Aby w pełni korzystać z zawartości forum należy się zarejestrować, można to zrobić za darmo TUTAJ.
Ten aplet jest widoczny tylko dla niezarejestrowanych użytkowników! Problem z rejestracja? Napisz na gadu: 181535.
Strona Główna
 Portal  FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy  Statystyki  Rejestracja  Zaloguj  Album  Chat  Download

Poprzedni temat :: Następny temat
Polski pub Gospoda

Czy polski pub Gospoda uważasz za fajny?
Tak - jest fajny
26%
 26%  [ 6 ]
Nie - jest niefajny
26%
 26%  [ 6 ]
Jeszcze tam nie byłem(am)
13%
 13%  [ 3 ]
Jeszcze tam nie byłem(am) i nie mam zamiaru iść
34%
 34%  [ 8 ]
Głosowań: 23
Wszystkich Głosów: 23

Autor Wiadomość
morni 



Dołączył: 16 Lip 2007
Posty: 206
Skąd: reading
Wysłany: 27 Kwiecień 2008, 07:23   Polski pub Gospoda

Chcialem tylko napisac kilka slow o Polskim Pubie w Reading. Mianowicie jesli dalej na bramce bedzie taka recydywa - sorki jesli kogos obrazam - to powinni ten pub zamknac w cholere mimo ze jedzonko jest ok. W dzien sie da pojsc do tego pubu i pewnie w normalny dzien w tyg wieczorem tez natomiast w piatkowy czy sobotni nie wieczor ZDECYDOWANIE NIE POLECAM !! Ci tam chodza to wiedza o czym pisze. Bramkarze chamsty, prowokujacy !! Jesli ktorys z nich czyta ten post to polecam wybrac sie nad Tamize i sie wyzyc na lonie natury a nie na slabszych choc pewnie w wiekszosci chemia juz przezarla wasze mozgi by sie wysilic na to co zrobic ze swoim czasem !! No nic ide do pracy. Pozniej cos wiecej napisze.
 
     
Qdlaty 


Wiek: 29
Dołączył: 10 Lut 2007
Posty: 282
Skąd: Szczecin
Wysłany: 27 Kwiecień 2008, 08:31   

czekamy 8/
_________________
Latwo ci zachowac twarz, gdy kilka na zmiane masz
 
     
Anulkaaa 


Dołączyła: 17 Mar 2008
Posty: 72
Skąd: Reading
Wysłany: 27 Kwiecień 2008, 11:14   

Ja sie zapieralam ze nie pojde do polskiego pubu, zostalam zmuszona;))))) wiec pod presja poszlam..ale potwierdzily sie moje oczekiwania wiec wiecej sie tam nie wybiore..a najbardziej smieszylo mnie to, ze kiedys w gazecie zostalo napisane, ze w pubie polskim jest typowo polski wystroj wlacznie ze strzecha wokol baru..jak zobaczylam te kilka rzadkow slomki wokol baru..zalamalam sie juz totalnie;)) Nie mowiac o tym jakie towarzystwo zebralo sie w tamta sobote w tym miejscu...tak wiec, trzeba to lubic zeby tam sie dobrze bawic;D
 
     
Jędrulez 



Imię: Misiek ma malego ;]
Wiek: 29
Dołączył: 15 Lut 2007
Posty: 1208
Skąd: Kraków
Wysłany: 27 Kwiecień 2008, 13:05   

morni1 napisał/a:
a nie na slabszych

absy Ci dokopaly?
Anulkaaa napisał/a:
jakie towarzystwo zebralo sie w tamta sobote w tym miejscu

czyli qdlacz, ja, wyspek i przylepa z malzonka :D
_________________
Na pustyni ujrzalem stwora, bestie naga.
Przykucnal, zarl serce trzymane na dloni.
Spytalem:
- Dobre, przyjacielu?
- Gorzkie ono, gorzkie - odpowiedzial - ale mi smakuje, bo jest gorzkie i to serce moje.
 
  Skype: skype ssie
     
Misiek Przytulas 



Imię: Emil
Pomógł: 2 razy
Wiek: 29
Dołączył: 27 Sty 2007
Posty: 2234
Skąd: Łódź / Reading
Wysłany: 27 Kwiecień 2008, 14:49   

morni1 napisał/a:
Bramkarze chamsty, prowokujacy !!


Czy prowokujacy to tego nie wiem, jednak zrazil mnie koles stojacy w drzwiach i nie robiacy sobie niczego z tego, ze ludzie chca przejsc. Generalnie w sobotni czy piatkowy wieczor wole wybrac sie do "Q" i zostac milo przywitany :) .

Co do ankiety to nie ma problemu, moge przeniesc tego posta i przerobic go na ankiete....
_________________
Ciężko jest być zajebistym, no ale ktoś musi :) ...
Szacuneczek, Administrator!

Hint 1: Uganiając się za kobietami można stracić kupę forsy, ale jeszcze nikt nie stracił kobiety uganiając się za forsą.

Hint 2: Rozwiązanie problemu głodu i bezrobocia: głodni zjedzą bezrobotnych.

E-mail: admin@reading.net.pl | GG: 181 535 | Mobile: 07902 738 879
 
  Skype: Kray_Zee
     
Qdlaty 


Wiek: 29
Dołączył: 10 Lut 2007
Posty: 282
Skąd: Szczecin
Wysłany: 27 Kwiecień 2008, 16:11   

Jędrulez napisał/a:

czyli qdlacz, ja, wyspek i przylepa z malzonka :D


moj kochany stroz sie obrazil, ze ja ominales! :shoot: :shoot: :shoot:

swoja droga widzialem cie na palmer. biegasz jak sarenka po tym boisku :hah: :hah:
prawie jak ronaldo :hah: :hah:
_________________
Latwo ci zachowac twarz, gdy kilka na zmiane masz
 
     
Misiek Przytulas 



Imię: Emil
Pomógł: 2 razy
Wiek: 29
Dołączył: 27 Sty 2007
Posty: 2234
Skąd: Łódź / Reading
Wysłany: 27 Kwiecień 2008, 17:31   

Hehehe, on ma tez brata klona, kiedys go zaczepilem w 99p namietnie wciskajac wizytowke Polski Reading. Jedrka wczesniej nie widzialem, wiec nie wiedzialem, ze to jego braciak :)
_________________
Ciężko jest być zajebistym, no ale ktoś musi :) ...
Szacuneczek, Administrator!

Hint 1: Uganiając się za kobietami można stracić kupę forsy, ale jeszcze nikt nie stracił kobiety uganiając się za forsą.

Hint 2: Rozwiązanie problemu głodu i bezrobocia: głodni zjedzą bezrobotnych.

E-mail: admin@reading.net.pl | GG: 181 535 | Mobile: 07902 738 879
 
  Skype: Kray_Zee
     
Misiek Przytulas 



Imię: Emil
Pomógł: 2 razy
Wiek: 29
Dołączył: 27 Sty 2007
Posty: 2234
Skąd: Łódź / Reading
Wysłany: 27 Kwiecień 2008, 18:01   

Ok, temat przerobiony na ankiete.
_________________
Ciężko jest być zajebistym, no ale ktoś musi :) ...
Szacuneczek, Administrator!

Hint 1: Uganiając się za kobietami można stracić kupę forsy, ale jeszcze nikt nie stracił kobiety uganiając się za forsą.

Hint 2: Rozwiązanie problemu głodu i bezrobocia: głodni zjedzą bezrobotnych.

E-mail: admin@reading.net.pl | GG: 181 535 | Mobile: 07902 738 879
 
  Skype: Kray_Zee
     
kuh 



Pomógł: 2 razy
Wiek: 29
Dołączył: 01 Lut 2007
Posty: 249
Skąd: Łowicz
Wysłany: 27 Kwiecień 2008, 18:07   

Ja wczoraj bylem bardzo niegrzeczny, ale bramkarze byli dla mnie bardzo mili :)
 
 
     
Anulkaaa 


Dołączyła: 17 Mar 2008
Posty: 72
Skąd: Reading
Wysłany: 27 Kwiecień 2008, 19:59   

Misiek Przytulas napisał/a:
zostac milo przywitany :)

Myslisz ze Ci czerwony dywan rozloza na wejscie?? To nie Holywood;D To kiedy nastepne piwko nie w Gospodzie?:)
 
     
Misiek Przytulas 



Imię: Emil
Pomógł: 2 razy
Wiek: 29
Dołączył: 27 Sty 2007
Posty: 2234
Skąd: Łódź / Reading
Wysłany: 27 Kwiecień 2008, 20:56   

Anulkaaa napisał/a:
Myslisz ze Ci czerwony dywan rozloza na wejscie?? To nie Holywood

A bylas kiedys w "Q" :) ? W ogole sie nie umywa do polskich klimatow, nie mowie tu juz o Gospodzie ale o wszystkich znanych mi klubach w Polsce :) . W Anglii bardziej kluby mi sie podobaja i panujaca tam atmosfera (ochrona, zabawa, ludzie) niz ta znana mi z polskich klubow...
_________________
Ciężko jest być zajebistym, no ale ktoś musi :) ...
Szacuneczek, Administrator!

Hint 1: Uganiając się za kobietami można stracić kupę forsy, ale jeszcze nikt nie stracił kobiety uganiając się za forsą.

Hint 2: Rozwiązanie problemu głodu i bezrobocia: głodni zjedzą bezrobotnych.

E-mail: admin@reading.net.pl | GG: 181 535 | Mobile: 07902 738 879
 
  Skype: Kray_Zee
     
sylwek81 



Imię: sylwia
Wiek: 27
Dołączyła: 29 Lut 2008
Posty: 73
Skąd: Częstochowa
Wysłany: 27 Kwiecień 2008, 21:22   

i tu sie w pelni zgodze. Bedac w Polsce ostatnio poszlam ze znajomymi do ogolnie szanowanego i prawie ekskluzywnego klubu ( do ktorego z reszta czesto chodzilam gdy mieszkalam w Cz-wie). to co tam zobaczylam przeszlo moje oczekiwania-ogolne chamstwo i szukanie zaczepki za kazdym kroku- rowniez wsrod dziewczyn. Moi znajomi stwierdzili, ze zachowuje sie jakbym nie wiadomo skad przyjechala, ale moj pobyt w uk( 3 lata) i wychodzenie (od czasu do czasu ;) ) do tutejszych klubow pozwala m widziec roznice miedzy klubem "na poziomie" w Polsce, a zwyklym angielskim branigansem(np). W tutejszych klubach trudno o mordobicia i chamskie odzywki ( niew mowie, ze nie ma wcale) ale ochrona jest od tego aby szybko reagowac, a nie tak jak w przypadku klubow w polsce od ich wszczynania.
Nie wiem jak sie to ma do Gospody, bo zajzalam tam tylko raz i nawet podobalo mi sie (mily wystroj i obsluga) i dodam bylam tam w srodku tygodnia.

[ Dodano: 27 Kwiecień 2008, 22:45 ]
a co do ludzi i zabawy to juz zupelnie inna historia...
_________________
Życie trzeba przeżyć tak, żeby wstyd było opowiadać, za to przyjemnie
wspominać ;)
 
 
     
Jędrulez 



Imię: Misiek ma malego ;]
Wiek: 29
Dołączył: 15 Lut 2007
Posty: 1208
Skąd: Kraków
Wysłany: 27 Kwiecień 2008, 22:16   

Qdlaty, widziales klona :]
_________________
Na pustyni ujrzalem stwora, bestie naga.
Przykucnal, zarl serce trzymane na dloni.
Spytalem:
- Dobre, przyjacielu?
- Gorzkie ono, gorzkie - odpowiedzial - ale mi smakuje, bo jest gorzkie i to serce moje.
 
  Skype: skype ssie
     
Qdlaty 


Wiek: 29
Dołączył: 10 Lut 2007
Posty: 282
Skąd: Szczecin
Wysłany: 28 Kwiecień 2008, 05:39   

Jędrulez napisał/a:
Qdlaty, widziales klona :]


nie wydaje mnie sie :D
_________________
Latwo ci zachowac twarz, gdy kilka na zmiane masz
 
     
adas 


Dołączył: 07 Kwi 2007
Posty: 67
Skąd: reading
Wysłany: 28 Kwiecień 2008, 10:32   

Cytat:

A bylas kiedys w "Q" :) ? W ogole sie nie umywa do polskich klimatow, nie mowie tu juz o Gospodzie ale o wszystkich znanych mi klubach w Polsce


Mam wrazenie, ze nie wiele widziales w Polsce.

Cytat:
Nie wiem jak sie to ma do Gospody, bo zajzalam tam tylko raz i nawet podobalo mi sie


Co do wystroju to jest bezplciowy, wychowalem sie na krakowskich knajpach/klubach i jak zajrzalem do Gospody to po opowiesciach o typowo polskim wygladzie stwierdzilem, ze ja to z jakiejs innej Polski jestem.

Cytat:
W tutejszych klubach trudno o mordobicia i chamskie odzywki


ja bym napisal "w dobrych" i jest tak tez w dobrych polskich, ostatnio bylem w fajnym klubie na kazimierzu gdzie obsluga nie wyrabiala z nalewaniem piwa i wiekszosc ludzi czekala cierpliwie z wyjatkiem dwoch takich cwaniaczkow co sie wpychali. Jeden "kombinowal" piwo dla swoich angielskich kumpli, nie wierze, ze kiedykolwiek byl w Londynie w pubie i kupowal piwo...

Takie male szczegoly a rzucaja sie w oczy
 
     
Jędrulez 



Imię: Misiek ma malego ;]
Wiek: 29
Dołączył: 15 Lut 2007
Posty: 1208
Skąd: Kraków
Wysłany: 28 Kwiecień 2008, 10:53   

Qdlaty: Nie gralem w pile 2 albo 3 tygodnie :P
_________________
Na pustyni ujrzalem stwora, bestie naga.
Przykucnal, zarl serce trzymane na dloni.
Spytalem:
- Dobre, przyjacielu?
- Gorzkie ono, gorzkie - odpowiedzial - ale mi smakuje, bo jest gorzkie i to serce moje.
 
  Skype: skype ssie
     
Misiek Przytulas 



Imię: Emil
Pomógł: 2 razy
Wiek: 29
Dołączył: 27 Sty 2007
Posty: 2234
Skąd: Łódź / Reading
Wysłany: 28 Kwiecień 2008, 15:57   

Cytat:
Mam wrazenie, ze nie wiele widziales w Polsce.


"kilka" klubow, pubow widzialem... Stanowczo lepszych od Q, jednakze nie ma co porownywac spolecznosci bawiacej sie w polskich i angielskich oraz "agencji ochroniarskich" :]
_________________
Ciężko jest być zajebistym, no ale ktoś musi :) ...
Szacuneczek, Administrator!

Hint 1: Uganiając się za kobietami można stracić kupę forsy, ale jeszcze nikt nie stracił kobiety uganiając się za forsą.

Hint 2: Rozwiązanie problemu głodu i bezrobocia: głodni zjedzą bezrobotnych.

E-mail: admin@reading.net.pl | GG: 181 535 | Mobile: 07902 738 879
 
  Skype: Kray_Zee
     
Qdlaty 


Wiek: 29
Dołączył: 10 Lut 2007
Posty: 282
Skąd: Szczecin
Wysłany: 28 Kwiecień 2008, 17:12   

Jędrulez napisał/a:
Qdlaty: Nie gralem w pile 2 albo 3 tygodnie :P


to widocznie byl klon :razz:
musze isc do okulisty :sad:
_________________
Latwo ci zachowac twarz, gdy kilka na zmiane masz
 
     
Piszczaleczka 



Imię: SYLWIA
Wiek: 27
Dołączyła: 30 Sty 2007
Posty: 62
Skąd: Łódź
Wysłany: 28 Kwiecień 2008, 17:19   

Ja bym nie nazwała tym miejscem Polska Gospoda bo dla mnie to z gospodą nie ma nic wspolnego,wystroj jest totalnie do kitu raczej przypomina mi to jakas podrzedna pijalke w kiepskiej dzielnicy.Fakt nie jadlam tam,wiec nie wiem jak z jedzeniem.A co do ochrony to sie zgodze z przedmowcami sa strasznie chamowaci nie pamietam zebym w jakimkolwiek klubie w Reading byla tak potraktowana jak traktuja ludzi chroniarze w Polskim pubie(czy jak to sie tam zwie), w innych klubach w Reading tez spotykam Polakow ochroniarzy i musze powiedziec ze sa oni mili wiec nie wiem co jest z tymi z tej "gospody"
_________________
lips-tits-hips-all me
 
     
FUSH 


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 25 Wrz 2007
Posty: 197
Skąd: -[BRO]+WARoLANDia
Wysłany: 28 Kwiecień 2008, 17:37   

gospoda jak się patrzy tylko z nazwy bo fakt ten wystrój w środku jakiś ubogi... i do niczego niepodobny ale może z czasem coś dodadzą ciekawego ;) co do ochrony się nie wypowiadam bo bramkarzem jest kumpel kumpla <lol>
 
     
morni 



Dołączył: 16 Lip 2007
Posty: 206
Skąd: reading
Wysłany: 28 Kwiecień 2008, 21:07   

No wreszcie znalazlem swojego posta :) a juz myslalem ze cenzura przez Miska przemawia i go wykasowal :) hehe No ale wracajac do tematu Gospody to uwazam ze jak na warunki angielskie zrobic cos polskiego nie jest latwo i Gospoda pod wzgledem wystroju jest ok. Nie jest to oczywiscie typowo polski lokal jakich w polsce mamy wiele ale trzeba powiedziec ze zle nie jest a moglo byc gorzej z wystrojem. Co do jedzenia to mam jak najlepsze zdanie bo probowalem kilku potraw i musze powiedziec ze sa smaczne i swieze a do tego niegdy nie mialem takiego samego zestawu surowek. I jesli chodzi o jedzenie to Gospoda ma u mnie duzego plusa. Co do admosfery .. hm.. i tu zacznie sie pewnie wiecej minusow niz plusow. Nigdy nie bylem tam w piatkowy czy sobotni wieczor ale moji wspol lokatorzy sa stalymi bywalcami wiec to co sie tam dzieje w piatek czy w sobote wieczor znam z ich opowiesci. To co opowiadaja to poprostu koszmar - doslownie mordobicie tam odchodzi i to co najsmiejszniejsze bramkarze bardzo czesto uczestnicza w tych bijatykach - jak ich widze to kojarza mi sie z napompowanymi lalkami tyle ze nei powietrzem a sterydami. Kiedys podobno kogos bito na zewnatrz - czytaj kilku polakow bilo jednego - i nawet nie zaaragowali ... hm.. nic dodac nic ujac. A pamietam tez ze poszedlem ze znajomym wieczorkiem ktoregos dnia na kolacje i mialem okazje uslyszec jak niby ochroniarze rozmawiaja miedzy soba i jak to maja komus sposcic wpier.... KOlejna kwestia traktowanie klientow.... hm... na poczatku bylo ok teraz widze posrod obslugi tylko obojetnosc... no moze z jednym wyjatkiem - kobitka za barem w dlugich wlosach zawsze jest mila i uprzejma ale juz ten koles nie bardzo. I chyba wlasciciel tez juz powoli przyzwyczail sie ze bedzie mial zawsze klientele. No rozpisalem sie wiec przejde do wnioskow - obiadek polecam ale by nie poczuc "typowej" polskiej admosfery wiejskich barow to tylko w ciagu dnia. I kolejny wniosek - na piwko wole pojsc do polskiego klubu milej i przyjemniej - czytaj bez chamstwa. A wogole to na piwko jest wiele przyjemniejszych miejsc w reading :) ufff moze narazie tyle
_________________
Michael: Zrobiłem coś dla ciebie.
To popielniczka.
Sara: Nie palę
Michael: Tak, wiem...
Ale pozwalają robić tylko takie, albo biżuterię.
A chyba nie lubisz biżuterii z makaronu.
 
     
kinia12 


Wiek: 31
Dołączyła: 11 Gru 2007
Posty: 51
Skąd: reading
Wysłany: 28 Kwiecień 2008, 21:30   

Po raz pierwszy zgadzam się z większością.Byłam w Gospodzie w sobotni wiecór.Po prostu hamstwo i coś strasznego czego nie spotkałam w innych Angielskich klubach,Jadzenie bez rewelacji.Nie wróże pozytywnej przyszłości tej knajpce. :cool:
_________________
kinia12
 
     
Katrin 



Dołączyła: 12 Mar 2008
Posty: 260
Skąd: 3miasto
Wysłany: 28 Kwiecień 2008, 22:10   

Nie bylam tam ,ale slyszlam niepochlebne opinie ,a czytajac to tutaj tylko potwierdza sie wiec adios pseudo Gospoda mam swoje domowe zacisze :)
 
     
sylwek81 



Imię: sylwia
Wiek: 27
Dołączyła: 29 Lut 2008
Posty: 73
Skąd: Częstochowa
Wysłany: 28 Kwiecień 2008, 23:37   

nie zbadalam terenu w weekendy, wiec nie wiem dokladnie co tam sie dzieje. Przechodzilam tylko w zeszly piatek. A to co slysze w opiniach wskazuje na to iz tam zbiera sie cala smietanka readingowska- tzn ludzi z przekonaniem JA POLAK POTRAFIE!!, ktorzy nie mowia dobrze po angielsku i wiec nie pojda sie pobawic miedzy angoli, no moze wieksza grupa, zeby dymu narobic. Wiec spotyka sie cale stado w sobotni czy piatkowy wieczor i impreza gwarantowana. Nie generalizuje wszytkich, bo sa ludzie ktorzy tam przychodza spokojnie napic sie piwka czy zjesc cos, ale widzac co sie tam dzieje nie przyjda tam jz wiecej. Nie wiem, moze sie myle :x
_________________
Życie trzeba przeżyć tak, żeby wstyd było opowiadać, za to przyjemnie
wspominać ;)
 
 
     
Misiek Przytulas 



Imię: Emil
Pomógł: 2 razy
Wiek: 29
Dołączył: 27 Sty 2007
Posty: 2234
Skąd: Łódź / Reading
Wysłany: 29 Kwiecień 2008, 16:04   

A ja tylko jeszcze raz zachece wszystkie osoby do brania udzialu w naszych ankietach, a tym bardziej jesli prowadzicie dyskuje w danym temacie [ankiecie].

Dodam tylko, ze aby moc glosowac w ankiecie trzeba byc zarejestrowanym uzytkownikiem naszego forum. "Goscie" niestety nie maja takiej mozliwosci. Po zarejestrowaniu i zalogowaniu do naszego serwisu macie juz mozliwosc oddawania swoich glosow. Do tego dochodzi wiele innych udogodnien, takich jak wysylanie prywatnych wiadomosci i otrzymywanie informacji o nadejsciu nowych. Rowniez zostajecie poinformowani o nowych postach po zalogowaniu poprzez zaswiecenie sie folderu w danej kategorii i danym temacie na kolor zolty. Serdecznie polecam i wszystkich zapraszam.

Aby zarejestrowac sie za darmo nalezy kliknac na ten link:
http://reading.net.pl/profile.php?mode=register


Cala rejestracja zajmie nie wiecej niz 3 minuty. Nalezy wymyslic swoj login, wpisac i powtorzyc haslo w nastepnym polu, wybrac plec i wpisac aktualny e-mail [bardzo wazne gdyz na ten adres zostanie przeslany e-mail po rejestracji wraz z linkiem internetowym, ktory nalezy kliknac aby aktywowac wasze konto, jest to zabezieczenie przed robotami]. Reszta pol nie jest obowiazkowa i wypelniacie w miare swoich mozliwosci i checi. To wszystko :) ! Takze zapraszam!
_________________
Ciężko jest być zajebistym, no ale ktoś musi :) ...
Szacuneczek, Administrator!

Hint 1: Uganiając się za kobietami można stracić kupę forsy, ale jeszcze nikt nie stracił kobiety uganiając się za forsą.

Hint 2: Rozwiązanie problemu głodu i bezrobocia: głodni zjedzą bezrobotnych.

E-mail: admin@reading.net.pl | GG: 181 535 | Mobile: 07902 738 879
 
  Skype: Kray_Zee
     
Nazgool 



Imię: Konrad
Pomógł: 1 raz
Wiek: 98
Dołączył: 20 Kwi 2008
Posty: 641
Skąd: inny wymiar
Wysłany: 29 Kwiecień 2008, 21:19   

sylwek81 napisał/a:
nie zbadalam terenu w weekendy, wiec nie wiem dokladnie co tam sie dzieje. Przechodzilam tylko w zeszly piatek. A to co slysze w opiniach wskazuje na to iz tam zbiera sie cala smietanka readingowska- tzn ludzi z przekonaniem JA POLAK POTRAFIE!!, ktorzy nie mowia dobrze po angielsku i wiec nie pojda sie pobawic miedzy angoli, no moze wieksza grupa, zeby dymu narobic. Wiec spotyka sie cale stado w sobotni czy piatkowy wieczor i impreza gwarantowana. Nie generalizuje wszytkich, bo sa ludzie ktorzy tam przychodza spokojnie napic sie piwka czy zjesc cos, ale widzac co sie tam dzieje nie przyjda tam jz wiecej. Nie wiem, moze sie myle :x

I superB.
Ja tam zajżałem kilka razy w weekend. Bramkarze jakoś nie byli niemili w każdym razie ja tego nie zauwazyłem. Wprawdzie muzyka w Gospodzie to nie mój klimat, ale jak ktoś lubi to mnie to nie przeszkadza. Po angielsku mówię biegle, i jako Polak w pracy potrafię dużo więcej i lepiej od moich kolegów za co jestem cenionym fachowcem ze specjalnie przydzielanymi trudnymi problemami. Czyli pewnie zaliczam się do przegródki POLAK POTRAFI - z dopiskiem - mówi po angielsku. W swojej 10 letniej karierze emigranta prowadzącej przez Skandynawię do UK zauważyłem, że jedną wspólną cechą Polaków jest bezgraniczne krytykanctwo wszystkiego i wszystkich, zwłaszcza innych Polaków i generalizowanie. I choć piszesz, że nie generalizujesz to jednak to robisz.

Co do Gospody to nie mam zdania, taki sobie pub.