Aby w pełni korzystać z zawartości forum należy się zarejestrować, można to zrobić za darmo TUTAJ.
Ten aplet jest widoczny tylko dla niezarejestrowanych użytkowników! Problem z rejestracja? Napisz na gadu: 181535.
Strona Główna
 Portal  FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy  Statystyki  Rejestracja  Zaloguj  Album  Chat  Download
 Ogłoszenie 

Poprzedni temat :: Następny temat
Niegrzeczne kawały
Autor Wiadomość
pal 


Dołączył: 12 Cze 2007
Posty: 3
Skąd: reading
Wysłany: 25 Listopad 2007, 23:51   Niegrzeczne kawały

sluchajcie - ja wczesniej nie udzielalem sie na forum tylko obserwowalem, ale widze ze jest oki i dlatego postanowile troche zabrac glos. postuluje podsylanie kawalow jak ktos gdzies jakies fajo uslyszy- zaczne ja to sie troche posmiejemy. :)
na poczatek kawal adresowany do wszystkich pracujacych w knajpach- obscie nie mieli audytu z artur andersen


Gosc w eleganckiej, drogiej restauracji zauwazyl, ze kelner, który prowadzi ich do stolika ma w kieszeni lyzki. Z poczatku nie zastanowilo go to, ale gdy usiadl przy stoliku, zobaczyl, ze kelner obslugujacy jego stolik równiez ma lyzki w kieszeni. Inni kelnerzy na sali takze. Poprosil kelnera blizej i spytal:
- Po co wam lyzki w kieszeniach?
Kelner odpowiedzial:
- Kilka miesiecy temu nasze szefostwo zlecilo firmie Artur Andersen zrobienie analizy procesów. I wyszlo, ze srednio co trzeci klient zrzuca lyzke ze stolu. Przez co trzeba isc do kuchni i przyniesc swieza. Dzieki temu, ze mamy lyzki pod reka zaoszczedzamy jednego czlowieka na godzine, a wydajnosc wzrasta o 70.3%.
Klient zdziwil sie, ale wkrótce zobaczyl, ze kazdy kelner ma przy spodniach cienki lancuszek, którego jeden koniec przyczepiony jest do paska, a drugi znika wewnatrz rozporka. Zaciekawiony przywolal kelnera i zapytal: Zauwazylem, ze kazdy z was ma lancuszek przy rozporku. Po co on wam?
Kelner:
- Nie kazdy jest tak spostrzegawczy jak pan. Ale skoro pyta pan, to wyjasniam - równiez ten lancuszek zalecil nam Artur Andersen. Wie pan mam go przyczepionego do ... no wie pan.
Gdy ide do toalety, To rozpinam rozporek i wyciagam lancuszkiem, dzieki czemu, po oddaniu moczu nie musze myc rak i wydajnosc wzrasta o 30%.
Gosc pokiwal ze zrozumieniem glowa, ale zaraz wyjawil swa nastepna watpliwosc:
- Dobrze. Rozumiem, ze wyjmuje pan lancuszkiem, ale jak mozna sie nim posluzyc do schowania? Jak wklada sie go z powrotem?- ... ?
- Nie wiem jak inni, ale ja lyzka.
 
     
Jędrulez 



Imię: Misiek ma malego ;]
Wiek: 29
Dołączył: 15 Lut 2007
Posty: 1217
Skąd: Kraków
Wysłany: 26 Listopad 2007, 13:11   Niegrzeczne kawaly

Cytat:
Na lekcji religii ksiądz pyta dzieci:
- Proszę powiedzieć, co wasi rodzice robią pierwsze po rannym przebudzeniu?
- Mój tata rano jak wstanie to idzie do łazienki i sika do wiadra ze słychać na
cale mieszkanie, bo my biedni jesteśmy i nie mamy ładnej łazienki! - mówi pierwsze dziecko.
- Nie, nie, może ktoś inny! - mówi ksiądz.
- Mój tata jak idzie do ubikacji to nic nie słychać, bo my mamy bardzo ładna łazienkę
z muszla klozetowa, z kafelkami i z wanną! - mówi inne dziecko.
- Nie, nie, nie, nie! Powiedzcie mi, co powinien zrobić prawdziwy katolik po przebudzeniu!
- błaga ksiądz.
Na to wstaje trzecie dziecko:
- Mój tata pierwsze jak wstanie to klęka przed łóżkiem....
- Świetnie o to chodzi - przerywa ksiądz-
Dalej proszę, a pozostałe dzieci niech słuchają!
- ... No to, jak tata wstanie to klęka przed łóżkiem, nachyla się i... wyciąga
słomę z dupy, bo my taki siennik mamy.



Cytat:
Młody hipis wsiada do autobusu i zauważa młodą i bardzo ładną zakonnicę. Siada więc
koło niej i pyta czy nie chciała by z nim uprawiać seksu.
- Nie! - odpowiada zakonnica. - Jestem poślubiona Bogu. - Wstaje i zmieszana wysiada
na następnym przystanku.
Kierowca autobusu, który słyszał całe zamieszanie odwraca się i mówi:
- Jeśli naprawdę chcesz się z nią przespać to mogę ci powiedzieć jak.
- Nawijaj! - odpowiada hipis.
- Ona codziennie chodzi o północy na cmentarz na nocne modlitwy. Wystarczy,
że ubierzesz się w białą szatę z kapturem, obsypiesz brodę świecącym (fluorescencyjnym)
proszkiem, wyskoczysz znienacka i powiesz, że jesteś Bogiem!.
Tak też hipis zrobił. Przebrał się, wyskoczył zza na nagrobka i powiedział, że jest
Bogiem i chce się przespać z zakonnicą.
Zakonnica zgodziła się bez gadania ale poprosiła żeby był to stosunek analny bo musi
ona pozostać dziewicą. Hipis zgodził się a gdy skończył zrzucił kaptur i krzyknął:
- Ha, ha, jestem hipisem!
- Ha ha! krzyknęła zakonnica. Jestem kierowcą autobusu!



Cytat:
Siedza trzy moherowe babcie w parku.
- Pani, co ta mlodziez teraz wyprawia, to sie w glowie nie miesci - mowi jedna.
- Co takiego? - pyta druga
- Ano oni alkohol pija - odpowiada
- Pani, to jeszcze nic - mowi druga - oni nie tylko alkohol pija ale i papierosy pala.
- Alkohol i papierosy? Tak? - mowi trzecia - To, to jeszcze jest nic, oni jedza szklo!
- Jak to jedza szklo? - zaciekawily sie obie
- Wyobrazcie sobie, schodze wczoraj do piwnicy ziemniakow naszykogwac na obiad i slysze:
Wykrec zarowke, to wezme do buzi.



Cytat:
Redaktor przeprowadza wywiad z trzema pedałami. Pyta pierwszego: - Jaki pan najbardziej lubi
sport? - Boks. - A dlaczego boks? - Bo mężczyźni są tacy umięśnieni.
Pyta drugiego. - Koszykówkę. - A dlaczego koszykówkę? - Bo mężczyźni są tacy wysocy i jak rzucają to widać im pachy.
Pyta trzeciego. - Piłkę nożna. - A dlaczego piłkę nożną? - No, bo jestes na boisku, biegniesz
z piłką, podajesz do kolegi, on ci odgrywa, podajesz drugiemu, on znow ci oddaje, wtedy mijasz obrońcę, potem kladziesz bramkarza, jesteś sam na sam z bramką, strzelasz i... nie
trafiasz a caly stadion krzyczy: "Ch...j ci w dupę", a ty leżysz i marzysz...



Cytat:
Pewien rolnik miał duży problem gdyż jego świnie nie chciały jeść. Udał się do weterynarza a ten poradził mu aby je wszystkie "przeleciał" po lesie. Rolnik niewiele myśląc wrócił do domu, zapakował świnie na ŻUKA i wio z nimi do lasu... Tam zrobił co mu weterynarz zalecił i wrócił do domu.
Na drugi dzień patrzy a świnie jak żrec nie chcialy tak nic nie żrą. No to pojechał do weterynarza poskarzyc sie. Ten mu na to - przeleciał pan je w dzień czy nocą?
- Za dnia - odpowiedział rolnik
- I w tym tkwi problem, nie powiedziałem ze trzeba to zrobić w dzień - odparl weterynarz.
Rolnik wrócił do domu, poczekal do polnocy, ponownie zapakował świnie do ŻUKA i pojechal do lasu.... Cala noc sie z nimi uzeral i dopiero nad ranem zmęczony wrócił do domu. Niewiele myslac położył się spać. Po 2ch godzinach go żona:
- Mietek!
- Co?
- Świnie!
- Żrą? - ucieszył się rolnik
- NIE! Siedzą w ŻUKU i trąbią



Cytat:
Pani kazała na lekcję przygotować dzieciom historyjki z morałem. Historyjki mieli dzieciom
rodzice opowiedzieć. Następnego dnia dzieci po kolei opowiadają, pierwsza jest Małgosia. -
Moja mamusia i tatuś hodują kury - na mięso. Kiedyś kupiliśmy dużo piskląt, rodzice już
liczyli ile zarobią, ale większość umarła. - Nie licz pieniędzy z kurczaków zanim nie
dorosną - tak powiedzieli rodzice - Bardzo ładnie. Następny Mareczek: - Moi rodzice mają
wylęgarnie kurcząt. Kiedyś kury zniosły dużo jaj, rodzice już liczyli ile zarobią, ale z
większości wykluły się koguty. - Dobrze Mareczku a jaki z tego morał? - Nie z każdego jajka
wylęga się kura - tak powiedzieli rodzice. - Bardzo ładnie. No i wreszcie grande finale
czyli prymas Jasio (pani łyka valium): - Łociec to mnie tak pedział: Kiedyś dziadek Staszek
w czasie wojny był cicho ciemnym. No i zrzucali go na spadochronie nad Polską. Miał przy
sobie tylko mundur, giwere, sto naboi, nóż i butelkę szkockiej whisky. 50 metrów nad ziemią
zauważył, że leci w środek niemieckiego garnizonu. Niemcy już go wypatrzyli, więc dziadek
Staszek wychlał całą whisky naraz, żeby się nie stłukła, odpiął spadochron i spadł z 20
metrów w sam środek niemieckiego garnizonu. I tu dawajta ! Pandemonium ! Dziadek Staszek
pruje z giwerki ! Niemcy walą się na ziemię jak afgańskie domki! Juchy więcej niż na filnach
z gubernatorem Arnoldem. Z 80 ubił i jak skończyły mu się pestki wyjął nóż i kosi niemrów
jak Boryna zborze. Na 30 klinga poszłaaaa, pozostałych dziadek z****** z buta i uciekł... W
klasie konsternacja. Pani, mimo valium - w spazmach, pyta się : - Śliczna historyjka
dziecko, ale jaki morał ? - Też się taty pytałem a on na to: "Nie w******* dziadka Staszka
jak se popije"



Cytat:
Jasiu skończył 13 lat więc tata do niego rzecze: - Jesteś juz dużym chłopcem więc masz tu
dwie stówki i idź do burdelu. - Ale Tato - rzecze Jasio - co ja mam tam zrobić? - Ty nic,
powiedz pani żeby ci zrobiła dobrze. Jasiu wybiera się do burdelu i kiedy dochodzi na
miejsce mówi do burdelmamy i daje jej kase: - niech mi Pani zrobi dobrze, Zaskoczona
właścicielka lokalu odchodzi na chwile po czym wraca z 3 kanapkami z dżemem. Jasio
zadowolony wraca do domu. Tata pyta sie go : - Jak było synku? - Dwóm dałem radę, a trzecią
tylko wylizałem - odpowiada Jasio.



Cytat:
George W. Bush i Tony Blair maja lunch w Bialym Domu.
Jeden z waznych gosci podchodzi do nich i pyta o czym rozmawiaja.
- Robimy plan Trzeciej Wojny Swiatowej.
- O, to ciekawe, a jakie sa plany? - pyta gosc.
- Zamierzamy zabic 14 milionow Muzulmanów i jednego dentyste. Gosc wyglada na zdezorientowanego:
- Jednego dentyste? Czemu chcecie zabic dentyste?
Blair klepie Busha po plecach mowiac:
- A nie mowilem? Nikt nie bedzie pytal o Muzulmanów.



Taki sobie, ale statutowy meskiego forum ;)
Cytat:
Jak stworzono kobietę? Otóż pewnego pięknego poranka Bóg postanowił stworzyć człowieka.
Wziął trochę gliny , pogniótł, dmuchnął i wyszedł penis. - To będzie mężczyzna! - powiedział
i zaczął lepić dalej. Zza krzaków widział to wszystko Diabeł i pomyślał, że nie będzie
gorszy. Wziął kawałek gliny, pogniótł, dmuchnął i wyszły piersi. -O k*.*a! Jakie to
wstrętne! Ale nic - robię dalej. Gniecie, dmucha i pękło na dole. - A p*.*a! Nie robię dalej
bo z***** to jeszcze bardziej!



cdn

[ Dodano: 8 Grudzień 2007, 16:34 ]
Cytat:
Serwis samochodowy. Pewna pani weszla do srodka i poprosila o czesc 710.
Zdziwieni patrzylismy jeden na drugiego, az wreszcie moment konsternacji
przerwal jeden z mechaników samochodowych, pytajac:
- A co znaczy czesc 710?
Kobieta odpowiedziala:
- No wie pan, to taka mala czesc na samym srodku silnika - gdzies sie
zawieruszyla, wiec potrzebuje nowa.
Mechanik nie dawal za wygrana i pytal dalej:
- A do czego jest ona uzywana?
Kobieta odpowiedziala ze nie ma pojecia, ale pamieta dobrze ze na samym
srodku silnika zawsze ja widziala. Mechanik podal kartke papieru i
olówek, proszac by pani narysowala jak ta konkretna czesc wyglada i
wtedy moze on bedzie potrafil jej pomóc. Kobieta nakreslila okolo
6-centymetrowyokrag, a nastepnie wpisala do niego 710.
Acha, usmiechniety mechanik przytaknal glowa - juz wiem...

zobacz czesc 710
_________________
Na pustyni ujrzalem stwora, bestie naga.
Przykucnal, zarl serce trzymane na dloni.
Spytalem:
- Dobre, przyjacielu?
- Gorzkie ono, gorzkie - odpowiedzial - ale mi smakuje, bo jest gorzkie i to serce moje.
 
  Skype: skype ssie
     
matijah 


Dołączył: 10 Mar 2008
Posty: 10
Skąd: z brzusia mamusi
Wysłany: 27 Marzec 2008, 01:52   

Siedzą 2 sąsiadki w kuchni.
Nagle jedna z nich patrząc przez okno krzyczy: -Mój stary z kwiatami idzie, będę musiała dać mu dupy!
Na co koleżanka: - a co? w domu wazonu nie macie?
_________________
Własną głupotę ludzie zwykli nazywać doświadczeniem - Oscar Wilde
 
     
Misiek Przytulas 



Imię: Emil
Wiek: 29
Dołączył: 27 Sty 2007
Posty: 2235
Skąd: Łódź / Reading
Wysłany: 30 Maj 2008, 18:09   

Facet wraca od lekarza i mówi żonie, że zostało mu tylko 24 godziny życia.
Po tych słowach prosi ją o seks. Oczywiście, zgadza się i kochają się.
Jakieś sześć godzin później facet idzie do żony i mówi:
- Kotku, zostało mi tylko 18 godzin życia. Moglibyśmy zrobić to jeszcze raz?
Żona oczywiście się zgadza i robią to znowu. Później facet idzie do łóżka,
patrzy na zegarek i uświadamia sobie, że zostało mu tylko 8 godzin.
Dotyka ramienia żony i mówi:
- Kotku, zróbmy to jeszcze raz, zanim umrę.
- Oczywiście, kochanie - mówi żona.
Kochają się trzeci raz. Potem żona odwraca się i zasypia. Facet martwi się
zbliżająca się śmiercią, przewraca się z boku na bok i wierci, aż w końcu
zostaje mu tylko 4 godziny życia. Klepie żonę, a ta się budzi.
- Kochanie, zostało mi tylko 4 godziny życia. Czy myślisz, że moglibyśmy ...
W tym momencie żona siada i mówi:
- Słuchaj, ja muszę rano wstać, ty nie!
_________________
Ciężko jest być zajebistym, no ale ktoś musi :) ...
Szacuneczek, Administrator!

Hint 1: Uganiając się za kobietami można stracić kupę forsy, ale jeszcze nikt nie stracił kobiety uganiając się za forsą.

Hint 2: Rozwiązanie problemu głodu i bezrobocia: głodni zjedzą bezrobotnych.

E-mail: admin@reading.net.pl | GG: 181 535 | Mobile: 07902 738 879
 
  Skype: Kray_Zee
     
FUSH 


Dołączył: 25 Wrz 2007
Posty: 197
Skąd: -[BRO]+WARoLANDia
Wysłany: 30 Maj 2008, 23:58   

e misiek :razz: znane :D

Szykowna Stara Angielska Dama zamawia w Renomowanej Londyńskiej Herbaciarni najdroższą herbatę po czym po pierwszym Degustacyjnym łyku woła kelnera i mówi:
- Przepraszam najmocniej Pana lecz ta herbata jest jakaś niesmaczna, a mianowicie za przeproszeniem "starym chu... trąca..."
Na co kelner z nader przemiłym uśmiechem odpowiada:
- Przepraszam Panią Najmocniej, lecz zapewniam, że z herbatą jest wszystko w porządku... wystarczy, że pijąc herbatę zmieni Pani zmieni rękę...

:x

[ Dodano: 31 Maj 2008, 01:00 ]
a i jeszcze jedno ale mega jakieś takieś dziwne ;)

JAK SMAKUJE OGOLONA CI...???
jak lizak
A JAK SMAKUJE NIE OGOLONA CI...???
jak lizak z pod szafy...

:x
 
     
lucyfer_87 



Dołączył: 01 Lis 2007
Posty: 661
Skąd: Reading
Wysłany: 31 Maj 2008, 01:17   

fush: i jeden i drugi obrzydliwie zajebiste :D :D:D
_________________
"What is good? - everything augments the feeling of power, the will to power, power itself, in man. What is evil? - whatever springs from weakness. What is happiness? - the feeling that power increases - that resistance is overcome." - The Antichrist
 
     
Misiek Przytulas 



Imię: Emil
Wiek: 29
Dołączył: 27 Sty 2007
Posty: 2235
Skąd: Łódź / Reading
Wysłany: 11 Czerwiec 2008, 20:31   

- Panie doktorze, do niedawna nie mogłem nic jeść, a teraz zjadam wszystko!
- Świetnie. A co ze stolcem?
- Też!

****************************

Spotkali się trzej kowboje. Zasiedli razem przy ognisku i rozpoczęli
licytację, który z nich jest najtwardszy.
Kowboj z Australii powiedział:
- Walczyłem kiedyś z dwumetrowym krokodylem i pokonałem go gołymi rękami.
Kowboj z Brazylii powiedział:
- Zabiłem ważącego pół tony byka uderzeniem pięści.
Kowboj z Teksasu nic nie powiedział. Uśmiechał się tylko, rozgrzebując żar z
ogniska swoim prąciem...

****************************

Wraca mąż do domu mocno napoczęty
- Halina dawaj miskę będę rzygał
- Józek nie rozrabiaj, spać
- Halina dawaj miskę będę rzygał
- Józek, do spania!
- Dawaj miskę, bo źle będzie..
Żona zdesperowana biegnie po miskę bo widzi że już już naprawdę jest źle
- Halina, stop, zmiana planów, zesrałem się..
_________________
Ciężko jest być zajebistym, no ale ktoś musi :) ...
Szacuneczek, Administrator!

Hint 1: Uganiając się za kobietami można stracić kupę forsy, ale jeszcze nikt nie stracił kobiety uganiając się za forsą.

Hint 2: Rozwiązanie problemu głodu i bezrobocia: głodni zjedzą bezrobotnych.

E-mail: admin@reading.net.pl | GG: 181 535 | Mobile: 07902 738 879
 
  Skype: Kray_Zee
     
_ania_ 



Imię: Ania
Wiek: 33
Dołączyła: 11 Cze 2008
Posty: 663
Skąd: Szczecin/Reading
Wysłany: 11 Czerwiec 2008, 20:46   

Po imprezie, trzecia nad ranem facet wraca do domu. Wchodzi i wydziera się na cały głos:
- Już jestem k***a, wróciłem! No jestem już!
Rozbiera się rzucając ciuchy na wszystkie strony i obijając się o meble, wciąż się wydziera
- Wróciłem, k***a, już wróciłem
Wdrapuje się po schodach na piętro i wchodzi do sypialni gdzie kontynuuje
- No przecież już jestem, k***a, wórciłem i jestem nie!
A potem rzucając się na łóżko dodaje
- Jak to dobrze być kawalerem...
_________________
~Grzeczne dziewczynki idą do nieba, niegrzeczne tam gdzie chcą~
 
 
     
FUSH 


Dołączył: 25 Wrz 2007
Posty: 197
Skąd: -[BRO]+WARoLANDia
Wysłany: 11 Czerwiec 2008, 21:02   

1. taki lekki ;)

szef pewnej firmy uprawia sex na biurku ze swoja sekretarka nieprzeciętnej urody, dluuugi bląd warkocz, usta jak malina, etc i nagle warkocz sekretarki wpada w niszczarkę...,
ona krzyczy: aAa WARKOCZ,
a szef: WRRR WRRR

2. mający moc :razz:

pyt. czym się różni papuga od pedała :> ???
odp. niczym i to i to ma obsrany drążek...
 
     
sylwek81 



Imię: sylwia
Wiek: 27
Dołączyła: 29 Lut 2008
Posty: 73
Skąd: Częstochowa
Wysłany: 11 Czerwiec 2008, 21:56   

Siedzą w celi: nekrofil, sadysta, pedofil, zoofil i masochista. Nagle zoofil mówi
- Ale bym se w******ł kotka
- Ale takiego małego - dodał pedofil
- A potem wyrwalibyśmy mu nóżki- dodał sadysta
- A jak by się wykrwawił na śmierć to ja go jeszcze raz - powiedział nekrofil
- Miau - mruknął masochista
_________________
Życie trzeba przeżyć tak, żeby wstyd było opowiadać, za to przyjemnie
wspominać ;)
 
 
     
FUSH 


Dołączył: 25 Wrz 2007
Posty: 197
Skąd: -[BRO]+WARoLANDia
Wysłany: 11 Czerwiec 2008, 22:11   

a jeszcze mi się przypomniał taki stary brzydki kawał ;)

wchodzą dwie blondynki do windy po czym:
1sza mówi czujesz spermę???
2ga o przepraszam bekło mi się...
1sza uff ale ulga a już myślałam, że to ja pierdłam...
 
     
Misiek Przytulas 



Imię: Emil
Wiek: 29
Dołączył: 27 Sty 2007
Posty: 2235
Skąd: Łódź / Reading
Wysłany: 20 Czerwiec 2008, 16:07   

Dzwoni tato do córki będącej na studiach zagranicznych w Irlandii
- Cześć córeczko, co słychać?
- Zostałam prostytutką
- Co Jak mogłaś...... Ty szmato, Ty k........, Ty.....
- Ależ tato! Tato: Ty wiesz ile ja mam teraz ciuchów?
Mam czesne i studia opłacone już do końca. Jeżdżę jaguarem. Siostrę
zapraszam do mnie na wakacje, a Wam z mamą wykupiłam miesięczne wczasy na
Majorce i kupiłam najnowszą Omegę - już tam czeka na Was...
Czekaj, czekaj........to mówisz, że kim zostałaś?
- Prostytutką
- AAAAA, to przepraszam. A ja zrozumiałem, że protestantką...
_________________
Ciężko jest być zajebistym, no ale ktoś musi :) ...
Szacuneczek, Administrator!

Hint 1: Uganiając się za kobietami można stracić kupę forsy, ale jeszcze nikt nie stracił kobiety uganiając się za forsą.

Hint 2: Rozwiązanie problemu głodu i bezrobocia: głodni zjedzą bezrobotnych.

E-mail: admin@reading.net.pl | GG: 181 535 | Mobile: 07902 738 879
 
  Skype: Kray_Zee
     
CóraZamętu 



Imię: Agnes Zombie
Wiek: 23
Dołączyła: 27 Sie 2007
Posty: 420
Skąd: Reading
Wysłany: 20 Czerwiec 2008, 22:07   

Ale ten kawal o tym necro, pedo, sado, maso i zoo ZAJEBIASZCZY!!! ;D
_________________
!!SOMEBODY HAD TO PUT ALL OF THIS CONFUSION HERE!!

**Człowiek bez Boga jest jak ryba bez roweru**
 
 
     
Jędrulez 



Imię: Misiek ma malego ;]
Wiek: 29
Dołączył: 15 Lut 2007
Posty: 1217
Skąd: Kraków
Wysłany: 22 Czerwiec 2008, 13:03   

i stary jak diabel :P
_________________
Na pustyni ujrzalem stwora, bestie naga.
Przykucnal, zarl serce trzymane na dloni.
Spytalem:
- Dobre, przyjacielu?
- Gorzkie ono, gorzkie - odpowiedzial - ale mi smakuje, bo jest gorzkie i to serce moje.
 
  Skype: skype ssie
     
Misiek Przytulas 



Imię: Emil
Wiek: 29
Dołączył: 27 Sty 2007
Posty: 2235
Skąd: Łódź / Reading
Wysłany: 9 Sierpień 2008, 00:52   

Ruś Kijowska. Biesiada u jednego z możnowładców. Siedzi gospodarz -
Władimir Jasne Słoneczko, przygląda się, ucztuje. Popijawa trwa trzeci
dzień...

Władimir jest już lekko znużony. A tu wbiega na salę grupa przepięknych
dziewic i rozpoczyna tańce, korowody. Wszystkie w koronkach bielusieńkich.
Jedna z nich wyjątkowo wpadła w oko Władimirowi. Wzywa więc swego sługę,
pokazuje mu ją i nakazuje przyprowadzić ją do siebie. Sługa przyprowadza
wskazaną tancerkę.
- Co u ciebie, dzieweczko?
- A dziękuję, Ojczulku, zdrowam...
- A ojciec twój, matka? Żyją?
- A dziękuję, Ojczulku, żyją w dobrym zdrowiu.
- Bracia? Siostry? W porządku?
- Tak, dziękuję Ojczulku, zdrowi...
Tu panienka zdobywa się na ogromną odwagę i mówi:
- A czy mogę Wam pytanie zadać, ojczulku?
- Pytaj, jeśli się nie boisz.
- Powiedzcie mi, Ojczulku, bo już od dawna spokoju mi to nie daje,
dlaczego nazywają Was "Jasne Słoneczko"?

- Widzisz, tu wszyscy piją, bawią się, tańczą, potem porozjeżdżają się do
swoich domów, a ty zostaniesz i będziesz mi laskę robić. Jasne, słoneczko?
_________________
Ciężko jest być zajebistym, no ale ktoś musi :) ...
Szacuneczek, Administrator!

Hint 1: Uganiając się za kobietami można stracić kupę forsy, ale jeszcze nikt nie stracił kobiety uganiając się za forsą.

Hint 2: Rozwiązanie problemu głodu i bezrobocia: głodni zjedzą bezrobotnych.

E-mail: admin@reading.net.pl | GG: 181 535 | Mobile: 07902 738 879
 
  Skype: Kray_Zee
     
atyll 



Wiek: 16
Dołączył: 19 Lip 2008
Posty: 26
Skąd: Debica / Reading
Wysłany: 7 Październik 2008, 18:06   

2 k****y opalaja sie na plazy.
1 mowi:
-Idziesz plywac?
-Nie - odpowiedzial
-To popilnuj mi torby

[ Dodano: 7 Październik 2008, 19:10 ]
Spotykaja sie dwa goscie.
Gadaja sobie etc etc;d
Nagle 1 mowi.
-Jestes gejem?
-Nie, a ty? - odpowiada
-Tez nie
-Szkoooda - powiedzieli naraz

[ Dodano: 7 Październik 2008, 19:13 ]
idzie sobie baca i juhas. Stoja przed sklepem spozywczym i nagle juhas mowi:
-Baco, wiejmy stad, ino sybko
-Dlaczego?
-Bo tu pisza : Dzemy jaja

[ Dodano: 7 Październik 2008, 19:20 ]
Wisza na drzewie 3 leniwce i kloca sie ktory jest bardziej leniwy.
Pierwszy mowi:
-Wiecie chlopaki, ide sobie ulica, patrze sobie a tu worek zlota na ulicy lezy ale nie chcialo mi sie go podniesc.
Na to drugi:
-No widzicie, a ja ide sobie plaza i patrze jak Claudia Shiffer lezy sobie naga i chce zeby ja przeleciec. No ale nie chcialo mi sie.
Trzeci:
-A wiecie chlopaki, ja ostatnio bylem w kinie, na strasznie smiesznej 4 godzinnej komedi, ale przez caly czas plakalem
-No co ty na komedi plakales? - odpowiadaja
- Bo siadlem sobie na jajkach i nie chcialo mi sie wstac i poprawic

[ Dodano: 7 Październik 2008, 19:26 ]
Wchodzi gosc do apteki:
- Poprosze k***a kondony
Na to sprzedawczyni:
- Moze troche grzeczniej?
Gosciu rozsuwa rozporek wyciaga k****a i mowi:
- Poprosze plaszczyk dla tego pana

[ Dodano: 7 Październik 2008, 19:32 ]
Pewnego dnia zajaczek zlowil zlota rybke. Rybka w zwyczaju rzekla:
- Zajaczku wypusc mnie to spelnie twoje 3 zyczenia!
- Dobrze - odpowiada zajaczek. Wypuszcze cie jak spelnisz 3 pierwsze zyczenia misia, ktore wypowie po przebudzeniu ze snu zimowego.
- No co ty zajaczku? Chcesz oddac swojego zyczenia misiowi? - rybka nie kryla zdziwienia.
- Tak to moje ostatnie slowo!
- OK - zgodzila sie rybka
Jakis czas pozniej mis budzi sie ze snu zimowego, przeciaga sie leniwie i mruczy zaspanym glosem:
- Sto chujow w dupe i kotwica w plecy byle byla ladna pogoda!

[ Dodano: 7 Październik 2008, 19:34 ]
Byla taki staw, ze jak wskoczysz do niego i wypowiesz slowo jakiegos napoju, woda w stawie natychmiast sie w to zmienia.
Biegnie Polak i krzyczy:
- WODKA!
Woda zamienia sie w wodke.
Po tym biegnie niemiec:
- BIER!
I po chwili cieszyl sie piwkiem :D
Biegnie Anglik, juz mial wskoczyc gdy potknal sie i krzyknal:
- OOO SHITTTT!
_________________
E-mail: niepiszdomnie@xd.ru | GG: 6703544 | Skype: NieMam.Skype.com | Mobile: 0700880941
 
 
     
Prometheus 


Dołączył: 01 Paź 2008
Posty: 324
Skąd: Reading
Wysłany: 8 Październik 2008, 10:47   

ten ostatni niezly :D
_________________
"I want to stay as close to the edge as I can without going over. Out on the edge you see all kinds of things you can't see from the center". ~Kurt Vonnegut
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - anime

  Katalog Gwiazdor  katalog stron Enter and Vote for this Site !!!
darmowe liczniki
© 2007 - 2008 Polski Reading. All rights reserved / Wszelkie prawa zastrzeżone.
POLSKI READING POLECA:


Serwis Komputerów w Reading - www.serwis.reading.net.pl


Advertise your business on Polski Reading!