Aby w pełni korzystać z zawartości forum należy się zarejestrować, można to zrobić za darmo TUTAJ. Ten aplet jest widoczny tylko dla niezarejestrowanych użytkowników! Problem z rejestracja? Napisz na gadu: 181535.
Chloniesz wszystko jak gąbka - wszystkie te idiotyczne i bezsensowne informacje
jesli Ty tak praktykujesz to prosze nie uogolniaj, bo kazdy potrafi w zasadzie odroznic co jest idiotyczne i bezsensowne od rzeczy przynoszacych korzysc (posrednio lub bezposrednio) oraz wartosciowych. jesli ktos posiada taka zdolnosc, to rzecz jasna nie bedzie wybieral czegos idiotycznego, jesli moze wybrac cos pozytecznego. nie uogolniam teraz, kazdy postepuje zgodnie z wlasnymi przekonaniami, a jesli czegos nie rozumiemy (nie rozumiesz) to latwo powiedziec, ze ktos postepuje glupio...
_________________ "What is good? - everything augments the feeling of power, the will to power, power itself, in man. What is evil? - whatever springs from weakness. What is happiness? - the feeling that power increases - that resistance is overcome." - The Antichrist
Imię: Misiek ma malego ;]
Wiek: 29 Dołączył: 15 Lut 2007 Posty: 1171 Skąd: Kraków
Wysłany: 16 Lipiec 2008, 22:53
dont get offended, take no offence
_________________ Na pustyni ujrzalem stwora, bestie naga.
Przykucnal, zarl serce trzymane na dloni.
Spytalem:
- Dobre, przyjacielu?
- Gorzkie ono, gorzkie - odpowiedzial - ale mi smakuje, bo jest gorzkie i to serce moje.
Imię: Misiek ma malego ;]
Wiek: 29 Dołączył: 15 Lut 2007 Posty: 1171 Skąd: Kraków
Wysłany: 17 Lipiec 2008, 14:11
Za duzo juz i tak zrobilem
_________________ Na pustyni ujrzalem stwora, bestie naga.
Przykucnal, zarl serce trzymane na dloni.
Spytalem:
- Dobre, przyjacielu?
- Gorzkie ono, gorzkie - odpowiedzial - ale mi smakuje, bo jest gorzkie i to serce moje.
Oj widzę, ze nadepnęłam na odcisk Inteliencją nie grzeszę jak raczyłeś zauważyć
nie przecze, jednak gdzie to zauwazylem?
_ania_ napisał/a:
To teraz napraw jeszcze status rogatego bo nie do końca z nim wszystko dobrze
Aniu, skad takie podejrzenie? co z moim statusem jest nie tak?
ostatnio akurat czuje sie jak w niebie :D
wydaje mi sie ze zaniedbalem to forum, ale do konca tygodnia wszystko wroci do normy wiec...do milego
_________________ "What is good? - everything augments the feeling of power, the will to power, power itself, in man. What is evil? - whatever springs from weakness. What is happiness? - the feeling that power increases - that resistance is overcome." - The Antichrist
Oj widzę, ze nadepnęłam na odcisk Inteliencją nie grzeszę jak raczyłeś zauważyć
nie przecze, jednak gdzie to zauwazylem?
to był sarkazm tylko w łagodnej formie i dotyczył poprzedniej wypowiedzi:
Cytat:
jesli Ty tak praktykujesz to prosze nie uogolniaj, bo kazdy potrafi w zasadzie odroznic co jest idiotyczne i bezsensowne od rzeczy przynoszacych korzysc...
Nie chce mi się przytaczac wszystkiego...
lucyfer_87 napisał/a:
_ania_ napisał/a:
To teraz napraw jeszcze status rogatego bo nie do końca z nim wszystko dobrze
Aniu, skad takie podejrzenie? co z moim statusem jest nie tak?
Nie żeby bardzo nie tak (status - mam na myśli linię podpisu pod postami) ale coś nie do końca mi dobrze brzmi. Ale to było zadanie domowe dla Mr J z języka angielskiego a nie dla ciebie
lucyfer_87 napisał/a:
ostatnio akurat czuje sie jak w niebie :D
Hmm, znaczy jak sie czują bestie rogate które trafią do nieba? Ponoć woda święcona nie robi im za dobrze, więc niebo to musi być istna tortura, biedaku!
_________________ ~Grzeczne dziewczynki idą do nieba, niegrzeczne tam gdzie chcą~
Hmm, znaczy jak sie czują bestie rogate które trafią do nieba? Ponoć woda święcona nie robi im za dobrze, więc niebo to musi być istna tortura, biedaku!
bestie rogate gwalca aniolki w niebie- zapewniam ze to jest cholernie przyjemne :D
po drugie, tto jest sciema z ta woda swicecona- jak pijemy ja to stajemy sie silniejsi
po trzecie- niebo jest juz nasze, wkrotce wpadniemy do was, na ten padol...
_ania_ napisał/a:
Nie żeby bardzo nie tak (status - mam na myśli linię podpisu pod postami) ale coś nie do końca mi dobrze brzmi.
otoz, w wolnym tlumaczeniu moj "status" oznacza: upadek nie jest opcja. uzylem tego w celu zademonstrowania tego, ze tzw. pieklo wcale nie jest wolnym wyborem, bo normalny czlowiek, ktoremu damy do wyboru gore zlota i gore gowna to wybierze zloto. tak samo ma sie rzecz z judeo-chrzescijanskim niebem i pieklem
Heil !
_________________ "What is good? - everything augments the feeling of power, the will to power, power itself, in man. What is evil? - whatever springs from weakness. What is happiness? - the feeling that power increases - that resistance is overcome." - The Antichrist
A co do gwałcenia aniołków to co to za radość, nie lepiej zająć się inną bestią piekielną - przynajmniej byłoby w tym trochę więcej pasji
zapewne wiecej pasji, ale tez wiecej wysilku w to trzeba wlozyc- chociaz owoce byloby slodsze wtedy tak samo :D
_ania_ napisał/a:
A propo idei nieba i piekła każdy uzytkownik komputera dobrze wie, że niebo to po prostu wersja demo ... piekła
hahahaha :D:D musze sobie to gdzies zapisac :D:D
ostatnio rozmawialem z kims na temat swiat, rodzinna atmosfery, choinka, swiatelka, wszyscy dla siebie uprzejmi...i ten ktos przejezyczyl sie i powiedzial: nawet ksieza mowia ludzkim glosem o polnocy....hihihi
Droga Aniu:
_ania_ napisał/a:
Po prostu lepiej by się czytało w tej formie:
"Failure was and is NOT AN OPTION"
Failure is no Option uzyte jest celowo- w podobny sposob mowi sie There is noone, I have nothing etc. o ile sie nie myle, moze jest ktos tutaj jakims specjalista od angielskiego?
_________________ "What is good? - everything augments the feeling of power, the will to power, power itself, in man. What is evil? - whatever springs from weakness. What is happiness? - the feeling that power increases - that resistance is overcome." - The Antichrist
zapewne wiecej pasji, ale tez wiecej wysilku w to trzeba wlozyc- chociaz owoce byloby slodsze wtedy tak samo :D
Ot co! Pójść na łatwiznę kiażdy potrafi ale jak się człowiek troszkę bardziej wysili to efekty o niebo (tfu, piekło znaczy się ) lepsze
lucyfer_87 napisał/a:
ostatnio rozmawialem z kims na temat swiat, rodzinna atmosfery, choinka, swiatelka, wszyscy dla siebie uprzejmi...i ten ktos przejezyczyl sie i powiedzial: nawet ksieza mowia ludzkim glosem o polnocy....hihihi
Fajne Pytanie tylko czy w towarzystwie byli przewrażliwieni i nagle się atmosferka zepsuła, czy racazej wszystkich to ubawiło
lucyfer_87 napisał/a:
Droga Aniu:
Coś ci się stało? Znowu cię podmienili że się miły zrobiłeś
lucyfer_87 napisał/a:
Failure is no Option uzyte jest celowo- w podobny sposob mowi sie There is noone, I have nothing etc. o ile sie nie myle, moze jest ktos tutaj jakims specjalista od angielskiego?
Drogi mieszkańcu gorącego podziemia:
Specjalistką od angielskiego nie jestem (kurcze nawet FCE'a nie chciało mi się robić ) ale po prostu akurat takiej konstrukcji ze słowem OPTION nie słyszałam. Jeśli chodzi o formę którą przytaczasz to raczej zdarzyło mi się usłyszeć to w postaci:
"There is NO SUCH AN OPTION"
Ale to nie jest dokładnie to o co ci chodziło, nie da się tu dorzucić failure..
Ale generalnie to jest drobiazg i jeśli w ogóle dyskutujemy o takich niuansach językowych to podejrzewam, że poziom twojego czy mojego angielskiego (Mr Rulez'a też oczywiście) jest wystarczający do zupełnie normalnego funkcjonowania w tym kraju
_________________ ~Grzeczne dziewczynki idą do nieba, niegrzeczne tam gdzie chcą~
Fajne Pytanie tylko czy w towarzystwie byli przewrażliwieni i nagle się atmosferka zepsuła, czy racazej wszystkich to ubawiło
Pan ktory to powiedzial jest sluzacym podczas mszy- i jednym z najlepszych ludzi jakich znam. Rzecz jasna oboje smialismy sie z tego, choc on pewnie bedzie sie spowiadal biedak z tego...
_ania_ napisał/a:
Coś ci się stało? Znowu cię podmienili że się miły zrobiłeś
Aniu, moze jestem troche rozchwiany emocjonalnie...jesli doswiadczylas tego w przykry sposob- nie miej mi tego za zle, po prostu trudno czasem zrozumiec druga osobe przez "bezplciowy" internet
nie znam poziomu Twojego angielskiego, bede sie jednak upieral przy tym, ze Failure was and is no option jest poprawnie gramatycznie...:D:D
pozdrawiam
_________________ "What is good? - everything augments the feeling of power, the will to power, power itself, in man. What is evil? - whatever springs from weakness. What is happiness? - the feeling that power increases - that resistance is overcome." - The Antichrist
Imię: Misiek ma malego ;]
Wiek: 29 Dołączył: 15 Lut 2007 Posty: 1171 Skąd: Kraków
Wysłany: 19 Lipiec 2008, 14:01
_ania_ napisał/a:
Mr Rulez'a też oczywiście
nich verstehen
_________________ Na pustyni ujrzalem stwora, bestie naga.
Przykucnal, zarl serce trzymane na dloni.
Spytalem:
- Dobre, przyjacielu?
- Gorzkie ono, gorzkie - odpowiedzial - ale mi smakuje, bo jest gorzkie i to serce moje.
_________________ "What is good? - everything augments the feeling of power, the will to power, power itself, in man. What is evil? - whatever springs from weakness. What is happiness? - the feeling that power increases - that resistance is overcome." - The Antichrist
[ Dodano: 19 Lipiec 2008, 21:57 ]
swoja droga- gdzie Ty opjdziesz? tam gdzie chcesz??:D
_________________ "What is good? - everything augments the feeling of power, the will to power, power itself, in man. What is evil? - whatever springs from weakness. What is happiness? - the feeling that power increases - that resistance is overcome." - The Antichrist
o kurcze..zastepy sie powiekszaja....co cieszy niezmiernie..:):)
_________________ "What is good? - everything augments the feeling of power, the will to power, power itself, in man. What is evil? - whatever springs from weakness. What is happiness? - the feeling that power increases - that resistance is overcome." - The Antichrist
Nie nie mój drogi, do piekła to ja się nie wybieram - tam trochę dla mnie za gorąco
Droga Aniu. chyba masz bledne pojecie o piekle. wzorujac sie na mitologii judeo-chrzescijanskiej to pewnie nieprzyjemne miejsce (chociaz do konca to nie jestem przekonany czy pieklo istnieje w tych religiach, albo co sie dzieje z tymi, ktorzy byli ochrzeszczeni [co jest gwarantem dostania sie do nieba] a nie sa religijni w pojeciu tej religii?).
i, wracajac do mnie, to odrzucam ten system, tym samym odrzucam wersje piekla i nieba przedstawionego w wogole bez wiekszej wartosci ksiazce, zwanej biblia. znacznie ciekawiej przedstawia sie religia zydowska, a juz w szczegolnosci kabalistyka- jednak dalej jest to prototyp KAT olicyzmu...
no, zabrnalem chyba za daleko.
do uslyszenia pozniej
Pozdrowienia dla Tej, ktora wczorajszy wieczor spedzila samotnie jednak z glowa pelna mysli do pozna w nocy...
_________________ "What is good? - everything augments the feeling of power, the will to power, power itself, in man. What is evil? - whatever springs from weakness. What is happiness? - the feeling that power increases - that resistance is overcome." - The Antichrist
Jeśli już mowa o mitologii to ja właśnie tak traktuję ideę nieba i piekła - jako mit, bajkę do straszenia niegrzecznych dzieci.
A propo nie słyszałam, żeby samo ochrzczenie było gwarantem dostania się do nieba - zawsze mi się wydawało, że istnieje jeszcze tzw. czyściec - ale może moja pamięć szwankuje bo to z dawnych czasów - lekcje religii w podstawówce (korekta - wtedy jeszcze najnormalniej w świecie w salkach przy Kościele, gdzie ich miejsce), później już mnie ten temat przestał interesować
_________________ ~Grzeczne dziewczynki idą do nieba, niegrzeczne tam gdzie chcą~
_________________ "What is good? - everything augments the feeling of power, the will to power, power itself, in man. What is evil? - whatever springs from weakness. What is happiness? - the feeling that power increases - that resistance is overcome." - The Antichrist