pracownika
_________________ ~Grzeczne dziewczynki idą do nieba, niegrzeczne tam gdzie chcą~
Imię: Konrad Pomógł: 1 raz Wiek: 98 Dołączył: 20 Kwi 2008 Posty: 774 Skąd: war zone
Wysłany: 26 Październik 2008, 22:51
_ania_ napisał/a:
A tak na serio taka osoba od początku nie będzie zadowolona z pracy gdyz jest to poniżej jej kwalifikacji co oznacza, że nie tylko sama będzie pracowac byle jak ale równiez obnizy "morale" pozostałych ludzików
Oczywiście, ale przecież agencja nie zatrudnia specjalistów od osobowości więc zwykle kieruje się schematami i można uważac że to niesprawiedliwe i wkurzające ale tak juz jest i tyle. Chociaż pewnie są wyjątki i wszytsko zalezy od podejścia osoby rekrutującej dla takiej agencji.
_________________ ~Grzeczne dziewczynki idą do nieba, niegrzeczne tam gdzie chcą~
aha i właśnie napisałaś innymi słowami to samo co napisał JOS3PH
Że wszystko zależy od człowieka po drugiej stronie? No to przecież chyba oczywiste.
Poza tym ja nie negowałam tego co powiedział Jos3ph, tylko skorygowałam Twoją wypowiedź zgodnie z moją wiedzą na temat szukania pracy w IT
_________________ ~Grzeczne dziewczynki idą do nieba, niegrzeczne tam gdzie chcą~
Co do samej agencji mysle ze jest ok.Mój maz pracuje dla nich i nie mozna narzekac na prace.Dobra ,fachowa agencja dla normalnych ludzi.Płaca tez niezle,trzeba sie tylko troche usmiechnac a nie jak wiekszoc Polaków miec mine jak na pogrzebie.
jestem Asystentem Supervisora w firmie informatycznej
Moglbys cos wiecej napisac tej robocie? Teraz nie robie nic szczegolnego ale myslalem zeby sie jakos rozwinac, angielski mi sie juz poprawil i wogole. Jak dostales ta robote i co ta firma informatyczna robi?
_________________ "I want to stay as close to the edge as I can without going over. Out on the edge you see all kinds of things you can't see from the center". ~Kurt Vonnegut
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum