Aby w pełni korzystać z zawartości forum należy się zarejestrować, można to zrobić za darmo TUTAJ. Ten aplet jest widoczny tylko dla niezarejestrowanych użytkowników! Problem z rejestracja? Napisz na gadu: 181535.
Widzisz Rusalko, ciezko jest w tym kraju byc atrakcyjna kobieta
ciezko ogolnie chyba jest byc atrakcyjna kobieta nie mniej jednak, ze swego doswiadczenia wyciagnij wnioski i rozwiaz palacy Cie (lub mniej palacy) problem, o ktorym rozmawialismy. ja trzymam kciuki
cholera..zapomnialem na czym skonczyla sie bajka...chyba zaczne od nowa...
_________________ "What is good? - everything augments the feeling of power, the will to power, power itself, in man. What is evil? - whatever springs from weakness. What is happiness? - the feeling that power increases - that resistance is overcome." - The Antichrist
Imię: Misiek ma malego ;]
Wiek: 29 Dołączył: 15 Lut 2007 Posty: 1208 Skąd: Kraków
Wysłany: 3 Lipiec 2008, 10:55
mafefcia napisał/a:
Widzisz Rusalko, ciezko jest w tym kraju byc atrakcyjna kobieta
To ja poprosze fote Ofc azeby wraz z klubem seniorow zdementowac lub potwierdzic teze
Jak dla mnie, to najwiekszym problemem wydaje sie byc bariera jezykowa. I nie chodzi o to, ze nie znam jezyka, bo znam Go b. dobrze. Chodzi o pewna plynnosc, o swobode wyrazania rzeczy, ktore w jezyku polskim przychodza Ci naturalnie o wariacje okreslen, o cala game zachowan, ktorych nie wyrazisz zwyklym aj low ju. Ofc poza jezykiem sa inne formy ekspresji, ale bez jezyka bywa ciezko i czasem taki zwz wydaje mi sie jedynie byc powierzchowny, bez glebokiego zrozumienia siebie i wlasnych potrzeb.
_________________ Na pustyni ujrzalem stwora, bestie naga.
Przykucnal, zarl serce trzymane na dloni.
Spytalem:
- Dobre, przyjacielu?
- Gorzkie ono, gorzkie - odpowiedzial - ale mi smakuje, bo jest gorzkie i to serce moje.
Jędrulez, moje zdjecie od dawna w forumowej galerii.
lucyfer_87, problem (?) rozwiazany. A pan okazal sie byc *(patrz moj opis na gg)*
Bo nader wszystko, pomimo roznic lub podobienstw, nie akceptuje oklamywania mnie, bawienia sie mna/moimi uczuciami i jeszcze na koniec wmawiania mi czegos. I to niezaleznie czy pan z Brazyli, Urugwaju czy Polski.
_________________ Bo dobrze wiesz, bo zrozumiałeś, co znaczy wokół ognia krąg, bo przecież właśnie tu się przekonałeś, ile dać może uścisk rąk...
Imię: Misiek ma malego ;]
Wiek: 29 Dołączył: 15 Lut 2007 Posty: 1208 Skąd: Kraków
Wysłany: 4 Lipiec 2008, 10:28
Ktos Ci widze na odcisk nadepnal
_________________ Na pustyni ujrzalem stwora, bestie naga.
Przykucnal, zarl serce trzymane na dloni.
Spytalem:
- Dobre, przyjacielu?
- Gorzkie ono, gorzkie - odpowiedzial - ale mi smakuje, bo jest gorzkie i to serce moje.
Co tak pociąga kobiety w facetach z Azji? Szarmanckość, kolor skóry a może ten unikalny sposób mówienia?
"Brytyjska spółka HRowa zamieściła ofertę pracy. Odpowiedziały trzy osoby:
Polak, Niemiec i Hindus. Komisja chcąc sprawdzić znajomość angielskiego u
kandydatów kazała im ułożyć zdanie zawierające słowa: green, pink i yellow.
Pierwszy Polak, by pokazac, ze jest bardzo optymistycznie nastawiony powiedzial:
- When I wake up I see yellow sun, green grass and I think to myself that will be wonderful, pink day. Drugi Niemiec, by pokazac, ze ma facet fantazje rzekl:
- When I wake up I put my green pants, yellow socks and pink shirt. Na sam koniec Hindus:
- When I came back home I heard the telephone green green so I pink up the phone and said: yellow? "
a ja jestem w zwiazku z anglikiem od prawie dwoch lat, wlasciwie to za tydzien mamy druga rocznice:) i nienarzekam, poczatki byly trudne nieukrywam, ale odkat mieszkamy razem jest lepiej (czyli od roku), niejest on aniolkiem, ale traktuje mnie lepiej niz moi polscy ex. potrafi wyrazic swoje uczucia.........:)
a ja jestem w zwiazku z anglikiem od prawie dwoch lat, wlasciwie to za tydzien mamy druga rocznice:) i nienarzekam, poczatki byly trudne nieukrywam, ale odkat mieszkamy razem jest lepiej (czyli od roku), niejest on aniolkiem, ale traktuje mnie lepiej niz moi polscy ex. potrafi wyrazic swoje uczucia.........:)
grunt ze jest Ci z nim lepiej powodzenia!
_________________ "I want to stay as close to the edge as I can without going over. Out on the edge you see all kinds of things you can't see from the center". ~Kurt Vonnegut
Na takich trafiałaś, wątpię by narodowość miała jakiekolwiek znaczenie.
Może mieć gdyż za narodowością idzie mentalność i sposób wychowania. Możliwe jest więc, że Anglicy generalnie mają lepszy stosunek do kobiet, wpojony od dziecka gdy Polacy często gęsto nie traktują partnerki jakby była im równą osobą. Ale oczywiście nie mówię o konkretnych jednostkach tylko ogólnie.
_________________ ~Grzeczne dziewczynki idą do nieba, niegrzeczne tam gdzie chcą~
Imię: Konrad Pomógł: 1 raz Wiek: 98 Dołączył: 20 Kwi 2008 Posty: 643 Skąd: inny wymiar
Wysłany: 26 Październik 2008, 20:57
_ania_ napisał/a:
Nazgool napisał/a:
Na takich trafiałaś, wątpię by narodowość miała jakiekolwiek znaczenie.
Może mieć gdyż za narodowością idzie mentalność i sposób wychowania. Możliwe jest więc, że Anglicy generalnie mają lepszy stosunek do kobiet, wpojony od dziecka gdy Polacy często gęsto nie traktują partnerki jakby była im równą osobą. Ale oczywiście nie mówię o konkretnych jednostkach tylko ogólnie.
ja tez mialam doswiadczenia z anglikami i nigdy wiecej , doszlam do wniosku iz wolalabym miec mniej atrakcyjnego polaka niz najbardziej zajebistego anglika. Inna kultura i inne patrzenie na swiat. Tu nie chodzi tylko o jezyk. Jak patrze na tych podstarzalych anglikow, ktorzy w wywalonymi brzuszyskami ida kolo kobiety , ktora nie dosc, ze w jednej rece ma zakupy, w drugiej prowadzi dziecko, nosi plecak i jest w ciazy a on idzie kolo niej z piwem w reku to mi sie odechciewa tej pieknej milosci
Jezeli chodzi o afroamerykanow to kiedys mnie mega pociagali, teraz mieszkam kolo nich na jednym korytarzu i jestem w stanie stwierdzic , ze jescze nigdy nikt mnie tak nie denerwowal jak oni. Nie dosc, ze dra te ryje calymi dniami i nocami to jescze syfiarze z nich masakryczni...
przepraszam, ale pisze to z wlasnego doswiadczenia i jest to tylko moja subiektywna opinia
Dobra to tak żeby nie było że ja tylko za Anglikami jestem, musze przyznać, że brakowało mi dość mocno tych takich drobnych gestów jak puszczanie kobiety przodem czy otwieranie drzwi. W Poslce jest to element wychowania, w Anglii nie, aczkowliek znam Anglików którzy tak właśnie się zachowują co im się chwali.
ewelinaem, a nie zdażyło ci się widziec podobnej sceny - dzieko, wózek, zakupy i piwo z Polakami w tle? Akurat to nie ma związku z narodowością.
_________________ ~Grzeczne dziewczynki idą do nieba, niegrzeczne tam gdzie chcą~
Imię: Konrad Pomógł: 1 raz Wiek: 98 Dołączył: 20 Kwi 2008 Posty: 643 Skąd: inny wymiar
Wysłany: 26 Październik 2008, 21:10
_ania_ napisał/a:
a nie zdażyło ci się widziec podobnej sceny - dzieko, wózek, zakupy i piwo z Polakami w tle? Akurat to nie ma związku z narodowością.
A Tobie Aniu ? Właśnie sama sobie zaprzeczasz. Wszystko zależy od czegoś co się nazywa maniery, niektórym ich poprostu brak. Bez względu na kolor skóry. Syfiarze znajdą się wszędzie, w każdej nacji. Tak samo rozkrzyczani. Więc myślę babeczki, że przesadzacie.
moze i masz racje , tylko dlaczego ja zaczelam to spostrzegac wlasnie tutaj ? Ja przeprowadzialm sie do Reading trzy tygodnie temu , wczesniej mieszkalam w Walii a tam kobieta stawia mezczyzne na piedestal, traktujac go jak dziecko. Ja bym nie potrafila zyc w takim zwiazku kiedy nie mam w facecie zadnego oparcia...
Zreszta ja jestem za mloda na wypowiadanie sie w kwestiach stalych zwiazkow, za malo przezylam ja tylko obserwuje jak to tu wyglada ...
Imię: Konrad Pomógł: 1 raz Wiek: 98 Dołączył: 20 Kwi 2008 Posty: 643 Skąd: inny wymiar
Wysłany: 26 Październik 2008, 21:26
ewelinaem napisał/a:
moze i masz racje , tylko dlaczego ja zaczelam to spostrzegac wlasnie tutaj ?
Dlaczego tego nie dostrzegałaś w pięknej Walii ? Na to pytanie tylko sama możesz odpowiedzieć.
ewelinaem napisał/a:
tam kobieta stawia mezczyzne na piedestal, traktujac go jak dziecko.
Jak dla mnie zajebioza. Matka, żona, kochanka w jednej osobie - ideał To, że jesteśmy dużymi dziećmi do końca życia tajemnicą nie jest. Różnią się tylko zabawki i poziom zdziecinnienia.
ewelinaem napisał/a:
Ja bym nie potrafila zyc w takim zwiazku kiedy nie mam w facecie zadnego oparcia...
Wszystko jest kwestią oczekiwań. Ja też nie wyborażam sobie życia z ozdobą na siedzeniu pasażera w moim aucie.
I tak i nie, po prostu w jednej kulturze coś jest elementem dobrego wychowania a w innej nie, i trzeba umieć na to spojrzeć z takiej perspektywy zamiast twierdzić, że Ci inni są niewychowani. Wedle ich standardów mogą mieć wyjątkowo dobre maniery.
Nazgool napisał/a:
Syfiarze znajdą się wszędzie, w każdej nacji. Tak samo rozkrzyczani. Więc myślę babeczki, że przesadzacie.
Zgadza się, a czy przesadzamy? Pewnie zależy od osobistych doświadczeń, jak znam życie też masz pewnie jakieś opinie na temat kobiet, które powstały na skutek kontaktu z njawspanialszą z płci i pewnie nie zawsze są one pozytywne
_________________ ~Grzeczne dziewczynki idą do nieba, niegrzeczne tam gdzie chcą~
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum